Wydarzenia

„Puls Biznesu”: Najwyższe OC dla taksówkarzy


„Puls Biznesu” postanowił sprawdzić, jak kształtują się stawki OC wśród różnych nabywców. Ubea przeprowadziła dla dziennika kalkulację kosztów OC. Wyliczenia przeprowadzono dla polisy kupowanej 24 sierpnia przez internet. Płatność jednorazowa, a ubezpieczenie obowiązywać ma do 7 września przyszłego roku. Auto objęte polisą to biała Toyota Yaris 1.33 Active z 2016 r. Nie posiada ona instalacji gazowej. Obecny przebieg to 30 tys. km, natomiast przewidywany roczny sięga 25 tys. km. Kierowca od wielu lat nie spowodował szkody.

Jeżeli auto będzie wykorzystywane w celach prywatnych, może zostać ubezpieczone w każdym towarzystwie. Stawki zaczynają się od 527 zł, a kończą na 887 zł. Jeżeli natomiast właściciel zamierza wykorzystywać je również w celu zarobkowego przewozu osób, to przeważnie będzie drożej – czytamy w dzienniku.

Najwięcej muszą płacić taksówkarze. — Taksówkarze jeżdżą zazwyczaj o wiele więcej samochodem, często poruszając się po zatłoczonych ulicach w centrach miast, a to wszystko zwiększa prawdopodobieństwo wypadku, więc wyższe stawki nie dziwią w ich przypadku. Ciekawy jest jednak fakt, że nie wszystkie towarzystwa podnoszą składkę osobom deklarującym, że pojazd będzie wykorzystywany do zarobkowego przewozu osób. Prawdopodobieństwo kolizji jest tutaj w zasadzie bardzo podobne do tego, jakie występuje w przypadku taksówkarzy. Mimo to właściciele aut oferujący usługi przewozu mogą znaleźć o wiele tańsze OC — zwraca uwagę Katarzyna Butkiewicz z porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl.