Wydarzenia

„Playboy”: Elektrorewolucja


„Wizyta na dowolnych targach motoryzacyjnych – europejskich, japońskich lub w USA – pokazuje, że producenci przestawiają się na elektryczność. U nas brakuje jeszcze infrastruktury i ładowarek, ale elektro-rewolucji nawet nad Wisłą raczej nie uda się zatrzymać” – czytamy w nowym numerze „Playboya”. Artykuł to ciekawy przegląd ofert producentów, który zdaje się dokumentować dynamicznie zachodzącą zmianę w światowej motoryzacji – zwrot producentów w stronę aut elektrycznych. „Do tego stopnia sytuacja się zmienia, że wolty i ampery uczciwie traktują nawet firmy wytwarzające superauta. Brytyjscy designerzy Aston Martina pochwalili się np. Lagondą Concept Vision. Samochód jest potężny, z ekstrawaganckim ekranem w kierownicy i choć bliższych szczegółów nie ujawniono, na pewno jest na baterie. Koniec z V-8 czy V-i2! Zbliża się eko-era. Już nie wielkimi krokami, lecz biegiem” – czytamy. Decyzje producentów i antycypowanie trendów to jedno, jednak preferencje kierowców – coś innego. Dlatego na upowszechnienie „elektryków” mimo wszystko przyjdzie jeszcze trochę poczekać. „Jaguar i-Pace został wybrany tegorocznym Samochodem Roku COTY. Czy to oznacza przełom w przyzwyczajeniach kierowców? Nie! Przecież w roku 2011 najlepszym autem konkursu Car of The Year uznano japońskiego Nissana Leafa. Sprzedaje się on wprawdzie nieźle, ale wciąż nie wyparł modeli z silnikami tzw. wewnętrznego spalania”- zauważa Rafał Jemielita na łamach nowego „Playboya”.

Playboy 05/2019 str. 96