W Polsce już wkrótce ruszy sprzedaż samochodów kolejnego chińskiego producenta – tym razem mowa o Great Wall Motors, koncernie obecnym już od jakiegoś czasu na wybranych rynkach europejskich, m.in. w Niemczech i Wielkiej Brytanii.
Za wprowadzanie GWM nad Wisłą odpowiada Astana Motors, gigant z Kazachstanu, który w 2025 r. sprzedał ponad 111 tys. nowych aut. Stery nad polskim oddziałem firmy objął Piotr Laube, w ostatnich latach związany z hiszpańską Astarą, w ramach której nadzorował, m.in. działalność marki Nissan.
Celem nowego dyrektora zarządzającego Astana Motors Poland będzie m.in. stworzenie sieci dealerskiej, która w momencie oficjalnego debiutu ma obejmować 10 punktów sprzedaży i serwisu. Pierwsze umowy dealerskie zostaną najprawdopodobniej ogłoszone już w sierpniu, ale na tym nie koniec – do końca roku importer chciałby dysponować siecią liczącą 20 dealerstw.
Debiutanckim modelem GWM na polskim rynku będzie SUV GWM Ora 5 oferowany z trzema rodzajami napędu: spalinowym, hybrydowym i elektrycznym. Ofertę producenta na pierwszym etapie działalności uzupełnią ponadto GWM Haval Jolion Max oraz GWM Haval H7.
Według serwisu CnEVPost w pierwszym półroczu GWM sprzedało 584 tys. pojazdów. Połowa z nich, 292 tys. szt., zakończyła podróż w macierzystych Chinach, zaś pozostałe 291 tys. samochodów trafiło za granicę. Co ważne, o ile sprzedaż na terenie Państwa Środka skurczyła się o ponad 20 proc., wyniki Great Wall Motors na pozostałych rynkach urosły niemal o połowę.
Debiut na polskim rynku wcale nie musi być jednak łatwy, bo choć motoryzacyjni przedstawiciele zza Wielkiego Muru szybko zjednali sobie lokalnych klientów, liczba chińskich brandów rywalizujących o uwagę nabywców sprawia, że wyróżnienie się na tle konkurencji staje się coraz trudniejszym zadaniem.
Fot. presse.gwm


