Wydarzenia

„Rzeczpospolita”: Korzystna interpretacja ws. rozliczania firmowych aut


Zgodnie z obowiązującymi od 1 stycznia przepisami kosztem w PIT/CIT może być tylko 75 proc. wydatków na eksploatację (paliwo, mycie. przeglądy, remonty) samochodu osobowego, który jest firmowym środkiem trwałym. Wszystkie wydatki może rozliczyć przedsiębiorca, który wykorzystuje samochód tylko służbowo, ale pod warunkiem prowadzenia ewidencji jego przebiegu. „Rzeczpospolita” pisze jednak o luce w przepisach podatkowych, która sprawia, że najmniejsi przedsiębiorcy  mogą rozliczać w kosztach PIT/CIT wszystkie wydatki na eksploatację firmowego samochodu, nawet bez prowadzenia szczegółowej ewidencji jego przejazdów. Wystarczy, że są zwolnieni z VAT. – Nowe przepisy PIT/CIT zostały powiązane z ustawą o VAT. I wyszło na to, że jeśli ktoś nie prowadzi ewidencji na potrzeby VAT, bo jest z tego podatku zwolniony, to nie musi też zakładać jej na potrzeby rozliczania kosztów w PIT/CIT. Mimo to ma prawo do rozliczania 100 proc. wydatków w kosztach. Wszystko przez to, że w jednym z przepisów PIT/CIT odwołano się do lit. a) w przepisie ustawy o VAT, pomijając lit. b) – tłumaczy Cezary Szymaś, współwłaściciel biura rachunkowego ASCS-Consulting. Dziennik wskazuje, że słuszność takiego podejścia potwierdzają również interpretacje podatkowe nowych przepisów. Eksperci przestrzegają jednak przed nadmiernym optymizmem. – W nowych regulacjach nie ma odesłania do przepisu ustawy o VAT odnoszącego się do podmiotów zwolnionych z tego podatku. Dzięki temu część przedsiębiorców może rozliczać w kosztach wszystkie wydatki na eksploatację samochodu osobowego bez konieczności prowadzenia kłopotliwej ewidencji przebiegu. To dla nich dobra wiadomość, ubędzie im bowiem sporo biurokracji. Przestrzegam jednak przed huraoptymizmem. Brak ewidencji przebiegu pojazdu nie oznacza zwolnienia z obowiązku udowodnienia w razie kontroli, że samochód jest wykorzystywany wyłącznie dla celów działalności gospodarczej. Skarbówka może próbować to weryfikować, np. przesłuchując pracowników przedsiębiorcy – wyjaśnia w „Rzeczpospolitej” Paweł Mazurkiewicz, doradca podatkowy, partner w kancelarii MDDP i ekspert Związku Polskiego Leasingu.