Wydarzenia

„Gazeta Wyborcza”: Koniec przekręcania liczników


„Prawdopodobnie dopiero po wyborach do Parlamentu Europejskiego za fałszowanie liczników przebiegu w samochodach będzie można trafić za kraty” – pisze „Gazeta Wyborcza”. Stosowną ustawą Senat zajął się w czwartek. Jeśli jej zapisy wejdą w życie. zmienianie wskazań drogomierza lub ingerowanie w jego działalność będzie uznawane za przestępstwo zagrożone karą więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. Tyle samo grozić będzie osobom zlecającym fałszowanie liczników przebiegu aut. „Jedynie w ogólnikowo określonych <<wypadkach mniejszej wagi>> kara za fałszowanie drogomierzy i zlecanie takiego fałszerstwa może być obniżona do 2 lat więzienia lub grzywny” – czytamy w artykule.

Podobne przepisy już dawno są standardem w innych krajach Europy. „Jednak w Polsce przedstawiciele branży motoryzacyjnej przez lata bezskutecznie apelowali do władz o takie przepisy, bo fałszowanie liczników przebiegu samochodów stało się u nas plagą na skalę nieznaną w innych państwach Europy. A sprzyjało temu właśnie dziwnie łagodne podejście naszych władz do takich fałszerstw. Przedstawiciele branży motoryzacyjnej wskazywali, że tuż przy granicy jawnie reklamują się u nas firmy oferujące << korekty liczników>> – zakazane za pobliską granicą Polski” – pisze „Wyborcza”.

Ustawa wejdzie w życie najprawdopodobniej w czerwcu.

 

„Gazeta Wyborcza” z 12.4 str. 12