Wydarzenia

Razem zatankowali szpik


Firma AJ Motors z Bydgoszczy zmobilizowała lokalnych dealerów różnych marek, by wspólnie szukać dawcy szpiku dla potrzebującego przeszczepu kolegi – i promować ideę dawstwa wśród mieszkańców regionu.

Pracownicy firmy AJ Motors dawców szpiku poszukiwali również, organizując stoisko informacyjno-rejestracyjne w Galerii Pomorskiej w Bydgoszczy

Dealerzy działający na tym samym rynku na co dzień głównie ze sobą konkurują – o czas, uwagę i lojalność klientów. Nie pierwszy raz okazuje się jednak, że możliwa jest również skuteczna i owocna współpraca dealerstw z jednego miasta. Zwłaszcza, jeśli jej celem jest przywrócenie zdrowia pracownikowi, który potrzebował wsparcia w znalezieniu dawcy szpiku.

Wspólna walka o zdrowie
Inicjatorem akcji „Tankujemy szpik dla Macieja” była firma AJ Motors, autoryzowany dealer Volkswagena z salonami w Bydgoszczy i Toruniu. – Maciej Gordon jest pracownikiem naszej firmy. Kilka miesięcy temu zachorował na aplazję szpiku kostnego i wymaga przeszczepu. Postanowiliśmy zacząć aktywnie działać na rzecz znalezienia dla niego dawcy szpiku – mówi Rafał Budzeniusz, prezes zarządu w firmie AJ Motors. Korzystając z tego, że Maciej ma wielu znajomych w innych salonach dealerskich, którzy również chcieli mu pomóc, firma AJ Motors zdecydowała się zadziałać niestandardowo i zaprosić do współpracy dealerów różnych marek. – Zarząd firmy uznał, że to sytuacja wyjątkowa, w której chodzi o pomoc Maćkowi, a nie o konkurowanie na lokalnym rynku. Dla wszystkich liczyło się jedno – znalezienie dawcy dla naszego kolegi. Dlatego spytaliśmy lokalnych dealerów, czy chcą zaangażować się w akcję szukania dawcy – mówi przedstawiciel AJ Motors. Po otrzymaniu odzewu i wielu zapytań w sprawie akcji charytatywnej, AJ Motors zorganizowało spotkanie dla osób i firm zainteresowanych tą inicjatywą. – Ustaliliśmy plan działania. Każdy proponował, co może zrobić i jak pomóc. To była swego rodzaju burza mózgów – relacjonuje Rafał Budzeniusz.

W inicjatywę włączyło się wiele podmiotów, głównie z regionu województwa kujawsko-pomorskiego. W gronie firm dealerskich wspierających „tankowanie szpiku” – oprócz AJ Motors – znalazły się: Dynamic Motors (BMW), Jaworski Auto (Toyota), Auto Frelik (Mercedes-Benz), Nordic Motor (Mazda i Volvo), Uni-Car (Renault), Multisalon Reiski (Alfa Romeo, Fiat, Jeep, SEAT, Subaru i Isuzu), Nova Motor (Honda) i firma Bieranowski (Skoda). Do akcji dołączyło również Stowarzyszenie Dealerów Volkswagena, Audi, Skody i Seata w Polsce, które rozsyłało informacje o inicjatywie do wszystkich członków. W podobny sposób wydarzenie wsparło centrum szkoleń marki Volkswagen – szeroko informując o założeniach „tankowania szpiku”. Organizatorzy mogli też liczyć na wsparcie lokalnego klubu motocyklowego MOTOpodróżni. Patronat nad całym przedsięwzięciem objął prezydent Bydgoszczy.

Rejestracja dawców w salonach
Istotą akcji było zachęcanie jak największej liczby osób do zarejestrowania się w bazie dawców szpiku kostnego. Ważną rolę odegrali tu właśnie kujawsko-pomorscy dealerzy. Od 24 do 28 czerwca 2019 r. w salonach wybranych dealerstw była możliwość bezpośredniego zarejestrowania się jako dawca szpiku. – Będąc w salonie, wystarczyło podejść do odpowiednio przeszkolonych pracowników i można było uzyskać wszelkie informacje na temat procesu rejestracji w bazie dawców. Pomagaliśmy również w samej rejestracji. Tłumaczyliśmy, że pobranie materiału do badania jest zupełnie bezbolesne, gdyż polega na wzięciu na „patyczki” próbki z wewnętrznej strony policzka. Materiał jest następnie badany, a potencjalny dawca rejestrowany w bazie. Może przyjść dzień, kiedy osoba zarejestrowana w bazie zostanie poproszona o oddanie szpiku dla kogoś potrzebującego. Szpik pobiera się z talerza kości biodrowej lub z krwi obwodowej. Obie formy pobrania również są praktycznie bezbolesne dla dawcy, a ratują życie biorcy – tłumaczy Rafał Budzeniusz. Akcja prowadzona była we współpracy z Fundacją DKMS, która przesłała materiały instruktażowe na temat dawstwa szpiku i rejestracji w bazie dawców.

W ramach akcji „Tankujemy szpik dla Macieja” dealerzy z woj. kujawsko-pomorskiego prowadzili w czerwcu rejestrację dawców szpiku w swoich salonach. Na zdjęciu pracownicy Volvo Nordic Motor: Sandra Latuszek i Michał Puła

Oprócz działań w salonach dealerskich akcja obejmowała także udział wolontariuszy w wielu imprezach masowych, które w czerwcu i na początku lipca odbywały się na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Na letnich eventach rozstawione były całe stoiska informacyjne, gdzie można było zarejestrować się jako dawca szpiku. – Staraliśmy się być obecni z naszą akcją na popularnych w regionie imprezach, by z naszym przekazem dotrzeć do jak największej grupy osób. Specjalne punkty informacyjno-rejestracyjne zostały przygotowane m.in. na Battle of Giants Mistrzostwach Wipeout, Otwieraczu lata w Myślęcinku, biegu Blue Run w Inowrocławiu czy podczas Enea Bydgoszcz Triathlon. Dedykowane stoisko było obecne również w Galerii Pomorskiej – mówi przedstawiciel AJ Motors.

Przyznaje on, że zorganizowanie tych punktów i udział w imprezach stanowił nie lada wyzwanie. – Dzieliliśmy się obowiązkami ze wszystkimi firmami biorącymi udział w akcji. Najpierw trzeba było wystąpić do organizatora imprezy o zgodę na ustawienie naszego stoiska, potem znaleźć i przeszkolić wolontariuszy w zakresie dawstwa szpiku i rejestracji w bazie dawców. Na każdej imprezie, poza wolontariuszami, był wyznaczony również koordynator, który sprawował nadzór nad całością zadań. To był ogrom bardzo satysfakcjonującej pracy – podkreśla Rafał Budzeniusz. I zwraca uwagę, że uczestnicząc w imprezach plenerowych, pracownicy z jednej firmy dealerskiej chętnie wspierali stoiska, za które odpowiadali inni dealerzy. – Czasem sami koordynowaliśmy stoisko, innym razem byliśmy wolontariuszami na imprezie, którą „obstawił” dealer konkurencyjnej marki. Ważne było tylko to, żeby skłonić do rejestracji jak największą liczbę potencjalnych dawców – mówi przedstawiciel AJ Motors.

Owocna współpraca
Akcja „Tankujemy szpik dla Macieja” dość szybko zyskała rozgłos w lokalnych mediach. Pisała o niej prasa, powstały nawet reportaże telewizyjne. Ważną rolę w procesie promowania akcji odegrał także pracownik dealerstwa Uni-Car. – Przy okazji tej akcji dowiedzieliśmy się, że jeden z naszych pracowników był już wcześniej dawcą szpiku. Kolega udzielił wywiadu w radiu, żeby poinformować o naszej akcji i zachęcić do rejestracji w bazie dawców. Tłumaczył, jak w praktyce wygląda proces dawstwa szpiku i że nie ma się czego bać. I to, co najważniejsze – że warto pomagać – mówi Edyta Kuziemska, szef działu sprzedaży w firmie Uni-Car.

Dzięki wspólnej akcji w bazie dawców zarejestrowało się blisko 800 osób. – Co dla nas szczególnie ważne, udało się znaleźć dawcę również dla naszego kolegi Macieja Gordona, choć akurat ta osoba pochodzi spoza naszej akcji. Najważniejsze jednak, że Maciej czeka już na wyznaczenie terminu zabiegu. Bardzo cieszy nas pozytywny finał całej inicjatywy i fakt, że w bazie dawców przybyło tak wiele nowych osób – mówi Rafał Budzeniusz.

Dealerzy uczestniczący w przedsięwzięciu zgodnie podkreślają, że „tankowanie szpiku” było dla nich wyjątkowym wydarzeniem. – Kiedy dowiedzieliśmy się o chorobie osoby, którą wszyscy znamy, biznesowa rywalizacja przestała mieć znaczenie. Nie mieliśmy problemu z tym, żeby spotkać się, obmyślić plan działania i razem szukać dawcy. Informacja o tym, że udało się znaleźć dawcę dla Macieja, przyniosła nam wielką satysfakcję – mówi Sara Giełażyn, specjalista ds. marketingu w firmie Auto Frelik.

W biznesie nie ma sytuacji niemożliwych. Determinacja w dążeniu do osiągnięcia celu, jakim było znalezienie dawcy dla Macieja, pozwoliła nawiązać skuteczną współpracę między dealerami, którzy na co dzień występują w roli konkurentów. Co więcej, wspólna walka o zdrowie kolegi nie uratowała tylko tej jednej osoby – przyczyniła się także do znaczącego poszerzenia bazy dawców szpiku kostnego, co w przyszłości powinno pomóc wielu kolejnym chorym czekającym na przeszczep.