Wydarzenia

Wirtualny Nowy Przemysł: Boomu na „elektryki” raczej nie będzie


„Rząd chce dopłacać 30 proc. kosztów kwalifikowanych zakupu elektrycznego auta z zastrzeżeniem, że tylko do kwoty 36 tys. złotych. Żeby otrzymać całe 30 proc., trzeba kupić auto do 120 tys. złotych” – przypomina Wirtualny Nowy Przemysł. Serwis analizuje, że sam pomysł wprowadzenia dopłat jest dobry, a dopłaty obniżą koszty nabywania samochodów na prąd, jednocześnie przypomina jednak, że wersje elektryczne są znacznie droższe od spalinowych. W artykule czytamy, że Volkswagen Golf w wersji elektrycznej bez dopłat jest ponad dwukrotnie droższy od najtańszej wersji spalinowej, a po dopłatach jest prawie dwa razy droższy. „Zalewu indywidualnie nabywanych elektrycznych aut na ulicach to nie wywoła. Na pewno będzie wsparciem dla tych spółek i instytucji, które ustawa o elektromobilności zmusza do kupowania aut z elektrycznym napędem” – analizuje serwis.