Aktualności

Rekordowy czerwiec na polskim rynku

W czerwcu nad Wisłą zarejestrowano 56 942 nowe auta osobowe oraz dostawcze o DMC do 3,5 tony, czyli o 19,58 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub.r. – wynika z danych opublikowanych przez Samar.

Podczas gdy Europa po serii wzrostów wydaje się łapać zadyszkę, w Polsce branża motoryzacyjna, przynajmniej pod kątem wolumenów, ma się znakomicie. Wynik osiągnięty w ubiegłym miesiącu okazał się najlepszym czerwcowym rezultatem od ponad 20 lat. Dobrze radziły sobie zarówno auta osobowe (50,2 tys.; +20,8 proc.), jak i dostawcze (6,7 tys.; +11,4 proc.). W sumie od początku roku na drogi wyjechało 309,8 tys. pojazdów, o 14,65 proc. więcej niż w pierwszym półroczu 2023 r.

W tym okresie zdecydowanie najlepsze wyniki notowała Toyota, która zarejestrowała 52,1 tys. osobówek, o 18,9 proc. więcej niż przed rokiem i dość, by w ujęciu całorocznym myśleć o sforsowaniu bariery 100 tys. aut. Daleko w tyle, ale też z dużą przewagą nad trzecim miejscem, znalazła się Skoda – 30,4 tys. pojazdów oznacza poprawę o 17,2 proc. Podium zamknął Volkswagen (17,7 tys.; +0,01 proc.), który w ostatnim czasie powiększył dystans nad czwartą Kią, głównie dzięki słabszym wynikom koreańskiej marki. Ta jako jedyna w TOP10 kończy półrocze spadkiem sprzedaży (16,2 tys.; -13,3 proc.). Czołową piątkę uzupełnia wreszcie Hyundai (15,3 tys.; +20,1 proc.).

Na kolejnych lokatach doszło do zaciętej rywalizacji pomiędzy przedstawicielami segmentu premium, z której, na tę chwilę, zwycięsko wyszedł Mercedes za sprawą niemal 50-proc. wzrostu sprzedaży (14 tys. szt.). Różnica w zarejestrowanym wolumenie nie jest jednak duża i można zakładać, że BMW oraz Audi nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Nie można wreszcie zapomnieć o Volvo, które w 2024 r. zameldowało się w najlepszej dziesiątce – także i tu mamy do czynienia z potężnym 43-proc. skokiem sprzedażowym (do 9,6 tys. szt.).

Przy tak dużych wzrostach całej branży niewiele marek skończyło zresztą półrocze pod kreską. Oprócz wspomnianej Kii w tej grupie (obejmującej brandy z TOP30) znalazły się ponadto Dacia (9,1 tys.; -7,78 proc.), Ford (6,7 tys.; -2,79 proc.); Peugeot (4,8 tys.; -1,34 proc.) oraz chyba dwaj najwięksi przegrani, jeśli spojrzymy na suche liczby – Fiat (1,8 tys.; -31,3 proc.) wraz z MINI (1,3 tys.; -31,2 proc.).

W omawianym gronie trzycyfrowych wzrostów nie osiągnął żaden producent, ale blisko tego wyniku był koreański SsangYong (1,7 tys.; +92,1 proc.), który w „generalce” zajął 27 miejsce, tuż za Hondą, czyli… numerem dwa w tej klasyfikacji (1,8 tys.; +62 proc.). Wyraźne odbicie zanotowały ponadto Nissan (5,6 tys.; +57,2 proc.), Suzuki (5,5 tys.; +47,7 proc.), Citroen (4,2 tys.; +61,6 proc.) i Land Rover (1,2 tys.; +58,3 proc.).

Na koniec trzeba wspomnieć o najskuteczniejszym przedstawicielu chińskiej motoryzacji – MG, które po sześciu miesiącach trafiło już do ponad 3 tys. klientów. Na „ostatniej prostej” marka wyprzedziła Teslę, Porsche i Seata, kończąc półrocze tuż poza czołową dwudziestką. W samym tylko czerwcu z salonów producenta wyjechało 1,2 tys. nowych aut.

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
Linkedin
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Europa na półmetku
Redakcja
22/7/2024
Aktualności
Tomasz Wróbel. Koszykarska szkoła życia
Redakcja
18/7/2024
Aktualności
Szokujące przejęcie we Francji
Redakcja
12/7/2024
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.