Aktualności

Lipiec i sierpień z dużymi spadkami w Europie

W lipcu 2021 r. liczba rejestracji nowych samochodów osobowych w Unii Europejskiej zmniejszyła się o 23,2 proc. wobec zeszłego roku. Wyniki z sierpnia, kiedy spadki sprzedaży sięgnęły około 19 proc., są tylko niewiele lepsze. Po ośmiu miesiącach 2021 r. unijny rynek znajduje się na 11,2-proc. plusie – wynika z danych ACEA.

Pisząc o wynikach branży motoryzacyjnej na najważniejszych rynkach Europy, zastanawialiśmy się, czy obecny kryzys podażowy nie zaszkodzi przede wszystkim tym największym. Argumentem „za” były relatywnie niewielkie, jednocyfrowe tąpnięcia w Polsce. I chyba rzeczywiście coś w tym jest, bo z wyjątkiem kilku państw „mali” na ogół notowali lepsze wskaźniki niż „duzi”.

Na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy większość unijnych gospodarek zanotowała spadki sprzedaży, ale nie brakowało również państw, które okres wakacyjny zakończyły z podniesioną głową. Warto wyróżnić zwłaszcza Irlandię, która od kilku miesięcy regularnie znajduje się wśród europejskich liderów wzrostu. Co ciekawe, Zielona Wyspa zanotowała w lipcu i sierpniu identyczny wskaźnik na poziomie +24,9 proc. Co jeszcze ciekawsze, wolumeny sprzedaży w obu miesiącach były skrajnie różne – z jednej strony ponad 26 tys. w lipcu, z drugiej, skromne 6 tys. zarejestrowanych aut w sierpniu. Dobrze radzi sobie w ostatnim okresie Rumunia, która niezły wynik w lipcu (+19,6 proc.) uzupełniła wyśmienitym rezultatem miesiąc później (+44,6 proc.). Poza wspomnianą dwójką niewielkimi wzrostami (bądź małymi stratami) mogą pochwalić się Chorwacja, Czechy, Estonia, Łotwa, Słowacja oraz Polska.

Od pewnego czasu punktem zapalnym na mapie UE są państwa Beneluksu, zwłaszcza Belgia, która kolejno notowała spadki rzędu 38 i 25,7 proc. O skali kłopotów na tamtejszych rynkach może świadczyć fakt, że po ośmiu miesiącach 2021 r. Belgia oraz Holandia jako jedyni członkowie UE znaleźli się pod kreską – i to względem słabego pandemicznego roku 2020. Z przedłużającym kryzysem zmagają się także gospodarki Półwyspu Iberyjskiego, czyli Portugalia (-19/-35,8 proc.) i Hiszpania (-28,9/-28,9 proc.), a także Słowenia (-31,1/-19 proc.).

Gdyby zsumować dane z ostatnich dwóch miesięcy, to okazałoby się, że wyniki poniżej unijnej średniej uzyskali wszyscy przedstawiciele europejskiego Top 4 (albo Top 5, gdy uwzględnimy sprzedaż na rynku brytyjskim). W letnich miesiącach z niemieckich salonów wyjechało około 140 tys. aut osobowych mniej niż przed rokiem. W przypadku Francji załamanie sprzedażowe dotknęło 80 tys. samochodów, Włoch – 50 tys. szt., a Hiszpanii – 54 tys. pojazdów.

Co przyniosą kolejne miesiące? Trudno orzec, bo prognozy dotyczące ograniczonej dostępności aut przesuwają się z miesiąca na miesiąc i będą w dużej mierze zależne także od przebiegu, potencjalnej, czwartej fali koronawirusa.

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
Linkedin
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Elektromobilność – obawa czy nadzieja dla rynku pracy w Polsce?
Redakcja
21/10/2021
Aktualności
Giganci technologiczni wchodzą do sektora automotive
Redakcja
20/10/2021
Aktualności
Brak surowców storpeduje ambitne plany w zakresie elektromobilności?
Redakcja
19/10/2021
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.