Aktualności

Prawo o ruchu drogowym: są ułatwienia dla dealerów

Na początku grudnia wszedł w życie obszerny – i nie ostatni – pakiet zmian w Prawie o ruchu drogowym. Przyjrzymy się, co zmieniło się z punktu widzenia rynku dealerskiego.

Oczywiście dla naszej branży najpoważniejszym novum z całej ustawy jest wprowadzenie rejestracji pojazdu za pośrednictwem salonu dealerskiego. Możliwość taka będzie dostępna jednak dopiero od czerwca 2021 r. O tym temacie już pisaliśmy i z pewnością jeszcze napiszemy, ponieważ Ministerstwo Cyfryzacji przewiduje stworzenie specjalnego systemu do logowania przez pracowników dealerstwa i dokonywania rejestracji aut na rzecz klientów.

CO NOWEGO?

W ustawie znalazły się też inne bardzo istotne zmiany, takie jak likwidacja instytucji karty pojazdu i nalepki kontrolnej (od 4 września 2022 r.), jedna tablica rejestracyjna „na całe życie” pojazdu (czyli brak obowiązku zamawiania nowej tablicy przy „przerejestrowaniu”) czy czasowe wycofanie samochodu osobowego z ruchu. Te ostatnie wejdą jednak w życie… w zasadzie nie wiadomo kiedy, ponieważ wymagają przygotowania systemów informatycznych. Póki co trzeba więc czekać na komunikat kancelarii premiera, która przejęła resort cyfryzacji. Wymienione korzyści to jednak nie wszystko – ustawa przewiduje również m.in. wprowadzanie do CEPiK-u informacji o przekroczeniu terminu na pierwszą rejestrację sprowadzonego pojazdu używanego (art. 71 ust. 7 Prawa o ruchu drogowym) oraz zawiadomienie o nabyciu lub zbyciu pojazdu zarejestrowanego (art. 78 ust. 2 pkt 1 PRD). Dealerów, którzy nie dopilnują tych obowiązków, będzie więc można w prosty sposób ukarać nawet po kilku latach, ponieważ w systemie cały czas będzie „wisieć” taka informacja.

BEZ WOŻENIA PRAWA JAZDY

Już od 5 grudnia 2020 r. obowiązuje za to brak konieczności wożenia ze sobą dokumentu prawa jazdy przez kierowców. Wszystkie potrzebne informacje służby kontrolujące ruch będą bowiem w stanie uzyskać z systemu. Dla dealerów może to jednak oznaczać pewne problemy w przypadku udostępniania klientom samochodów demonstracyjnych lub zastępczych w serwisie. Pamiętajmy bowiem, że wiele warunków ogólnych dla umów ubezpieczenia zawiera zapisy, że udostępnianie pojazdu dopuszczalne jest tylko osobom posiadającym aktualne uprawnienia do kierowania pojazdami. Trzeba więc przed wydaniem klientowi auta sprawdzić, czy ma on po prostu odpowiednie i aktualne prawo jazdy. Jak? Są tu dwa rozwiązania. Pierwsze – nazwijmy je tradycyjne – to informowanie klientów o konieczności przywiezienia ze sobą dokumentu przed jazdą próbną albo wizytą w serwisie. Będzie to zapewne wymagać zawarcia odpowiednich klauzul choćby w formularzach zapisywania się na jazdy demo. Drugie rozwiązanie – bardziej innowacyjne – to skorzystanie z rządowej aplikacji mObywatel, która od końca listopada daje możliwość „okazywania” prawa jazdy. Należy oczywiście uważać na podróbki i wyświetlanie nie aplikacji, tylko na przykład… obrazka z prawem jazdy. To jednak szczegół, bo aplikacja daje na szczęście możliwość „sczytania” dokumentu przez czytnik kodów QR.

ŁATWIEJ PRZY REJESTRACJACH „POZA DOMEM”

Od 4 grudnia 2020 roku rozszerzeniu uległa także właściwość miejscowa starostów prowadzących postępowanie rejestracyjne. Po pierwsze, rejestracji pojazdu może teraz dokonać także starosta właściwy z uwagi na miejsce czasowego zamieszkania właściciela (nowe brzmienie art. 74 ust. 1 PRD). Po drugie, w przypadku czasowej rejestracji w celu przejazdu auta z miejsca jego zakupu lub odbioru na terytorium RP może jej dokonać również organ rejestrujący właściwy ze względu na miejsce zakupu pojazdu lub jego odbioru. To bardzo istotne i przydatne rozwiązanie dla dealerów, którzy sprzedają samochody klientom spoza swojego „obszaru odpowiedzialności”. Do tej pory było tak, że dla takiego nabywcy trzeba było dokonać rejestracji w jego starostwie, co powodowało komplikacje, ponieważ wniosek należało wysyłać pocztą lub kurierem, a potem w „jakiś sposób” odebrać tablice. Obecnie dealer może dla takiego klienta zarejestrować auto czasowo w swoim starostwie – i wydać mu je z tzw. miękkim dowodem i tablicami, tak żeby kupujący mógł wyjechać od dealera na kołach. Po 30 dniach klient może zaś dokonać rejestracji „u siebie”.

REJESTRACJA CZASOWO-WYWOZOWA

Kolejne ważne ułatwienie w nowych przepisach dotyczy wywozu aut już zarejestrowanych do krajów, które – by te pojazdy można było tam zarejestrować – wymagają polskiej rejestracji wywozowej (np. Ukraina). Co do zasady rejestracja stała wyklucza rejestrację czasową, jednak w przypadku wywozu aut do takich krajów, starostowie wytworzyli praktykę polegającą na tym, że nawet w przypadku istnienia stałej rejestracji, wydają oni rejestrację czasową w celu wywozu pojazdu za granicę z art. 74 ust. 2 pkt 2 lit. a PRD. Auto jest wtedy w zasadzie zarejestrowane dwa razy – na rejestracji stałej i rejestracji czasowej-wywozowej. Od 4 grudnia 2020 r. obowiązują też przepisy wiążące czasową rejestrację w celu umożliwienia wywozu pojazdu za granicę z wyrejestrowaniem pojazdu z rejestracji stałej z urzędu. Zgodnie ze znowelizowanym art. 79 ust. 3b PRD organ rejestrujący dokonuje wyrejestrowania pojazdu z urzędu w przypadku, gdy wydane zostało pozwolenie czasowe na podstawie art. 74 ust. 2 pkt 2 lit. a PRD (czyli rejestracja czasowa-wywozowa) i właściciel pojazdu złożył oświadczenie, o którym mowa w art. 74 ust. 6 PRD. Gdy zaś to właściciel zamierza skorzystać z wyrejestrowania pojazdu z urzędu, składając wniosek o czasowo-wywozową rejestrację, składa on też oświadczenie (z obowiązkową klauzulą o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń), że pojazd zostanie wywieziony za granicę. To duże ułatwienie, ponieważ likwiduje konieczność składania oddzielnego wniosku o wyrejestrowanie pojazdu. Uporządkuje to też trochę polski rejestr pojazdów, ponieważ przestaną w nim figurować auta, które już dawno wyjechały z naszego kraju.

WYREJESTROWANIE NA WNIOSEK BYŁEGO WŁAŚCICIELA

Co ciekawe, jeżeli pojazd nie zostanie wyrejestrowany w powyższym trybie, nowe przepisy przewidują kolejne ułatwienie. W przypadku wywozu samochodu z kraju, jeżeli pojazd został zarejestrowany za granicą lub zbyty za granicę, to podlega on wyrejestrowaniu na wniosek właściciela auta będącego zbywcą albo nabywcą pojazdu wywożonego za granicę. Przepis ten wprowadza więc „legitymację czynną” do złożenia wniosku o wyrejestrowanie przez podmiot, który nie jest aktualnie właścicielem (czyli przez zbywcę pojazdu). W ramach tego postępowania konieczne będzie jednak wykazanie, że auto zostało zarejestrowane za granicą. Jak można się domyślać, to rozwiązanie bardzo ważne dla dealerów trudniących się tzw. reeksportem. Zgodnie bowiem z ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych, przez cały okres rejestracji auta pojazd ma obowiązek posiadać wykupioną polisę OC. Teoretycznie możliwa jest więc sytuacja, w której auto na samorejestracji dealerskiej zostanie wywiezione za granicę, a następnie po kilku latach wróci do Polski jako samochód używany (w końcu około miliona takich aut jest do Polski co roku przywożone…) i wtedy może się zdarzyć tak, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny upomni się o ubezpieczenie OC za te wszystkie lata… do dealera. Dlatego ważne jest, żeby dealerzy wyrejestrowywali auta, które zostały wywiezione. Teraz będą to mogli zrobić formalnie, mimo że nie są już ich właścicielami.

BEZ OBOWIĄZKU ZWRACANIA TABLIC

Nowe przepisy zawierają też ułatwienia dla eksportu aut na rejestracji tylko wywozowej. Zgodnie z nowym brzmieniem art. 74 ust. 5 PRD nie ma już obowiązku zwracania dokumentu pozwolenia czasowego („miękkiego dowodu”) po upływie okresu rejestracji czasowej (każdej). Nie ma także obowiązku zwrotu tablic w przypadku rejestracji wywozowej. To rozwiązanie logiczne, ponieważ skoro auto jest rejestrowane w celu wyjazdu „na kołach” za granicę, to nie ma potrzeby zwracać tablic, których… nie ma już w kraju.

CZEKAMY NA REJESTRACJĘ U DEALERA

Ale najważniejsze rozwiązanie – i na nie ciągle czekamy – to oczywiście rejestracja za pośrednictwem salonu sprzedaży. Na dziś to wciąż duża niewiadoma, ponieważ aplikacja dostępowa nie została jeszcze napisana. Jedno jest pewne: dealerzy mogą się stać centrami rejestrowania pojazdów dla branży leasingowej, wynajmu czy CFM, ponieważ te firmy są żywo zainteresowane, żeby rejestracje nabywanych u dealerów aut odbywały się za ich pośrednictwem. Do tematu będziemy w najbliższych miesiącach z pewnością wracać.


Skontaktuj się z autorem
Paweł Tuzinek Linkedin
radca prawny Związku Dealerów Samochodów, prezes Stowarzyszenia Prawników Rynku Motoryzacyjnego 
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Pekin chce konsolidacji „elektryków” made in China
Redakcja
17/9/2021
Aktualności
Europa dwóch prędkości
Redakcja
17/9/2021
Aktualności
Lipiec i sierpień z dużymi spadkami w Europie
Redakcja
16/9/2021
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.