Wydarzenia

„Rzeczpospolita”: Imparato: Nie będę się z nikim boksował


„Rzeczpospolita” publikuje wywiad z prezesem Peugeota Jean-Philippem Imparato. Dziennik pyta m. in. o plany produkcji superauta. – Cały czas nad tym pracujemy. Jeśli już coś zrobimy, to musi to być najlepsze auto na świecie. Na razie moim najważniejszym celem jest zwiększyć naszą obecność poza Europą. Na razie eksport poza nasz kontynent prognozujemy na poziomie 45 proc. sprzedaży w roku 2018. Dążę jednak do tego, aby była ona podzielona 50/50 w Europie i poza nią. I mam na myśli nie tylko auta osobowe, ale i dostawcze. Na razie więc najwięcej pieniędzy wydajemy na rozwój globalny. A jeszcze dodatkowo zaczęliśmy właśnie ofensywę w produkcji aut z napędem elektrycznym, będę musiał się zorientować, czy wystarczy mi pieniędzy jeszcze na superauto – przyznaje rozmówca dziennika. Rozmowa dotyczy także konkurencji z niemieckimi markami. – Nie stracę ani jednego euro i ani minuty na przekonywanie, że jesteśmy od kogoś lepsi. W krajach, gdzie wizerunek marek niemieckich jest silniejszy, nie będę się z nikim boksował. Mamy w grupie niemiecką markę, niech oni tam walczą. Prezes Opla Michael Lohscheller, który od niedawna jest moim bratem, będzie zabiegał o te rynki. Nikt go już teraz nie ogranicza wyłącznie do Europy. Moje zadanie jest takie: mam walczyć tam, gdzie nas nie było, i oczywiście tam gdzie jesteśmy. To wszystko – tłumaczy Jean-Philippe Imparato i przyznaje, że marki Grupy PSA również konkurują ze sobą. – Codziennie rano myślę o Oplu! A jako szef marki konkuruję ze wszystkimi. Ale z drugiej strony nie jestem głupi i kiedy słyszę, że osoba, która odpowiada za dany region, mówi mi, że akurat u niego lepiej pasuje inna marka z Grupy PSA, nie będę się pchał. Mamy różne auta i nie pamiętam, aby w historii naszej grupy PSA miała się tak dobrze – zapewnia.