Wyniki największych amerykańskich dealerów za poprzedni rok przedstawił serwis Automotive News. Sklasyfikowana na pierwszej pozycji Lithia Motors sprzedała 383 tys. nowych aut w detalu i niemal… milion ogółem (953 tys.). Łączny rezultat branżowego giganta poprawił się zatem o ponad 80 tys. szt. względem wartości z 2024 r., gwarantując przychód w wysokości 37,6 mld dol.
Tytuł wicelidera przypadł w udziale Grupie Penske Automotive, która dostarczyła 583 tys. pojazdów (31,8 mld dol.), zaś podium uzupełniło AutoNation (528,8 tys.; 27,6 mld dol.) – firma, która jeszcze kilka lat temu nie miała sobie równych w Stanach Zjednoczonych, a dziś musi coraz bardziej oglądać się na konkurencję, bo czwarte w zestawieniu Group 1 Automotive uzyskało wolumen tylko nieznacznie gorszy (524 tys.; 22,6 mld dol.).
Łączny wynik dealerów sklasyfikowanych w TOP150 (ale już tylko w segmencie aut nowych) wyniósł 4,14 mln szt., co przełożyło się na dalszy wzrost konsolidacji, jakkolwiek niewielki (z 26,7 do 27 proc.). Co ciekawe, branżowej czołówce udało się zwiększyć kontrolę nad rynkiem przy mniejszej liczbie obiektów. 4806 punktów sprzedaży należących do firm obecnych w zestawieniu stanowiło bowiem 26,3 proc. (-0,3 pkt proc.) łącznej liczby salonów na terenie USA (18,3 tys.) – było to zarazem o 60 dealerstw mniej niż w 2024 r.
Skurczył się stan posiadania m.in. Lithii Motors (z 451 do 447 punktów), która przez lata należała do najaktywniejszych rynkowych graczy. W sumie co trzeci dealer z TOP150 zwiększył liczbę lokalizacji; 77 podtrzymało status sprzed roku, zaś 26 ograniczyło swoją obecność.
Co jeszcze zwraca uwagę? Grono pięciu firm, które zanotowały najwyższe obroty w przeliczeniu na pojedyncze dealerstwo, tworzyły grupy znajdujące się w dolnej części listy TOP150. Numer jeden w tej statystyce – One Automotive – dysponował tylko dwoma stacjami, ale każda z nich generowała średnio 429 mln dol. przychodu i wolumen na poziomie 5,9 tys. nowych aut. Takie wartości muszą robić wrażenie.


