Aktualności

Kolor pod cyfrową kontrolą

Najwięksi gracze na rynku lakierów samochodowych nie ograniczają się do sprzedaży samych produktów, ale oferują dealerom nowoczesne narzędzia do zarządzania warsztatem. W taki właśnie sposób podchodzi do współpracy z ASO firma Axalta.

Axalta Coating Systems Poland Sp. z o.o. to część globalnej marki specjalizującej się w sprzedaży i dystrybucji wyrobów lakierowych. Oferta firmy kierowana do lakierni w Polsce to trzy linie produktów – Cromax, Spies Hecker i Standox. – Z naszymi klientami budujemy relację, nie tylko dostarczając im najwyższej jakości produkty, ale także dzieląc się naszą wiedzą i doświadczeniami zbieranymi przez lata – mówi Dariusz Niedźwiedź, Digital Automation Coordinator Refinish Systems w polskim przedstawicielstwie firmy Axalta.

SPEKTROFOTOMETR – PRECYZJA I SZYBKOŚĆ

Perfekcyjny dobór koloru do każdego pojazdu jest kluczowym aspektem naprawy w serwisie blacharsko-lakierniczym. Gama kolorystyczna używana obecnie przez producentów aut jest na tyle zróżnicowana, że dopasowanie idealnego koloru staje się procesem nie tylko trudnym, ale i czasochłonnym oraz generującym koszty. Co gorsza, efekt, który można w ten sposób osiągnąć, nie zawsze jest taki, jakiego oczekuje klient. – W warsztacie korzystającym z tradycyjnych metod doboru koloru pracownik musi przejrzeć dziesiątki, czasem setki wzorników, a następnie dobierać je „na oko” do lakierowanej powierzchni. Następnie przygotowuje odpowiednią mieszankę na podstawie receptury i wykonuje natrysk próbny, żeby sprawdzić, czy kolor będzie pasował – tłumaczy Dariusz Niedźwiedź. Jeśli kolor okazuje się zgodny z oczekiwaniami, można zacząć właściwą pracę. Gorzej, jeśli odcień nie pasuje i trzeba wykonywać kolejne mieszanki w celu „dociągnięcia” koloru. – To zupełnie niepotrzebna strata czasu, materiału, a co za tym idzie – również pieniędzy. Zwłaszcza w sytuacji, gdy są już na rynku sprawdzone, nowoczesne urządzenia, które proces doboru koloru czynią nieporównywalnie prostszym i efektywniejszym – dodaje.

Spektrofotometr Axalta (Chromavision ProMini, ColorDialog Phoenix, Genius iQ) jest niewielkim urządzeniem służącym do precyzyjnego pomiaru koloru. Urządzenie generuje strumień światła, który po odbiciu rejestrowany jest przez głowice optyczne, a następnie tworzy trójwymiarową, geometryczną mapę koloru zwaną „przestrzenią barwną”. Dane z pomiaru są analizowane przez oprogramowanie, które dobiera najlepsze możliwe receptury kolorystyczne. Ostateczną decyzję o wyborze propozycji podejmuje jednak człowiek, na postawie odpowiednich wskaźników, ale w większości przypadków dobór cyfrowy jest na tyle bliski perfekcji, że po wykonaniu mieszanki element można od razu lakierować, eliminując etapy pośrednie. – Naszą wizją jest całkowita digitalizacja procesu doboru koloru przez naszych klientów, a tym samym odejście od tradycyjnego modelu, w którym wykorzystywane są wzorniki i wymagany jest natrysk próbny – wyjaśnia Dariusz Niedźwiedź.

SOFTWARE RÓWNIE WAŻNY

Każda z linii produktowych ma własny, dedykowany software, ale zasada działania oraz efekty, które można osiągnąć, są porównywalne w każdym z nich. Programy Chromaweb, Phoenix i Standowin iQ zawierają receptury kolorów producentów z całego świata, które są umieszczone w „chmurze”. Oznacza to, że użytkownik w dowolnym momencie może mieć dostęp do tysięcy receptur, a każdy nowo opracowany kolor trafia do bazy, na bieżąco ją poszerzając i aktualizując. – Jesteśmy świadomi, że wiele firm na rynku oferuje spektrofotometry, ale my wyróżniamy się na tle konkurencji możliwościami, które daje nasze oprogramowanie – podkreśla Dariusz Niedźwiedź. W 2014 r. programy zostały udoskonalone, zarówno pod kątem algorytmów wyszukiwania, jak i parametrów. – Teraz analizie podlega poza kolorem m.in. wielkość pigmentów z efektem oraz stopień połysku, dzięki czemu, dobierając odcień, możemy uzyskać optymalne efekty – dodaje przedstawiciel Axalty. Dzięki wykorzystaniu spektrofotometrów można z łatwością dopasować nawet najbardziej niestandardowy kolor. To istotne, zwłaszcza kiedy mamy do czynienia z brakiem powtarzalności kolorystycznej producentów spowodowany globalizacją produkcji samochodów.

Ale precyzyjny i szybki dobór koloru to tylko jedna z możliwości programów Chromaweb, Phoenix i Standowin iQ. Software pozwala również na zarządzanie stanami magazynowymi produktów. Podczas przygotowania mieszanki pracownik lakierni jednym kliknięciem wyświetla sobie listę potrzebnych pigmentów i informację, czy jest ich wystarczająca ilość. Pozwala to na optymalne zarządzanie „stokiem” i zamawianie brakujących produktów zawczasu – tak, aby każda naprawa mogła zostać wykonana jak najszybciej. – Jako jedyni na rynku dajemy możliwość zamawiania w naszych programach nie tylko samych lakierów, ale również materiałów pomocniczych, takich jak taśmy do oklejania czy papier do szlifowania, które są również używane przy naprawie powłoki lakierowej. Oprogramowanie dostarcza również użytkownikowi obszernych danych analitycznych związanych z kosztami zużytych materiałów, czasem naprawy i wieloma innymi wskaźnikami, które pozwalają na optymalizację pracy całego warsztatu. Możliwość integracji z zewnętrznym oprogramowaniem typu DMS czy BMS pozwala na rozszerzenie funkcjonalności dzięki dwukierunkowej wymianie informacji.

Oprogramowanie kolorystyczne Axalta to również najbardziej rozbudowana na rynku platforma komunikacji pomiędzy warsztatem a producentem lakieru, a także narzędzie rozwoju kompetencji lakierników. Za jego pośrednictwem firma m.in. zaprasza pracowników lakierni na specjalistyczne szkolenia. Każdy klient może zapoznać się online z listą dostępnych kursów, a następnie – za pomocą intuicyjnego formularza – uzyskać akceptację przełożonego i zgłosić swoje uczestnictwo w zajęciach. Program nie tylko zapisuje taką osobę na listę, ale również automatycznie wyszukuje dla niej nocleg i zamawia usługi cateringowe. – To niezwykłe ułatwienie dla obu stron. Cały proces zajmuje dosłownie kilka minut, a co ważniejsze – oferta szkoleń trafia bezpośrednio do naszego docelowego klienta, czyli lakiernika bądź kolorysty pracującego w warsztacie – przekonuje reprezentant Axalty. Program jest również na bieżąco aktualizowany o najnowsze wiadomości oraz wskazówki techniczne, pomocne w codziennej pracy lakierni.

NIE MA ALTERNATYWY DLA DIGITALIZACJI

Dariusz Niedźwiedź zaznacza, że choć ma ogromny szacunek do umiejętności kadry lakierniczej, to doświadczenie pokazuje, że w wielu przypadkach człowiek ma małe szanse w konkurencji z nowoczesną technologią. – Przyczyn jest mnóstwo: ludzkie oko nie jest tak czułe jak urządzenie, każdy człowiek ma różną wrażliwość na kolor, a jego stan psychofizyczny w danym momencie wpływa na podejmowane decyzje. Czasami na szkoleniach prosimy uczestników, żeby każdy dobrał kolor do konkretnego elementu i często na 5 osób mamy 5 różnych propozycji – dodaje. Spektrofotometr ocenia kolor zawsze tak samo, niezależnie od okoliczności, w związku z tym ilość potencjalnych błędów jest minimalna. To może być również dobry argument w ewentualnych sporach z klientami, które czasem przecież się zdarzają. Jeśli klient reklamuje usługę, ponieważ na „jego oko” kolor nie został dobrany odpowiednio, a lakiernik uważa, że wykonał świetną pracę, to pomiar spektrofotometrem może jednoznacznie i bezstronnie wskazać, kto ma rację. Czasem w grę wchodzi nie tylko prestiż warsztatu, ale również duże pieniądze, które idą za koniecznością ewentualnych poprawek.

Osoby pracujące sprawnie ze spektrofotometrem nie muszą więc posiadać aż tak dużego doświadczenia w tradycyjnym procesie lakierniczym jak koloryści z wieloletnim stażem, którzy znali każdy pigment i wiedzieli o kolorystyce niemal wszystko. Wiedza pracownika w nowoczesnym warsztacie powinna być oparta także na prawidłowym użyciu urządzenia, które nie tylko określa optymalną recepturę, ale daje możliwość szybkiego i precyzyjnego „dociągnięcia” koloru. Dla właścicieli blacharni-lakierni to istotna informacja, zwłaszcza gdy rynek napraw powypadkowych boryka się z deficytem wykwalifikowanych specjalistów. – Naszym zadaniem jest ciągłe rozwijanie technologii i opracowywanie rozwiązań, które poprawiają jakość usług, a w dłuższej perspektywie optymalizują koszty – podsumowuje Dariusz Niedźwiedź. Nie ulega wątpliwości, że akurat digitalizacja to inwestycja, która procentuje, pozwalając na bardziej wydajną, lepiej zorganizowaną i łatwiejszą pracę każdej lakierni.

REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
USA: 4,5 mln „używek” amerykańskiego TOP100
Redakcja
24/6/2022
Aktualności
Niemcy w rozkroku
Redakcja
23/6/2022
Aktualności
Toyota chce zwiększyć produkcję
Redakcja
22/6/2022
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.