Wydarzenia

„Puls Biznesu”: Spada zainteresowanie dieslami


Dzisiejszy „Puls Biznesu” pisze z kolei o słabnącym znaczeniu aut z silnikami Diesla. Dziennik przypomina, że pierwsze oznaki chęci odwrotu od tego rodzaju napędu pojawiły się w 2012 r. i zaznacza, że przyczyn takiego trendu jest wiele. Są to m.in. coraz większe wymagania dotyczące norm emisyjnych (sprawiło to, że silniki wysokoprężne stały się skomplikowane i drogie), szybki rozwój napędów hybrydowych i spadek cen aut z takim napędem czy afera „dieselgate”.

„Prognozy mówią, że w 2030 r. w Europie auta z dieslami będą miały już tylko 9-procentowy udział w sprzedaży. A w 2025 r. koszt produkcji i eksploatacji silników elektrycznych zrówna się z takimi kosztami dla silników spalinowych, zaś rynkowy udział aut z silnikami Diesla zmaleje do 20 proc. Największy spadek odnotowano [do tej pory] we Francji — z 71 proc. w 2010 r. do 52 proc. w 2016 r.” – czytamy w „Pulsie Biznesu”.

Według najnowszego raportu JATO Dynamics w pierwszym półroczu 2017 r. w Europie liczba rejestracji samochodów z dieslami spadła o 4,3 proc., do 45,3 proc. wszystkich rejestracji. Bardzo duży spadek – 30-proc. – zanotowała Francja, a także Hiszpania – 20 proc.. Liczba rejestracji aut z silnikiem wysokoprężnymi spadła także w Niemczech oraz krajach Beneluksu. „Przez trzy lata udział samochodów z napędem hybrydowym i elektrycznym ma się zwiększyć do 10 proc., a z dieslami spaść do 35 proc. Zmiany dotyczą również Polski. W 2011 r. udział rejestracji „ropniaków” wynosił u nas 40 proc., w 2016 r. ponad 31 proc., a w pierwszym półroczu 2017 zarejestrowano ponad 72 proc. aut z silnikami benzynowymi i niecałe 28 proc. z dieslami” – pisze „Puls Biznesu”.

„Puls Biznesu” str. 14-15