Aktualności

Nici z chińskiej ofensywy?

Grupa Autovista opublikowała prognozy dla europejskiego rynku „elektryków” na podstawie danych przygotowanych przez serwis EV-volumes. Z analizy wynika, że już w drugiej połowie dekady udział chińskich marek w sprzedaży BEV-ów zacznie… spadać.

Każdego miesiąca docierają do nas informacje o kolejnych markach wywodzących się z Państwa Środka, które uruchomiły sprzedaż w Europie, a niekiedy także i w Polsce. Do niedawna tego typu rewelacje większość branżowych ekspertów zbywała machnięciem ręki, ale skala ekspansji i zapowiadana konkurencyjność brandów z Chin, przynajmniej pod kątem cen, sprawiły, że chińską ofensywę zaczęto traktować poważnie. Być może zbyt poważnie.

Dane przedstawiające rozwój elektromobilności w latach 2018-2023 i prognozy na okres 2024-2028 sugerują bowiem, że szanse na zdominowanie europejskiego rynku przez wschodnich producentów są mocno ograniczone. W pierwszej połowie bieżącego roku chińskie marki uzyskały rekordowy 6-proc. udział w sprzedaży „elektryków” w Europie, potrajając swój wynik względem roku 2021. Kolejny wzrost czeka nas już w przyszłym roku, kiedy Chińczycy będą odpowiadali za 7,3 proc. rynku. I jeśli wierzyć prognozom EV-volumes, tego rezultatu w następnych latach już nie powtórzą.

W połowie dekady rozpocznie się bowiem spadek, w wyniku którego marki z Chin ustabilizują swoją pozycję na poziomie około 5 proc. całkowitej sprzedaży BEV-ów na Starym Kontynencie. Hamulcowym będzie w tym przypadku zaadaptowanie się „tradycyjnych” motoryzacyjnych graczy do wymogów stawianych przez elektromobilność. Zdaniem ekspertów z Grupy Autovista w kolejnych latach Europa zmniejszy swoją zależność od państw Azji Wschodniej w zakresie akumulatorów, zabezpieczając łańcuchy dostaw. Wraz z popularyzacją aut elektrycznych na rynku „elektryków” pojawi się również konserwatywny klient, który z dużym prawdopodobieństwem skorzysta z oferty znanych mu marek.

Z badania wynika jeszcze jedna ciekawostka – według prognoz w ciągu następnych czterech lat nie tylko pozycja chińskich marek w Europie ulegnie pogorszeniu – to samo będzie tyczyło się brandów amerykańskich (z 24,1 do 21,3 proc.) czy… niemieckich (z 29,5 do 26,5 proc.). Kto zatem zyska? Między innymi Korea Południowa (z 6,8 do 7,4 proc.), Japonia (z 3,7 do 5,2 proc.) oraz Włochy (z 3 do 4,2 proc.).

Fot. press.bydauto.be

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
Linkedin
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Tesla zlikwiduje 10 proc. etatów
Redakcja
16/4/2024
Aktualności
Już nie Milano. Nowa nazwa Alfy Romeo, która powstanie w Polsce
Redakcja
15/4/2024
Aktualności
Emisja CO2: producenci dali radę
Redakcja
12/4/2024
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.