Wydarzenia

Barometr Specjalny: W serwisie coraz lepiej


Drugi tydzień maja przyniósł w dealerskich serwisach większy ruch niż w ostatnich tygodniach – wynika z naszego najnowszego Barometru.

W ankiecie zapytaliśmy dealerów o zmianę liczby zleceń w ich ASO w drugim tygodniu maja (11-15 maja) w stosunku do pierwszego tygodnia marca (2-6 marca), czyli do okresu „sprzed wirusa”.

Z sondażu wynika, że średni spadek zleceń w badanym czasie wyniósł tylko 19,85 proc. Oznacza to, że serwisy wciąż notują mniej zleceń niż „normalnie”, ale widać dobry trend. W porównaniu z pierwszym tygodniem maja spadek zleceń był o 10 pkt. proc. niższy (wtedy wynosił 30,83 proc.), A pamiętajmy, że na przełomie marca i kwietnia spadki zleceń przekraczały 50 proc.

Tak zmieniała się sytuacja w ostatnich tygodniach:

Tyle średnia. Spójrzmy jeszcze na wyniki cząstkowe. Najwięcej ankietowanych (ponad 40 proc.) w ubiegłym tygodniu zanotowało spadek rzędu 20-40 proc. Co istotne, kolejna z najliczniej reprezentowanych grup (25 proc. respondentów) to dealerzy, u których liczba zleceń uszczupliła się już tylko o 5-10 proc. Idąc dalej, niespełna 16 proc. dealerów dotknął spadek na poziomie 40-60 proc. Warto odnotować, że podobnie jak w pierwszym tygodniu maja, żaden z badanych nie odczuł spadku powyżej 60 proc., a znaleźli się także dealerzy (ponad 9 proc.), którzy mogą pochwalić się wzrostem zleceń.


O ile procent – w drugim tygodniu maja – spadła liczba zleceń w Twoim serwisie mechanicznym w porównaniu z pierwszym tygodniem marca? (czyli: 11-15 maja vs 2-6 marca)



„Życie wróciło”, „Widać pewne oznaki normalności” – komentują uczestnicy naszego badania. Cały czas dostrzegają jednocześnie realia, z którymi muszą się mierzyć: „Obserwujemy lekki wzrost ruchu w serwisie, ale kalendarz planowanych zleceń nadal wygląda słabo” – ubolewa jeden z dealerów. Inny zwraca uwagę, że klienci wykonują tylko najpotrzebniejsze naprawy. „Nie mamy klientów, którzy wydają pieniądze – jak to bywało wcześniej – na naprawy, które powinni zrobić, ale mogą jeszcze kilka dni czy tygodni użytkować samochód. Dziś decydują się na późniejszy termin. Wielu klientów zrezygnowało też z przechowywania opon” – zauważa dealer.

ASO, jak tylko mogą, starają się przystosować do „nowej normalności”. „Ze względów higienicznych pracujemy na dwie zmiany, ale na 0,8 etatu – to z uwagi na przerwę na dezynfekcje miedzy zmianami” – mówi jeden z respondentów.

W tym tygodniu do pracy wróciły kolejne branże. Czy przyniesie to dealerom większy ruch w posprzedaży? Oby tak się stało. Sprawdzimy to już niebawem.



Czytaj też:

Barometr Specjalny: Serwis odbija od dna?

Barometr Specjalny: Średnio ponad 50 proc. spadku zleceń w serwisie

Barometr Specjalny: Pogłębia się spadek liczby zleceń w serwisie