Wydarzenia

„Puls Biznesu”: Ferrari szuka nowej drogi


„Rynek chce, żeby znaczek z czarnym rumakiem kojarzył się nie tylko z drogimi samochodami, ale także z kosztownymi ubraniami, akcesoriami i gadżetami” – pisze „Puls Biznesu”. To oznacza jeszcze mocniejsze wejście producenta na rynek ekskluzywnych akcesoriów. Ale z tym są na razie problemy, co nawet widać na giełdzie – w ostatnim czasie ceny akcji Ferrari spadły o 20 proc. „Merchandising sygnowany przez Ferrari wygenerował w 2014 r. zaledwie około 21 mln EUR, a to mniej niż 1 proc. przychodów marki. Firma nie ujawniła jeszcze danych za zeszły rok, ale prawdopodobnie także nie powalają. (…) Głównym biznesem Ferrari zawsze były, są i będą samochody, ale także tutaj ważne są liczby. W zeszłym roku producent dostarczył na rynek 7664 samochody, w tym roku zapowiada wzrost do 7900, a do 2019 r. chce dojść do 9000” – czytamy w artykule.