Wydarzenia

„Puls Biznesu”: Motoryzacja apeluje o brexit z umową


Brexit ma nastąpić już za niespełna miesiąc, tymczasem Wielka Brytania wciąż nie zawarła odpowiedniej, akceptowanej przez obie strony, umowy z Unią Europejską. „Puls Biznesu” analizuje, że niewiele wskazuje na to, by Borisowi Johnsonowi, premierowi Zjednoczonego Królestwa, udało się wypracować nową umowę, która zastąpi umowę wynegocjowaną przez premier Theresę May, trzykrotnie odrzuconą przez parlament. Negatywnych skutków niekontrolowanego brexitu coraz bardziej obawia się branża motoryzacyjna. Koalicja przedstawicieli 23 europejskich stowarzyszeń reprezentujących motoryzację (w tym m.in. CLEPA reprezentująca producentów części, brytyjskie stowarzyszenie SMMT, reprezentująca producentów pojazdów ACEA oraz polskie SDCM) wydała apel wzywający europejskich polityków, by dołożyli wszelkich starań, aby doprowadzić do kontrolowanego brexitu. — Minęły trzy lata bezskutecznych negocjacji. Pozostał niecały miesiąc na wypracowanie porozumienia. Czy to się uda? Razem z innymi przedstawicielami europejskich stowarzyszeń, reprezentujących i producentów pojazdów, i producentów oraz dystrybutorów części motoryzacyjnych, mamy ogromną nadzieję, że tak. Apel to dramatyczne wołanie o pomoc. Wynika z niego dobitnie, że twardy brexit będzie katastrofą i należy zrobić wszystko, aby utrzymać swobodny przepływ towarów, usług, kapitału i pracowników między Wielką Brytanią a UE. Tylko porozumienie pozwoli europejskiej motoryzacji zachować jej pozycję na świecie — mówi Alfred Franke, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.