Wydarzenia

„Rzeczpospolita”: Mniej skradzionych aut


Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że 2018 r. był pierwszym od lat, kiedy liczba skradzionych samochodów spadła poniżej 10 tysięcy – czytamy w „Rzeczpospolitej”. W ubiegłym roku łupem złodziei padło 9075 aut, czyli o ponad 1,1 tys. mniej niż w 2017 r. Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji, tłumaczy, że w dużej mierze jest to efekt kompleksowych działań policji, w tym skuteczności wyspecjalizowanych wydziałów do walki z przestępczością samochodową. Dziennik podaje, że liczba skradzionych aut spadła praktycznie we wszystkich województwach. Wyjątkiem jest Warszawa i okolice, gdzie kradzież nieznacznie się nasiliła. Złodzieje często celują w markowe, luksusowe auta, aby je rozmontować i sprzedać na części. „Nadal – jak zauważają funkcjonariusze tropiący przestępczość samochodową – w stolicy złodzieje nastawiają się na kradzieże aut produkcji japońskiej, w pozostałej części kraju upodobali sobie auta niemieckich marek. Spadkowy trend kradzieży aut widać wyraźniej, jeśli porównać go z plagą sprzed lat – kiedy rocznie ginęło kilkadziesiąt tysięcy samochodów” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

„Rzeczpospolita” z 8 stycznia 2019 r., str. A5