Wydarzenia

Samar: Ford dobrze współpracuje z dealerami


Wojciech Biela, szef sprzedaży flotowej Ford Polska odpowiada na pytania Instytutu Samar. Auta hybrydowe i elektryczne nie cieszą się zbyt dużą popularnością w polskich firmach. – Wbrew pozorom zapytań o takie samochody jest bardzo dużo. Każdy z klientów stara się interesować nowinkami technicznymi, o których huczy prasa motoryzacyjna. Niestety, aby to zainteresowanie przełożyło się na zauważalną sprzedaż niezbędne jest wprowadzenie przywilejów podatkowych dla użytkowników takich aut.  (…) U nas, w związku z brakiem zachęt, nadal dominują samochody z silnikami benzynowymi i Diesla. I tak będzie, dopóki nie zmieni się polityka fiskalna Państwa. Dziś auta elektryczne czy hybrydowe są znacznie droższe od aut z tradycyjnym napędem, co skutecznie zniechęca szefów flot do podejmowania decyzji o ich zakupie – uważa przedstawiciel Forda. Podkreśla też, że 100 proc. sprzedaży Forda jest realizowane za pośrednictwem dealerów. – Naszą rolą jest tak kształtować ofertę handlową, by była ona konkurencyjna i aby przygotować dla sprzedawców aut odpowiednie narzędzia wsparcia procesu dystrybucji. Takie, jak choćby usługi finansowe czy narzędzia wspomagające usługi serwisowe.  Rolą dilerów jest tak działać, by klient wybrał właśnie nasze auta. Jeśli chodzi o firmy leasingowe, to w wielu krajach europejskich posiadają one dominujący udział w sprzedaży flotowej. W Polsce ta branża nadal się rozwija, współpracujemy z nią, ale co ważne, rabat zawsze przypisywany jest do klienta finalnego, a w jego gestii jest swobodny wybór finansującego – mówi Wojciech Biela.

Samar pyta też o współpracę z dealerami. – Jest bardzo wymagająca dla każdej ze stron, ale układa nam się dobrze. Ford jest dojrzałą marką, przez lata wypracowaliśmy określone relacje handlowe. Nie mamy nic przeciw temu, aby mówić sobie wprost o różnych trudnych sprawach i wspólnie rozwiązywać problemy. Ważne jest to, że zarówno my, jak i dealerzy, widzimy wspólny cel, którym jest sprzedaż aut – zapewnia przedstawiciel Forda i dodaje: – Dyskutujemy często o rentowności biznesu, bo rynek dealerski jest bardzo konkurencyjny. W przypadku dużych kontraktów często spieramy się z właścicielami autosalonów o udziały w zysku. To z reguły są bardzo skomplikowane rozmowy, ale zazwyczaj kończą się porozumieniem.