Aktualności

Maj z niewielkim odbiciem

Przed miesiącem w Polsce zarejestrowano 41,2 tys. nowych samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 t, czyli o 12,8 proc. mniej niż przed rokiem oraz o 3,61 proc. więcej niż w kwietniu – wynika z danych CEPiK-u.

Najnowsze dane sprzedażowe na rynku nowych aut mogą sugerować, że sytuacja powoli idzie ku lepszemu. Oczywiście zmniejszenie liczby rejestrowanych samochodów o 12,8 proc. wobec, i tak przecież niezbyt wysokiej, bazy z zeszłego roku nie jest jakimś szczególnym powodem do radości, ale wiele wskazuje na to, że za wyhamowaniem spadków nie stoi przypadek. Samar informuje, że swoją działalność wznowili ukraińscy dostawcy, dzięki czemu produkcja komponentów nieco wzrosła. Z optymizmem w przyszłość patrzą również dealerzy Volkswagena, którzy przekonują, że w kolejnych kwartałach dostępność aut będzie stała na znacznie wyższym poziomie.

Zmianę widać przede wszystkim w segmencie aut dostawczych, które znacząco poprawiły wskaźnik z zeszłego miesiąca (-17,1 proc. vs. -29,4 proc.), ale nieco mniejsze spadki zanotowały również osobówki (-12,1 proc. vs. -13,1 proc.). W okresie styczeń-maj z salonów wyjechało łącznie 198,9 tys. nowych samochodów, o 13,6 proc. mniej niż przed rokiem.

W zestawieniu najpopularniejszych marek na pierwszym miejscu jest już tradycyjnie Toyota. Japoński producent utrzymuje ogromną przewagę nad resztą stawki, każdorazowo sprzedając dwa razy więcej aut od konkurencji. Mimo to po pięciu miesiącach roku liczba zarejestrowanych pojazdów lidera polskiego rynku spadła o 8,2 proc. „Grupie pościgowej” przewodzi Kia, która od początku roku sprzedała 15,4 tys. samochodów, zwiększając wolumen o jedną czwartą, zaś na najniższym stopniu podium stanęła Skoda, która nadal nie najlepiej radzi sobie z problemem niedoboru aut. W przypadku czeskiej marki spadek wobec 2021 r. wynosi już 41,1 proc., jednak w zapowiedziach na najbliższe miesiące dominuje optymizm.

TOP5 uzupełniają Hyundai i Volkswagen. Pierwsze przejawy powrotu VW „do żywych” można dostrzec już w wynikach za maj, choć jeszcze w kwietniu wydawało się, że może dojść do niemożliwego, a niemiecki producent będzie zmuszony walczyć o pozycję z BMW. W zeszłym miesiącu marka z Wolfsburga zarejestrowała jednak aż 3,2 tys. aut, uzyskując drugi (po Toyocie) najlepszy rezultat. W efekcie w ogólnym zestawieniu marek Volkswagen zmniejszył stratę do Hyundaia do 87 szt.

Większych roszad nie zaobserwowaliśmy zaś na liście najchętniej kupowanych modeli. Skład pierwszej piątki pozostał taki sam jak przed miesiącem, zmieniła się natomiast nieco kolejność. „Za plecy” Toyoty Corolli (8,9 tys., -14,8 proc.) wskoczyła KIA Sportage (5,3 tys., +61 proc.), która wyprzedziła kolejne auta ze stajni Toyoty – modele Yaris (5,2 tys., -37,9 proc.) i RAV4 (5,2 tys., +16,9 proc.). Najlepszą piątkę ponownie zamknął Hyundai Tucson (4,6 tys., +8,7 proc.).

Po słabszym okresie marki należące do Grupy Volkswagena wydają się wracać do gry. Toyoty jednak nie dogonią – pozycja japońskiej marki jest obecnie niepodważalna. Walka o pozycję z przedstawicielami koreańskiej motoryzacji może być natomiast w tym roku bardzo zacięta.

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
Linkedin
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
USA: 4,5 mln „używek” amerykańskiego TOP100
Redakcja
24/6/2022
Aktualności
Niemcy w rozkroku
Redakcja
23/6/2022
Aktualności
Toyota chce zwiększyć produkcję
Redakcja
22/6/2022
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.