Wydarzenia

„Rzeczpospolita”: Firmy kupują jak szalone


„To już w sumie nudne – mamy trzydziesty dziewiąty miesiąc nieprzerwanego wzrostu sprzedaży aut osobowych oraz dostawczych o DMC do 3,5 t. A do tego najlepszy pod tym względem czerwiec w XXI w.” – pisze „Rzeczpospolita”, analizując wyniki rejestracji nowych samochodów za czerwiec. Dealerzy na nudę pewnie nie narzekają, bo oficjalne wyniki rysują obraz rynku rosnącego aż miło. W czerwcu 2018 r. zarejestrowano w Polsce 52 462 samochody osobowe oraz dostawcze o DMC do 3,5 t, czyli o 10,99 proc. (+5 196 szt.) więcej niż rok wcześniej oraz o 9,92 proc. (+4 732 szt.) więcej niż w maju 2018 r. „Głównym rozgrywającym są oczywiście klienci instytucjonalni. W czerwcu firmy kupiły o ponad 10 proc. więcej samochodów osobowych niż w analogicznym miesiącu 2017 roku i opanowały blisko 75 proc. rynku” – czytamy w artykule. Ale jest też łyżka dziegciu. Około 9,5 proc. aut (5 tys. szt.) spośród zarejestrowanych w Polsce w czerwcu zostało najprawdopodobniej wywiezionych z kraju zaraz po rejestracji. A do tego Polska wciąż ma niski wskaźnik chłonności rynku – czyli tego, ile nowo zakupionych samochodów przypada na 1000 mieszkańców. „Poziom 6,0 szt., plasuje Polskę dopiero na 24. pozycji pośród 30 krajów notowanych w rankingu. Wyprzedzają nas nawet tak małe rynki, jak Estonia (8,3 zarejestrowanych samochodów na 1000 mieszkańców), Czechy (11,5 szt. na 1000 mieszkańców), Słowacja (z wynikiem 7,9 szt. na 1 000 mieszkańców) oraz Słowenia (17,2 szt. na 1000 mieszkańców)” – pisze „Rzeczpospolita”. Średnia dla krajów Unii Europejskiej wynosiła w maju (ostatnie dostępne dane) 14,3 zarejestrowanych samochodów na 1 000 mieszkańców.