Aktualności

ACEA apeluje o zmiany w normie Euro 7/VII

Trudne do realizacji założenia, a do tego brak jednolitej europejskiej strategii – ACEA wzywa Fransa Timmermansa do rewizji wymogów Euro 7. Chodzi głównie o zmiany w segmencie transportu ciężkiego, ale w tle przewija się również data zakazu sprzedaży pojazdów spalinowych.

Jesienią ubiegłego roku poznaliśmy wytyczne długo – i z niepokojem – wyczekiwanej normy Euro 7. Po wielu miesiącach prac nad nowym projektem okazało się, że część z tych obaw była na wyrost. Do czarnego scenariusza, który przewidywał, że norma wymusi radykalną zmianę i de facto „zabije” spalinową motoryzację już w 2025 r., nie doszło – w dużej mierze zapewne przez wdrażaną niemal równolegle strategię „Fit for 55” (więcej o normie Euro 7 w bieżącym wydaniu „Dealera” na str. 38-40).

Powyższe dotyczy jednak jedynie samochodów osobowych, tymczasem dla producentów pojazdów użytkowych o masie przekraczającej 3,5 t. Euro 7 może okazać się poważnym utrudnieniem. Zwróciła na to uwagę ACEA, która wystosowała list do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa.

Zdaniem Stowarzyszenia dostosowanie transportu do nowej normy, która prawdopodobnie wejdzie w życie w 2025 r., stoi w sprzeczności z unijnym planem ograniczenia emisji węgla i osiągnięcia neutralności klimatycznej. ACEA przekonuje, że koszty, które będzie musiała ponieść branża, aby spełnić kryteria „siódemki”, odbiją się na szybkości elektrycznej transformacji i przestrzega, by obu wytycznych nie traktować niezależnie od siebie.

Dlatego w liście do wiceprzewodniczącego KE Stowarzyszenie wymienia szereg zmian, które należałoby wdrożyć, tak by zminimalizować negatywne skutki nowego prawodawstwa. Do najważniejszych należą: jednolita strategia, która pozwoli uniknąć sytuacji, w której dwa odrębne dokumenty stoją w sprzeczności ze sobą; ponowne przeanalizowanie limitów wyznaczonych w założeniach normy Euro 7/VII w przypadku transportu ciężkiego; wprowadzenie mechanizmów kontroli, które pozwolą sondować tempo wdrażanych zmian czy wreszcie rezygnację ze sztywnej daty 100-proc. redukcji emisji CO2.

Czy apel Stowarzyszenia trafi na podatny grunt, trudno na razie wyrokować. Choć w branży nie brakuje głosów, że w kontekście nadchodzącego zakazu sprzedaży „spalinówek” Euro 7 jest ruchem nie do końca przemyślanym, który może podważyć dotychczasowe osiągnięcia przemysłu motoryzacyjnego w dziedzinie elektromobilności. Warto wziąć to pod uwagę.

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
Linkedin
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Volkswagen nie zareaguje na obniżki w Tesli
Redakcja
31/1/2023
Aktualności
Ford z masowymi zwolnieniami w Europie
Redakcja
30/1/2023
Aktualności
Polacy chcą używanych aut za 25-50 tys. zł
Redakcja
27/1/2023
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.