Wydarzenia

Burza w niemieckiej sieci BMW


Niemieccy dealerzy BMW sprzeciwiają się zaproponowanym warunkom umów z producentem i zabiegają o korzystniejsze dla siebie rozwiązania. Najbardziej narzekają na coraz niższe marże i rozszerzenie tzw. sprzedaży bezpośredniej, którą firma realizuje na własną rękę wobec największych klientów.

 

O problemach w sieci dealerskiej BMW w Niemczech poinformował niemiecki dziennik „Handelsblatt”. Członkowie Związku Zrzeszającego Niemieckich Dealerów marki BMW (Verband Deutscher BMW-Vertragshändler) „znaczną większością” głosów nie wyrazili zgody na nowe warunki umów dealerskich proponowane przez BMW AG (nowe kontrakty mają obowiązywać od października). W najbliższym czasie sieć będzie dążyć do dalszych pertraktacji z producentem. Do tej pory takie rozmowy trwały cztery miesiące i nie przyniosły porozumienia – wskazuje gazeta. Związek Handlowy (Handelsverband) podkreśla, że producent „od lat zarabia krocie na sprzedaży swoich aut”. Tymaczasem salony i serwisy marki mają zarabiać coraz mniej.

Dealerzy szczególnie mocno narzekają na coraz niższe marże i rozszerzenie tzw. sprzedaży bezpośredniej, którą firma realizuje na własną rękę wobec największych i najważniejszych klientów. Jak poinformowano w marcu, w przyszłości BMW będzie zaopatrywać Grupę Schwarz w 10 000 pojazdów rocznie, które posłużą pracownikom firmy-córki Lidl jako pojazdy służbowe. „BMW udziela klientowi upustu w wysokości 50 proc., co prowadzi do zniekształcenia warunków konkurencji na rynku” – informuje Związek Dealerów. Kolejnym problemem dla niemieckich dealerów BMW jest sprzedaż aut używanych, którą przejmuje Lidl. Sieć chce sprzedawać nabyte pojazdy po wygaśnięciu umowy leasingowej we własnym zakresie. „W tej sytuacji mamy w zasadzie do czynienia z nowym dealerem pojazdów używanych” – zauważają dealerzy. Oznacza to dla nich redukcję liczby transakcji sprzedażowych, a w skrajnym wypadku utratę kwartalnych i rocznych bonusów. W artykule czytamy, że nowe umowy mają również oficjalnie zezwalać producentowi na prowadzenie sprzedaży przez internet.

Jednym z pobocznych źródeł konfliktu jest też kwestia, kto będzie w przyszłości administratorem danych osobowych klienta. Dotychczas dostęp do nich mieli głównie dealerzy. Jak czytamy, teraz może być inaczej, między innymi dlatego, że producent ma w planie świadczenie usługi wynajmu swoich aut.

„Handelsblatt” podkreśla przy okazji nie najlepsze wyniki sprzedażowe BMW w 2018 roku. Wzrost poza granicami Niemiec wynosi tylko 1,6 proc., w Niemczech natomiast sprzedaż nawet spada (o 0,5 proc).

Co istotne, również w Polsce trwają obecnie negocjacje w sprawie nowych warunków umów dealerskich BMW z importerem. Niełatwe, ponieważ jak udało się nam dowiedzieć, część polskich przedstawicieli marki także – jak na razie – nie zaakceptowało jeszcze umów w proponowanym kształcie.

 

Źródło: „Handelsblatt”, miesięcznik „Dealer”

Zdjęcie: press.bmwgroup.com