Wydarzenia

„Puls Biznesu”: „Elektryki” rozpędzają się powoli


„Puls Biznesu” pisze o czynnikach, które spowalniają rozwój elektromobilności. Pierwszy z nich to cena. — Za e-samochód zapłacimy więcej niż za porównywalny pojazd na benzynę lub olej napędowy. Wynika to głównie z dużych kosztów produkcji akumulatora — tłumaczy Sergiusz Prokurat, ekonomista i miłośnik nowych technologii. W artykule czytamy, że mimo wysokiej obecnie ceny, auta na prąd są bardziej ekonomiczne w użytkowaniu i serwisowaniu. Wymagają mniej konserwacji i napraw. — Samochody elektryczne można szybko i bezprzewodowo serwisować dzięki aktualizacjom oprogramowania SOTA — podkreśla Sergiusz Prokurat. „PB” zwraca uwagę na kolejny problem z samochodami na prąd – brak odpowiedniej edukacji. — Nawet polscy przedstawiciele międzynarodowych koncernów motoryzacyjnych nie dysponują pełną wiedzą o EV. Skutkuje to powielaniem mitów i podejmowaniem złych decyzji inwestycyjnych. Przykładem są duże firmy chcące zainstalować stacje ładowania. Zamiast radzić się ekspertów, tworzą specyfikacje przetargowe opierające się na miernej wartości treściach z internetu. Następstwem jest wybór rozwiązań nieoptymalnych lub nieodpowiednich do potrzeb biznesowych — wyjaśnia Paweł Stapf, dyrektor ds. informatyzacji i zarządzania projektami technologicznymi w spółce Kogeneracja Zachód.