Aktualności

UE notuje deficyt handlowy z Chinami w zakresie wymiany części samochodowych

Po latach nadwyżki w 2025 r. Unia Europejska nieoczekiwanie zanotowała deficyt w relacjach handlowych z Chinami. Stowarzyszenie CLEPA zwraca uwagę, że Państwo Środka wzmacnia swoją pozycję w sektorze produkcji części motoryzacyjnych.

Europejskie Stowarzyszenie Dostawców Motoryzacyjnych (CLEPA) opublikowało raport przedstawiający najważniejszych partnerów handlowych UE w segmencie części samochodowych. Uwagę zwraca zwłaszcza rosnąca dysproporcja w relacjach z Chinami. W 2025 r. import części z Państwa Środka wzrósł o 12 proc., przekraczając 8 mld euro, co przełożyło się na około 30 proc. łącznego importu do UE w tym segmencie. Co ważne, od 2020 r. wartość ta wzrosła przeszło dwukrotnie, ukazując rosnącą zależność od produktów z Chin.

Coraz większą rolę w bilateralnym handlu z Unią Europejską odgrywa także Turcja, która w ciągu ostatnich pięciu lat podwoiła dostawy do UE, z 2,5 do około 5 mld euro. W tym samym okresie skala importu z Wielkiej Brytanii, Japonii oraz Korei Południowej utrzymywała się na dość stabilnym poziomie 2-3 mld, a w przypadku UK zaczęła nawet spadać. Mniej towarów trafiało do Europy także zza Atlantyku – do wyraźnego załamania doszło w latach 2023-2025, skutkiem czego w tej konkretnej statystyce USA przegrały rywalizację nawet z Indiami (1-2 mld euro).

A kto jest głównym odbiorcą europejskich części motoryzacyjnych? „Wielką Trójkę” w tym zakresie od lat stanowiły Chiny, Wielka Brytania oraz Stany Zjednoczone (w przedstawionej kolejności). W zeszłym roku doszło jednak w tym zestawieniu do istotnych roszad z uwagi na znacznie mniejsze zainteresowanie europejskimi produktami ze strony Państwa Środka – dość powiedzieć, że od 2021 r. wartość eksportu części do Chin spadła o około 3 mld euro, do niecałych 8 mld.

W efekcie, w 2025 r. Pekin po raz pierwszy uzyskał nadwyżkę handlową w relacjach z Brukselą. Dysproporcja nie jest może znacząca – to 650 mln euro – stanowi jednak istotny zwrot w stosunkach między oboma graczami. Jeszcze nie tak dawno temu, na początku dekady, przewaga UE nad Chinami wynosiła bowiem około 7 mld euro.

Warto dodać, że do podobnej zamiany ról nie doszło w przypadku innych partnerów handlowych Unii – w segmencie części motoryzacyjnych Londyn oraz Waszyngton nadal sprowadzają znacznie więcej, niż wysyłają, zaś deficyt w 2025 r. zamykał się w obu przypadkach w kwotach rzędu 6-7 mld euro. Wygląda na to, że Chiny biorą wszystko.

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
Linkedin
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Grupa Cichy-Zasada stawia na Exlantixa. Nowy salon już w Szczecinie
Redakcja
13/10/2026
Aktualności
Czy produkcja aut w Europie jeszcze się opłaca? Tak, ale…
Redakcja
12/10/2026
Aktualności
Koniec żartów. Zagranica ruszyła na zakupy
Redakcja
9/10/2026
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.