Wydarzenia

„Pomaganie przez naprawianie” po raz kolejny


Firma Motor Centrum podsumowała kolejny kwartał autorskiego programu  „Pomaganie przez naprawianie” . Od 1 stycznia do 31 marca trójmiejski dealer samochodów marek Opel, Suzuki, Mitsubishi oraz motocykli Harley Davidson wspierał Hospicjum Pomorze Dzieciom.

Spotkanie podsumowujące kolejny kwartał działalności programu „Pomaganie przez naprawianie” odbyło się 31 maja w siedzibie Hospicjum Pomorze Dzieciom (Aleja Józefa Hallera 140 w Gdańsku).

– Ideą programu jest niesienie pomocy ludziom chorym i potrzebującym. Już drugi rok wspieramy fundację pożytku publicznego w naszym regionie. Dotychczasowymi beneficjentami programu były Fundacja Żyć z Pompą, Trzeba Marzyć oraz Pomorskie Hospicjum Dla Dzieci, natomiast w drugim kwartale 2017 roku wspieramy Fundację Dr Clown – mówi dyrektor zarządzający Motor Centrum Marek Weltrowski-Knopik. 

Co kwartał dealer wybiera organizację pożytku publicznego, na której rzecz przeznacza równowartość 1 proc. z przychodów generowanych z usług serwisowych samochodów i motocykli. – Zwykle udaje nam się przekazać wspieranej organizacji kwotę rzędu kilku tysięcy złotych. Nie narzucamy organizacjom, na co powinny przeznaczyć otrzymane środki. Często jest to niezbędny sprzęt medyczny – mówi Małgorzata Matuszewska-Malawska, menadżer sprzedaży, serwisu oraz marketingu Mitsubishi i Suzuki w firmie Motor Centrum.

Dzięki pieniądzom przekazanym z Motor Centrum domowemu Hospicjum Pomorze Dzieciom udało się kupić aparaturę niezbędną w procesie leczenia i hospitalizacji podopiecznych fundacji. Koncentrator tlenu, kamizelka do systemu VEST, pompa S-PCA i rurki tracheotomijne już pomagają małym podopiecznym i ich opiekunom.

Firma wspierała hospicjum również w inny sposób. W kilku punktach w salonach Motor Centrum stały puszki, do których klienci mogli wrzucać datki na rzecz Hospicjum Pomorze Dzieciom. W zamian otrzymywali figurkę gipsowego aniołka, wykonaną przez rodziny i dzieci zrzeszone w Fundacji – Po odwiedzinach w siedzibie Fundacji, poznaniu jej pracowników i obserwacji typowego dnia pracy, mamy pewność, że przekazane środki zostały dobrze wykorzystane – zapewnia Małgorzata Matuszewska-Malawska.

Ładowanie