Wydarzenia

„Gazeta Wyborcza”: Polacy chcą kupować nowe auta


„Gazeta Wyborcza” pisze o  raporcie L’Observatoire Cetelem przygotowanym przez BNP Paribas Personal Finance. Autorzy przepytali 8500 właścicieli samochodów z Belgii, Brazylii, Chin, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Włoch, Japonii, Meksyku, Polski, Portugalii, RPA, Wielkiej Brytanii, USA i Turcji.

– Widać, że jesteśmy entuzjastami aut. W 2015 roku miało je sześciu na dziesięciu Polaków. Dekadę wcześniej – czterech na dziesięciu. To jeden z najwyższych wskaźników w Unii Europejskiej – mówi Artur Gaj, dyrektor ds. Kluczowych Klientów Personal Finance w Banku BGŻ BNP Paribas. Wyniki wskazują, że choć dobry samochód jest dla Polaka dużym wydatkiem, to na auta wydajemy też coraz więcej. W artykule czytamy, że aby kupić auto o wartości 25 tys. euro, przeciętny Polak musi wydać 25 miesięcznych pensji. Włoch – dziesięć, a Niemiec osiem. Mimo to aż 62 proc. kierowców w Polsce deklaruje gotowość wydania swych oszczędności na zakup atrakcyjnego samochodu. Z drugiej strony, odsetek kierowców, którzy zgadzają się ze stwierdzeniem, że samochody są drogie, jest w Polsce niższy niż w 13 z 15 badanych krajów.

Co ciekawe, Polacy są bardzo zainteresowani kupnem najnowszych modeli. 73 proc. polskich kierowców stwierdziło, że to istotne kryterium wyboru. Czemu tak lubimy auta? – Bo samochód jest jak ubranie: on nas wyraża. Wpływa na to, jak postrzegamy siebie i jak widzą nas inni. Chcemy uchodzić za dynamicznych i z fantazją? Kupujemy sportowy kabriolet w jaskrawym kolorze. Za rodzinnych i odpowiedzialnych? Statecznego vana, SUV-a lub kombi. Prestiżowa marka? Podwyższy nam status. Krótko mówiąc, samochód nas definiuje. W stosunku do siebie i otoczenia. Szczególnie w Polsce ma funkcję nie tylko transportową, ale – a czasem głównie – wizerunkową – komentuje Inga Kowalewska, psycholog biznesu, wykładowca akademicki Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu i w Poznaniu.