Wydarzenia

„Puls Biznesu”: iTaxi patrzy w przyszłość


Firma taksówkarska iTaxi pod wpływem sytuacji na rynku i zamrożenia gospodarki ścięła koszty, ale nie zamierza ciąć inwestycji. Uważa, że teraz jest dobry moment na konsolidację rynku i wejście w nowe usługi – pisze „Puls Biznesu”. – Wszystkim na rynku spadła liczba przejazdów, a co za tym idzie — przychody, bo ludzie siedzą w domach. Sytuacja nie jest jednak dramatyczna. Przeciwnie — z naszej perspektywy to okazja, by umocnić się na rynku — mówi Jarosław Grabowski, prezes iTaxi. Firma porozumiała się z inwestorami i chce „przejść do ofensywy”, wykorzystując nowe szanse. W kilka dni po ogłoszeniu lockdownu iTaxi wyposażyło wszystkie samochody w przegrody oddzielające kierowców i pasażerów, zaczęło też pozyskiwać nowe kontrakty. – Oczywiście znacznie spadła liczba przejazdów służbowych, ale jednocześnie taksówki zaczęły być wykorzystywane do przewozu dokumentów między siedzącymi w domach pracownikami. Inwestycje w bezpieczeństwo zaprocentowało m.in. zdobyciem nowego klienta korporacyjnego z branży medialnej, który potrzebował floty pojazdów przeznaczonych wyłącznie do jego obsługi — mówi Jarosław Grabowski. Taksówki zaczęły też być masowo wykorzystywane do przewozu zamówień ze sklepów internetowych, np. tych z żywnością. iTaxi podpisało m.in. umowę z siecią Auchan.