Wydarzenia

Pomoc w rytmie zumby


Udział w charytatywnych maratonach zumby, finansowanie sprzętu rehabilitacyjnego i opieka nad autami służącymi niepełnosprawnym dzieciom – to tylko część działań dobroczynnych, jakie realizuje Grupa Dąbrowscy z Zabrza.

Każdy charytatywny maraton zumby prowadzą profesjonalni instruktorzy

 

Grupa Dąbrowscy, autoryzowany dealer Renault, Dacii i Nissana z salonami w Zabrzu i Bytomiu, postanowiła wspierać inicjatywy, które łączą sport z charytatywnym celem. Dealer włącza się w inicjatywy fundacji „Biegamy z Sercem”. – Fundacja powstała w 2013 r. z potrzeby pomagania innym i jest konsekwencją wieloletnich działań charytatywnych, w tym również tych ukierunkowanych na pokonanie choroby nowotworowej – opowiada Artur Szcześniak, prezes fundacji „Biegamy z Sercem”.

 

Ręka w rękę z fundacją

W styczniu 2017 r. organizacja rozpoczęła współpracę z Grupą Dąbrowscy, polegającą na nieodpłatnym serwisowaniu należącego do niej samochodu Renault Traffic. Z czasem współpraca objęła szereg innych działań. – Na szczęście dla nas już w pierwszym tygodniu stycznia okazało się, że firmą zarządzają ludzie o wielkich sercach, którzy nie patrzą obojętnie na krzywdę ludzką. Dzięki temu pozyskaliśmy również sponsora naszych akcji, a co za tym idzie, wspólnie zrobiliśmy sporo dobrego dla innych – mówi Artur Szcześniak.

Grupa Dąbrowscy była już sponsorem trzech fundacyjnych akcji. Pierwsza z nich to Gliwicki Bieg Orkiestrowy, który odbył się 15 stycznia 2017 r. w ramach 25. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W zimowej scenerii w akcji wzięło udział 1 287 osób (dorosłych i dzieci). Co ciekawe, ponad 700 osób pobiegło w przebraniu. Efekt końcowy biegu to przekazane na konto Orkiestry 90 616 zł. Większość tej kwoty pochodziła z wpisowego, a także była wynikiem pracy wolontariuszy, którzy zbierali pieniądze do puszek na terenie Gliwic. Grupa Dąbrowscy wsparła akcję, kwestując na rzecz WOŚP podczas premiery samochodu Renault Scenic w zabrzańskim salonie. – Termin WOŚP oraz Dni Otwartych nowego modelu samochodu zbiegły się w czasie, dlatego postanowiliśmy połączyć te dwa ważne wydarzenia. Akcja została bardzo pozytywnie odebrana przez klientów salonu, którzy w motoryzacyjnym otoczeniu mieli jeszcze bardziej otwarte serca na pomoc potrzebującym – mówi Barbara Dąbrowska-Rak, członek zarządu Grupy Dąbrowscy.

 

Taniec dobry na wszystko

Później Grupa włączyła się w realizację 7. i 8. edycji akcji „Tańczymy z Sercem – ZUMBA Maraton dla każdego”. – Zumba to połączenie fitnessu i tańca, a co za tym idzie pełna aktywności zabawa dla dorosłych i dzieci, która polega na powtarzaniu prostych elementów prezentowanych przez licencjonowanych instruktorów ZIN – tłumaczy prezes fundacji „Biegamy z Sercem”. Maraton trwa minimum 3 godziny, ale można robić przerwy. Fundacyjna zumba charakteryzuje się tym, iż osoby biorące udział wnoszą opłatę startową, która w całości zostaje przeznaczona na z góry założony charytatywny cel.

Pierwsza taka wspólna impreza odbyła się 20 maja w ramach Rodzinnego Pikniku DACIA na terenie Centrum Handlowego Arena w Gliwicach. Wzięło w niej udział 258 osób. Na rehabilitację 11-letniej Laury Zawady z mózgowym porażeniem dziecięcym przekazano 5 tys. zł. – Nasza firma każdorazowo pokrywa koszty związane z organizacją tego eventu: budowa sceny, profesjonalnego nagłośnienia czy zabezpieczenia medycznego itp. – opowiada Barbara Dąbrowska-Rak. Kolejna edycja „Tańczymy z Sercem” odbyła się 9 września w ramach inauguracji Tygodnia Nowości Renault na terenie zabrzańskiego salonu Grupy Dąbrowscy. – Dysponujemy dużym terenem, który wykorzystujemy podczas różnego rodzaju eventów. Podczas jubileuszu 25-lecia działalności firmy urządziliśmy strefę relaksacyjną pod wiatą w naszym serwisie. Tym razem chcieliśmy połączyć wydarzenie charytatywne z propagowaniem usług naszej firmy oraz nowego modelu samochodu Renault Koleos – tłumaczy przedstawicielka Grupy Dąbrowscy. W czasie imprezy 133 osoby wytańczyły 3 500 zł na leczenie 4-letniego Bartusia Poloczka, u którego wykryto złośliwego guza nerki. Chłopca czeka cykl długiej i ciężkiej chemioterapii oraz radioterapii.

Jedna z edycji Tańczymy z Sercem odbyła się 9 września na terenie zabrzańskiego salonu Grupy Dąbrowscy. W czasie imprezy 133 osoby tańczyły dla 4-letniego Bartusia Poloczka, u którego wykryto złośliwego guza nerki

 

Zumba była tylko jedną z atrakcji tego wydarzenia. Uczestnicy mogli się także zapoznać z ofertą dealera. – Organizując to sportowe wydarzenie w salonie samochodowym, chcieliśmy zaprosić do udziału całe rodziny, w tym także mężczyzn, i się udało. Samochody oferowanych przez nas marek były dużą atrakcją – mówi Barbara Dąbrowska-Rak. I przyznaje, że impreza przyniosła firmie różnego rodzaju korzyści. – Zdajemy sobie sprawę, że tego typu wydarzenia nie mają bezpośredniego przełożenia handlowego, jednakże zależy nam na budowaniu wizerunku firmy zaangażowanej społecznie. A czy można wyobrazić sobie lepszą reklamę usług serwisowych niż sprawna wymiana koła uczestniczce, której zdarzyła się usterka w czasie maratonu? Pomijając kwestie społeczne czy biznesowe, pomaganie sprawia nam wielką radość – zapewnia przedstawicielka firmy.

 

Dobry duch ośrodka

Potwierdza to również kilkunastoletnie zaangażowanie Grupy Dąbrowscy i jej właścicieli w pomoc Ośrodkowi Rehabilitacyjno-Edukacyjnemu dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej pw. św. Rafała Archanioła w Rusinowicach. Do ośrodka przybywają niepełnosprawne dzieci i młodzież z całej Polski. Na miejscu poddawane są leczeniu i rehabilitacji. Najczęściej spotykanymi jednostkami chorobowymi, którymi zajmuje się ośrodek, są mózgowe porażenia dziecięce, zespół Downa, przepuklina oponowo-rdzeniowa, dystrofie mięśniowe, encefalopatie, stany powypadkowe i pooperacyjne. – Współpraca z Grupą Dąbrowscy zaczęła się, kiedy w latach 90. budowaliśmy ośrodek. Zwróciliśmy się wtedy do pana Piotra Dąbrowskiego, właściciela firmy, o pomoc w realizacji naszych celów – wspomina ks. Franciszek Balion, dyrektor ośrodka w Rusinowicach. Dzięki pomocy Grupy Dąbrowscy placówka nabywała auta. Firma zapewnia jej też serwisowanie samochodów za 1 zł, sponsoruje również różnego rodzaju sprzęt rehabilitacyjny, z którego korzystają niepełnosprawne dzieci podczas pobytu w Rusinowicach. – Jeśli tylko brakuje nam środków na konkretny sprzęt rehabilitacyjny, na przykład stół do masażu czy specjalną wannę do prowadzenia terapii, dzwonimy do pana Piotra Dąbrowskiego. On nigdy nie jest obojętny na nasze potrzeby – opowiada ks. Franciszek Balion.

Dyrektor ośrodka podkreśla jednocześnie, że taka postawa nie jest czymś, co zdarza się często. – W czasie wielu lat istnienia naszego ośrodka spotykałem liczne osoby, które deklarowały chęć pomocy w razie potrzeby. Zwykle jednak okazywało się, że gdy potrzeba nadeszła, to nie mogły one pomóc lub wskazywały późniejszy termin. W przypadku firmy państwa Dąbrowskich jest inaczej – mówi ks. Balion.

Niedawno ośrodkowy bus, który służy dzieciom, uległ zniszczeniu w wypadku. – Kiedy zwróciliśmy się o pomoc w tej sytuacji, firma bez problemu wypożyczyła nam na długi okres jedno ze swoich aut. Jesteśmy za to i za całą pomoc bardzo wdzięczni. Po wielu latach współpracy wiemy, że na pana Piotra Dąbrowskiego i jego firmę możemy zawsze liczyć – mówi dyrektor ośrodka.

 

Z potrzeby serca

Grupa Dąbrowscy chętnie pomaga placówce, która realizuje tak ważny cel. – Bardzo cenimy i wspieramy rusinowicki ośrodek, gdyż zajmuje się dziećmi i młodzieżą, która prawdziwie tej pomocy potrzebuje. Zarząd spółki kieruje się dewizą: „Szczęście nie jest rezultatem tego, co zdobywamy – ale tego, co dajemy”, więc póki możemy się dzielić, robimy to z potrzeby serca, jednocześnie mając pewność, że pomoc trafia do właściwych osób i właściwej instytucji – tłumaczy Barbara Dąbrowska-Rak. Jako sprawdzony partner wielu dobroczynnych inicjatyw firma daje potrzebującym znacznie więcej niż doraźne finansowe wsparcie. Daje nadzieję, że w trudnej chwili są ludzie, na których można polegać, a taka świadomość jest często cenniejsza niż największy nawet finansowy datek.