Aktualności

Sprzedaż aut: w lipcu bez zmian

Przed miesiącem w Polsce zarejestrowano 39,4 tys. nowych samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 t, czyli o 11,2 proc. mniej niż przed rokiem oraz o 12,6 proc. mniej niż w czerwcu – wynika z danych CEPiK-u.

13 proc. na minusie w maju, po 11 w czerwcu i lipcu. Rejestracje nowych aut w Polsce ustabilizowały się w ostatnich miesiącach, chociaż nie jest to poziom, który mógłby zadowalać czy to dealerów, czy klientów. Zdaniem Samaru największym problemem nadal pozostaje niska dostępność aut, chociaż instytut zwraca również uwagę na rosnące znaczenie wysokich cen. Tak wysokich, że dla rosnącej liczby klientów stają się powoli bardzo poważną przeszkodą.

Cały czas słabo radzi sobie zwłaszcza segment aut dostawczych, który w lipcu skurczył się o 14,9 proc. (chociaż warto tu nadmienić, że ubiegłoroczna baza „dostawczaków” była całkiem spora – o ponad 23,9 proc. wyższa względem pandemicznego roku 2020). Mniejsze spadki przed miesiącem zanotowały samochody osobowe, ale i tu trudno szukać powodów do optymizmu – to prawie o 11 proc. pojazdów mniej r/r. W rezultacie w okresie styczeń-lipiec na drogi wyjechało łącznie 283,4 tys. aut, a wolumen zmniejszył się o 12,9 proc.

Liderem w zestawieniu najpopularniejszych marek pojazdów osobowych pozostaje Toyota i nie można wykluczyć, że pozycję tę utrzymałaby, nawet gdyby do końca roku nie sprzedała… ani jednego auta. Od początku roku japoński producent zarejestrował 43,8 tys. szt., dwa razy więcej od przewodzącej reszcie stawki Skody. Po siedmiu miesiącach spadki sprzedażowe w czeskiej marce przekraczają 32 proc. Mimo takiego wyniku Skoda, po słabszym okresie, zaczęła jednak zwiększać przewagę nad Kią, którą wyprzedziła w czerwcowym zestawieniu. Ostatnimi czasy lepiej radzi sobie również Volkswagen, w samym tylko lipcu sprzedając o tysiąc aut więcej od konkurencji z Korei Płd. Jeśli przedstawiciel VW Group utrzyma korzystny trend w kolejnych miesiącach, to niewykluczone, że na początku czwartego kwartału wróci na najniższy stopień podium. Piątkę zamyka Hyundai, który od początku roku zanotował najwyższy wzrost wśród przedstawicieli TOP5 (i jedyny oprócz Kii) – o 11,4 proc.

Listę najpopularniejszych modeli zdominowała Toyota. Najczęściej kupowanym autem przez Polaków jest Corolla (12,5 tys. szt., -8,2 proc.) i tutaj też trudno przewidywać, żeby mogło dojść do jakichkolwiek zmian, bo przewaga nad drugą w zestawieniu Kią Sportage wynosi już ponad 5 tys. aut. To zresztą jedyny model spoza stajni Toyoty, bo na dalszych miejscach mamy już tylko auta producenta z Japonii – kolejno modele Yaris, RAV4 oraz C-HR.

Chociaż mówi się, że sytuacja Toyoty w kategoriach dostępności nie jest już tak dobra, jak w 2021 r., to kapitał, który marka wypracowała na polskim rynku w ostatnich latach, sprawia, że realna walka toczy się de facto dopiero o drugie miejsce.

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
Linkedin
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Transakcja dekady na ostatniej prostej. Holding 1 z listem intencyjnym z RRG Warszawa
Redakcja
5/8/2022
Aktualności
Producenci zauważają niższy popyt
Redakcja
4/8/2022
Aktualności
Stellantis wygrywa z Teslą w Europie
Redakcja
3/8/2022
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.