Wydarzenia

„Wprost”: „Elektryki” bardziej trujące niż diesle?


„Wprost” pisze o badaniach przeprowadzonych przez Christopha Buchala z Uniwersytetu w Kolonii, opublikowanych przez Instytut Ifo w Monachium w drugiej połowie kwietnia. Wynika z nich, że pojazdy elektryczne mają znacznie wyższą emisję CO2 niż samochody z silnikami Diesla. Wszystko przez ogromną ilość energii wykorzystywanej do wydobywania i przetwarzania litu, kobaltu i manganu – kluczowych surowców potrzebnych do produkcji akumulatorów do samochodów elektrycznych.

„Naukowcy wyliczyli, że zestaw akumulatorów do modelu Tesla Model 3 „emituje” do atmosfery od 11 do 15 ton CO2” – czytamy w artykule. Chodzi o emisje potrzebne do pozyskania składników na akumulatory. Zdaniem naukowców każda bateria ma żywotność około dziesięciu lat. Życiowy przebieg na tych akumulatorach to ok. 150 tys. km. – Oznacza to emisję od 73 do 98 gramów CO2 na kilometr – powiedział Buchal. Jeśli doda się do tego CO2 emitowane przez elektrownie produkujące prąd, to okazuje się, że rzeczywista emisja Tesli Model 3 może wynosić od 156 do 180 gramów CO2 na kilometr (249 i 289 gramów CO2 na milę). Zdaniem badaczy samochody elektryczne, kiedy weźmie się pod uwagę wszystkie czynniki, emitują więc więcej CO2 niż diesle (do badań wykorzystano Mercedesa C 220d, który emituje między 101, a 119 g/km CO2 w zależności od wersji).