Wydarzenia

„Rzeczpospolita”: Jak rozliczyć auta demonstracyjne?


„Rzeczpospolita” opisuje sprawę sporu między fiskusem a autoryzowanym dealerem aut. W sprawie chodziło o odliczenie 100 proc. VAT od zakupu i pozostałych wydatków eksploatacyjnych dotyczących m. in. aut demonstracyjnych. Dealer wystąpił z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej. Firma uważała, że ma prawo do pełnego odliczenia VAT od aut demonstracyjnych i to bez obowiązku prowadzenia ewidencji ich przebiegu. Fiskus uznał jednak, że takie samochody nie są wykorzystywane wyłącznie do prowadzenia działalności gospodarczej i odmówił firmie prawa do odliczenia pełnej kwoty podatku naliczonego z tytułu ich nabycia oraz wydatków eksploatacyjnych.

Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który uznał, że prawo do odliczenia w pełnym zakresie mogłoby przysługiwać skarżącej pod warunkiem, że sposób wykorzystywania pojazdów przez podatnika, zwłaszcza określony w ustalonych przez niego zasadach ich używania, zostałby dodatkowo potwierdzony prowadzoną dla nich ewidencją przebiegu. W przypadku braku ewidencji, prawo do odliczenia nie przysługuje. Z tym stanowiskiem zgodził się Naczelny Sąd Administracyjny. „Odwołując się do orzecznictwa WSA przypomniał, że wykorzystywanie w jakimś czasie samochodu do prezentacji towaru powoduje, że nie można go uznać za służący wyłącznie do odsprzedaży. Sam fakt podwójnego wykorzystania samochodu, tj. do demonstracji czy do jazd próbnych i dopiero po zakończeniu tej funkcji – do sprzedaży, wyklucza twierdzenie, że był użyty wyłącznie do odsprzedaży” – relacjonuje dziennik. Sąd orzekł, że skarżąca w celu uzyskania pełnego odliczenia VAT z faktur dokumentujących wydatki związane z samochodami nabywanymi i przeznaczonymi do odsprzedaży – jeżeli pełnią one przed odprzedażą funkcję pojazdów demonstracyjnych – ma obowiązek prowadzenia dla nich ewidencji przebiegu.

„Rzeczpospolita” z 22 sierpnia 2018, s. H7