Wydarzenia

Skoda otworzyła „wirtualny salon”


Projekt sygnowany przez Skoda Polska wystartował 9 kwietnia, choć nie jest to wirtualny salon samochodowy w dosłownym rozumieniu. Istotą inicjatywy importera jest to, aby klient, nie wychodząc z domu, mógł obejrzeć „na żywo” dwa SUV-y marki: Kodiaq i Karoq – te dwa auta znajdują się fizycznie przy doradcy, który może podejść do samochodów i za pomocą kamery wideo zaprezentować auta osobie dzwoniącej (choć rozmawiać można oczywiście o wszystkich modelach z gamy).

Sam kontakt z doradcą może się odbywać na dwa sposoby: indywidualna rozmowa wideo (po podaniu numeru telefonu doradca dzwoni do klienta, a na ekranie komputera pojawia się obraz salonu, co ciekawe – klient widzi doradcę, natomiast ten nie ma możliwości zobaczenia klienta) oraz wieloosobowy czat wideo (dołączenie do transmisji za pośrednictwem komputera, tabletu lub smartfona). W czasie rozmowy doradca może też prezentować dzwoniącemu slajdy i zdjęcia na temat omawianych aut czy wyposażenia. Usługa jest dostępna 7 dni w tygodniu: od poniedziałku do piątku od 10.00 do 20.00, a w weekendy od 11.00 do 21.00. Wcześniej podobny projekt Skoda realizowała w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Dlaczego zatem nie jest to salon w pełnym znaczeniu tego słowa? Przede wszystkim klient – co powinno ucieszyć dealerów – nie kupi w nim samochodu. Po wstępnym rozpoznaniu modelu i ewentualnej konfiguracji wirtualny salon przekazuje klienta dealerowi (najbardziej dogodnemu z punktu widzenia miejsca zamieszkania dzwoniącego). W ten sposób umawiane są choćby jazdy próbne, no i oczywiście ewentualna finalizacja transakcji. Również do dealera należy ustalenie z klientem ostatecznej ceny pojazdu (marka nie sugeruje też poziomu rabatu). Fizycznie wirtualny salon mieści się w Poznaniu, w specjalnie przygotowanej do tego celu lokalizacji (nie jest to siedziba centrali VGP). Wcześniej nie funkcjonował tam żaden salon ani serwis samochodowy, zaś osoby „z ulicy” nie mają możliwości fizycznego wejścia do obiektu.