Wydarzenia

„Dziennik Gazeta Prawna”: Więcej danych w rejestrze VAT


W „DGP” czytamy też o rozwiązaniu resortu finansów, który chce, by przedsiębiorcy mogli wzajemnie sprawdzać swoje podstawowe dane w rejestrze VAT. Ma to zmniejszyć skalę oszustw. Ministerstwo chce, by przedsiębiorca mógł zobaczyć, od kiedy jego biznesowy partner jest w rejestrze, a więc czy potencjalny sprzedający nie jest podatnikiem „od wczoraj”, albo czy wcześniej nie miał jakichś kłopotów i nie był z rejestru wykreślany. „Autorzy projektu uważają, że informacja o krótkiej historii VAT może być sygnałem ostrzegawczym i skłonić przedsiębiorcę do bardziej wnikliwego przyjrzenia się przedstawianej ofercie. Podobny cel ma mieć ujawnienie innych danych: adresu firmy i numeru rachunku bankowego. Jeśli okazałoby się, że numery rachunków – ten z rejestru i ten z faktury – są różne, wówczas należałoby oferenta dokładniej sprawdzić” – czytamy w artykule. „GDP” wskazuje, że państwo ma w tym też własny cel: fiskus może zakwestionować prawo do odliczania VAT naliczonego przy zakupie towaru bądź usługi, jeśli uzna, że podatnik nie dochował należytej staranności – na przykład mógł podejrzewać, że po drugiej stronie transakcji ma do czynienia z firmą słupem, która podatku nigdy nie odprowadzi, a mimo to weszła z nim w układ.

Dziennik Gazeta Prawna s. A6