Wydarzenia

Barometr Specjalny: Pogłębia się spadek liczby zleceń w serwisie


Nadal maleje ruch w dealerskich serwisach mechanicznych. W minionym tygodniu roboczym (30 marca – 3 kwietnia), dealerzy biorący udział w naszym „Barometrze” zanotowali (w zestawieniu z pierwszym tygodniem marca) średnio 56-proc. spadek liczby zleceń. W porównaniu do poprzedniego Barometru (mierzącego ruch w okresie 23-27 marca) jest to wynik gorszy o 5,5 pkt. proc.

Warto dodać, że z uwagi na okres kalendarzowy, w jakim się znajdujemy, prosiliśmy ankietowanych, aby do porównania nie uwzględniać zleceń związanych z sezonową wymianą opon.

Z naszej ankiety wynika natomiast, że sytuacja poszczególnych firm dealerskich może się znacząco różnić. Największy odsetek respondentów (blisko 38 proc.) zadeklarował, że liczba zleceń w ich warsztacie zmniejszyła się od 40 do 60 proc. (również w poprzednim „Barometrze” była to najbardziej popularna odpowiedź – udzieliło jej wówczas blisko 35 proc. badanych). U ponad 31 proc. dealerów spadek był niestety bardziej dotkliwy – między 60 a 80 proc. (to bardzo duży wzrost względem poprzedniej ankiety – o 10 pkt. proc.). Równocześnie mocno zmalał odsetek firm, u których kryzys zmniejszył liczbę zleceń „tylko” o 20-40 proc.: tym razem było ich 17,6 proc. (jeszcze tydzień wcześniej prawie 31 proc.). A są też serwisy, które straciły ponad 80 czy 90 proc. swoich zleceń (odpowiednio 6,8 i 4,1 proc. odpowiadających). Pojedyncze firmy radzą sobie nadspodziewanie dobrze, notując spadek poniżej 20 proc. (2,7 proc. wskazań).


Optymizmem nie napawa też większość komentarzy zostawianych pod ankietą. Klienci, z którymi się kontaktujemy, informują nas, że nie korzystają obecnie z samochodu, ponieważ otrzymali wypowiedzenia umowy o pracę bądź pracują zdalnie, bądź zawiesili, a nawet zamknęli działalność – i zwyczajnie nie stać ich na usługę ASO. Mają inne, ważniejsze zobowiązania, typu kredyty na mieszkanie i oczywiście utrzymanie rodziny. Informują również, że jeśli zajdzie potrzeba naprawy samochodu, będą szukali tańszej alternatywy – zwraca uwagę jeden z dealerów. Inni piszą choćby o tym, że niebawem firmie skończą się zaległe urlopy do wydawania pracownikom, co może się wiązać z koniecznością redukcji kadr (zresztą zwolnienia w branży już się zaczęły). Dealerstwa, które informują, że ruch w serwisie utrzymuje się na mniej więcej podobnym poziomie (oczywiście w odniesieniu do końca marca), stanowią obecnie wyraźną mniejszość.

Wygląda więc na to, że potwierdzają się obawy sprzed tygodnia, a autoryzowani dealerzy niestety dopiero wchodzą w najtrudniejszy okres związany z kryzysem wywołanym koronawirusem. Najbliższe tygodnie mogą być newralgiczne dla funkcjonowania i przyszłości wielu ASO.

By monitorować sytuację na bieżąco, wrócimy z naszym „Barometrem” po Świętach (rozszerzonym o dodatkowe pytania i sytuację w pozostałych obszarach stacji dealerskiej).



Czytaj także:
Barometr Specjalny: Średnio ponad 50 proc. spadku zleceń w serwisie