Wydarzenia

Nie zamierzamy zwalniać


O zainteresowaniu klientów autami marek premium oraz „salonowych” inwestycjach – opowiada Angelika Sawicka, dyrektor marek BMW i MINI w Grupie Bońkowscy.


W poprzednim, grudniowym numerze „Dealera” sporo pisaliśmy o rosnącej popularności aut marek premium. Czy ta tendencja widoczna była w 2019 r. także w salonach BMW Bońkowscy?

Raporty pokazują, że rynek dóbr luksusowych wzrasta stabilnie rok do roku. Od lat jego największą częścią są samochody luksusowe i premium, które stanowią w Polsce 2/3 tego segmentu. Uważam, że zainteresowanie markami BMW i MINI będzie nadal rosło, bo marka „nie śpi”, tylko co roku wprowadza kilka nowych modeli. Emocje i „percepcja luksusu” są istotnymi elementami wpływającymi na zainteresowanie klientów daną marką. A samochody BMW charakteryzują się emocjonalnym i eleganckim designem i – odwołując się do reklamowego hasła marki – po prostu dają radość z jazdy. Dla naszej grupy 2019 r. był bardzo udany pod względem wolumenu sprzedaży i wypracowanego wyniku finansowego. Sprzedaliśmy prawie 1300 aut obu marek – zarówno nowych, jak i używanych – co oznacza 10-proc. wzrost w stosunku do roku 2018.



Jakie modele najchętniej kupowali wasi klienci?

Największym zainteresowaniem cieszyły się u nas modele BMW X3 i X4. Klienci cenią je za uniwersalność, oznaczającą możliwość jazdy zarówno w warunkach miejskich, jak i korzystanie z samochodu w celach typowo rekreacyjnych, na przykład podczas sportowej jazdy terenowej. Modelowe portfolio BMW i MINI jest bardzo bogate, a stale powiększająca się oferta wynajmu długoterminowego daje większą dostępność samochodów premium dla użytkowników. Dla przykładu Seria 5 stała się najpopularniejszym samochodem dla biznesu. Fakt ten nas bardzo cieszy, bo do niedawna takie tytuły były zarezerwowane dla pojazdów klasy popularnej.



Rok 2020 może być „wymagający” dla dealerów z uwagi na zapowiadane wyższe ceny samochodów. Jak wygląda to w BMW?

W naszych markach zmiany cen zostały już określone przez importera. Ich wzrost będzie wynosił średnio 1,9 proc. Widzimy jednak także pozytywne aspekty, które w 2020 roku mogą wpłynąć na naszą sprzedaż. Mam tu na myśli wprowadzone zmiany w podatku akcyzowym na auta hybrydowe. Przełożą się one z pewnością na lepszą dostępność cenową pojazdów, a BMW i MINI ma w tym zakresie sporo do powiedzenia. Samochody typu PHEV, czyli ładowane z gniazdka, które pozwalają na przejechanie na silniku elektrycznym od 50 do 80 km, są dostępne niemalże w każdym modelu BMW. Ponadto, choć nie każdy to wie, BMW jest liderem segmentu samochodów elektrycznych. W 2019 r. nasza i3 była najchętniej wybieranym samochodem w swoim segmencie. Ważnymi premierami 2020 r. będą na pewno nowe modele BMW 2 Gran Coupe oraz BMW serii 4 Coupe. A wprowadzenie szerokiej oferty samochodów hybrydowych, jak BMW X1, BMW X2 czy BMW X3, wzmocni nas w tym fragmencie rynku.



W ubiegłym roku otworzyli państwo nowy salon BMW i MINI w Gorzowie Wielkopolskim. Skąd pomysł na taki ruch?

Gorzów to miasto z potencjałem: 125 tys. mieszkańców i blisko 18 tys. przedsiębiorców. To prężnie rozwijający się ośrodek małych firm zatrudniających do 10 osób i z bezrobociem na poziomie niespełna 2,5 proc. To wreszcie region uniezależniony od dużego przemysłu czy złóż naturalnych. A zatem dochód województwa to głównie organiczna praca mieszkańców. Uważamy Gorzów za miasto z potencjałem, z bardzo silnym mikrobiznesem, gdzie droga decyzyjna od tego, co dzieje się na rynku, do zakupów właścicielskich, jest bardzo szybka.



Co było, a może nadal jest, największym wyzwaniem związanym z uruchomieniem tego dealerstwa? W jaki sposób budowaliście załogę?

Myślę, że największym wyzwaniem było wypracowanie odpowiedniej metody zarządzania, uwzględnienie bliskiej – ale jednak – odległości od salonu w Szczecinie. Warto podkreślić tu również prowadzenie odpowiedniej komunikacji i budowanie świadomości wśród obecnych klientów. Wielu z nich jest przywiązanych do szczecińskiego salonu, dlatego wiemy, że potrzebujemy czasu, aby się przekonali, że w Gorzowie prezentujemy takie same standardy i jakość jak w Szczecinie. A przy tym jesteśmy bliżej nich i traktujemy to miasto rozwojowo.

Jeśli chodzi o rekrutację, to cały proces został przygotowany dużo wcześniej. Z półrocznym wyprzedzeniem rozpoczęliśmy przygotowanie pracowników do pracy w nowym salonie. Trzon stanowiły osoby z doświadczeniem zdobytym w szczecińskim salonie, w trakcie okresu przygotowawczego. Ten okres był niezbędny, by przygotować wykwalifikowany zespół do pracy w nowym miejscu. Zależało nam, aby pozyskać pracowników z rodzimego rynku. Wykorzystaliśmy w tym celu własną sieć kontaktów i rekomendacje. To wszystko zaprocentowało.



Ciekawostką jest to, że gorzowski obiekt jest gabarytowo identyczny, jak ten w Szczecinie. Czy prowadzenie tych salonów też jest bliźniaczo podobne?

Zgadza się, salony mają identyczną powierzchnię – po 2 tys. m2. Młodszy z obiektów może pochwalić się dodatkowo większą działką: to aż 10 tys. m2. Standardy dla obu salonów są takie same, zarówno te dedykowane przez markę BMW, jak również te, które są określone przez naszą firmę. Mamy tę samą wizję i misję. Widzimy w Lubuskiem duży potencjał i zainteresowanie obiema markami bawarskiego koncernu. Traktujemy to jako otwarcie się na nowych klientów i fanów marki. Rynek zachodniopomorski i lubuski nieco różnią się od siebie. W Gorzowie czujemy bliski kontakt z klientem, może to efekt nowości, ale chcielibyśmy utrzymać taki model budowania relacji.


Otwarcie nowego salonu w Gorzowie Wlkp. było ważnym krokiem w rozwoju firmy. Ale na horyzoncie jest już kolejne nowe dealerstwo BMW i MINI, i to również w Szczecinie.

Tak, budowę trzeciego w naszym portfolio salonu BMW i MINI rozpoczęliśmy we wrześniu ubiegłego roku. Inwestycja zlokalizowana jest na prawobrzeżnej stronie Szczecina, przy ul. Hangarowej. Będziemy więc obecni po dwóch stronach miasta, bo nasz pierwszy salon mieści się w Ustowie. Prace nad budową salonu planujemy zakończyć jeszcze w tym roku. Jak każde działanie, traktujemy to jako inwestycję w przyszłość. Choć jak widać – wcale nie tak odległą. W 2020 r. nie zamierzamy zwalniać.