Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Unia wesprze sprzedaż „elektryków”?

Jak pobudzić sprzedaż pojazdów elektrycznych? – pyta w tytule artykułu „Rzeczpospolita”. Z opublikowanej w mediach notki Komisji Europejskiej wynika, że Unia chce zwolnienia samochodów elektrycznych z podatku VAT, a do tego bierze też pod uwagę dotację finansową. KE przewiduje fundusz w wysokości 20 mld euro w ramach ogólnoeuropejskiego funduszu zakupu e-pojazdów.

Praca zdalna i troska o bezpieczeństwo sprawiły, że 34 proc. kierowców w najbliższej przyszłości będzie częściej korzystało z samochodu, a połowa badanych rzadziej niż dotychczas zamierza jeździć komunikacją miejską – wynika z badania zleconego przez towarzystwo ubezpieczeniowe Wiener.

„W ciągu 20 dni czerwca zarejestrowano o 27 proc. aut mniej niż przed rokiem. Dobrze trzymają się najdroższe” – podaje „Puls Biznesu”. W pierwszej dekadzie czerwca roczny spadek wyniósł tylko 1,9 proc.

„Rzeczpospolita”: „Elektryki” czekają na wsparcie

„Rzeczpospolita analizuje, jakie działania mogą faktycznie pobudzić sprzedaż pojazdów elektrycznych. „Koronawirus znacząco wpłynął na motoryzacyjny rynek. Spadki sprzedaży na przestrzeni ostatnich miesięcy przekroczyły 60 proc. Teraz przyszedł czas odmrażania gospodarki, a tym samym próba pobudzenia rejestracji pojazdów. Może się jednak okazać, że nie jest to takie proste. Klientów trzeba zachęcić do zakupu pojazdów w tych trudnych czasach” – czytamy. Z opublikowanej w mediach notatki Komisji Europejskiej wynika, że Unia chce zwolnienia samochodów elektrycznych z podatku VAT, a do tego bierze pod uwagę dotację finansową. KE przewiduje fundusz w wysokości 20 mld euro w ramach ogólnoeuropejskiego funduszu zakupu e-pojazdów. Kolejne 40-60 mld euro miałoby pomóc w pracach nad zeroemisyjnymi jednostkami napędowymi. Komisja rozważa też inwestycje w sieć ładowania pojazdów elektrycznych. Wszystko po to, aby w 2025 r. powstało łącznie 2 mln publicznych stacji ładowania pojazdów elektrycznych oraz stacji paliw alternatywnych (w tym wodoru).

Tyle Europa. A Polska? – Obecnie rynek ten rozwija się przede wszystkim organicznie, przy wsparciu zachęt fiskalnych (akcyza, amortyzacja) i niefiskalnych (bezpłatny parking, wjazd na buspasy). Wielu potencjalnych nabywców samochodów elektrycznych oczekuje jednak dopłat. Jeśli tak rozumiemy promocję – to jest ona potrzebna, bo ludzie nie chcą czekać do 2023 r., kiedy zdaniem wielu ceny samochodów elektrycznych zrównają się z cenami samochodów konwencjonalnych. Otwarta pozostaje natomiast kwestia wprowadzenia w Polsce systemu bonus-malus, gdzie zanieczyszczający płaci w zależności od tego, jak bardzo użytkowany przez niego pojazd wpływa negatywnie np. na jakość powietrza. W wielu krajach takie systemy działają bardzo efektywnie – komentuje dla „Rzeczpospolitej” Alicja Pawłowska-Piorun z Instytutu Ochrony Środowiska.

Samar: Przedstawiciele importerów o dopłatach do „elektryków”

Ale dopłaty do aut na prąd w Polsce, choć ograniczone, właśnie ruszają. Samar zebrał na ten temat wypowiedzi przedstawicieli importerów. Niżej prezentujemy skrót wybranych cytatów.

Paweł Powalski, Nissan: – Cieszymy się, że program dopłat (…) po wielu miesiącach niepewności ma w końcu szansę zostać uruchomiony. Jest to niewątpliwie krok w dobrym kierunku, który, mam nadzieję, pozwoli w znacznym stopniu zdynamizować rozwój tego rynku w naszym kraju wzorem innych państw europejskich. Zainteresowanie, jakie wywołała zapowiedź dopłat pod koniec zeszłego roku, napawa nas optymizmem, aczkolwiek zdajemy sobie sprawę, że obecny program zakłada znacząco niższe dopłaty (…).

Janusz Chodyła, Renault Polska: – Mimo skorzystania z dotacji ceny aut elektrycznych dla klientów indywidualnych nadal będą się utrzymywać w okolicach 100 tysięcy złotych lub powyżej. A to stanowi barierę psychologiczną przy zakupie, nawet jeśli koszty eksploatacji auta elektrycznego wraz z upływem czasu zmniejszają całkowity koszt jego nabycia i użytkowania.

Klaudyna Gorzan, Skoda, Volkswagen Group Polska: – Cieszymy się, że rządowy program wsparcia zakupu samochodów elektrycznych ujrzał światło dzienne. To bardzo ważne, że w dobie pandemii temat nie został pominięty. System dopłat w tym kształcie oznacza, że jest nim objęty nasz pierwszy elektryczny model Skoda Citigoe iV. Wierzymy, że ten program stanowi pierwszą fazę wsparcia aut z napędem elektrycznym (…) i będzie systematycznie rozwijany.

Wiener: Komunikacja publiczna przegrywa z samochodami

Praca zdalna i troska o bezpieczeństwo sprawiły, że 34 proc. kierowców w najbliższej przyszłości będzie częściej korzystało z samochodu, a połowa badanych rzadziej niż dotychczas zamierza jeździć komunikacją miejską – wynika z badania zleconego przez towarzystwo ubezpieczeniowe Wiener. Z kolei 80 proc. kierowców nie ma zamiaru zrezygnować z posiadania samochodu nawet w przypadku pracy zdalnej. Te zmiany mają wpływ na wybór ubezpieczeń: niemal 3/4 kierowców nie planuje zmniejszać dotychczasowej ochrony, którą zapewnia polisa samochodowa. Zarazem ponad 1/3 respondentów deklaruje, że będzie rzadziej korzystać ze wspólnych dojazdów do pracy czy car sharingu. W związku ze strachem o bezpieczeństwo, 50 proc. badanych posiadaczy samochodów o wiele częściej niż kiedyś korzysta z niego, jadąc po zakupy (przed pandemią tylko 22 proc.). Wyjątkowa sytuacja sprawiła, że większość klientów, szukając nowych ofert ubezpieczeniowych, kieruje się ku rozwiązaniom niewymagającym spotkania z agentem w biurze. W bardzo krótkim czasie przeobraziły się nie tylko nawyki związane z korzystaniem z samochodu, ale również to, jak się komunikujemy: telefony i aplikacje online są teraz głównym kanałem porozumiewania się.

 

„Puls Biznesu”: Premium trzyma się najlepiej

„W ciągu 20 dni czerwca zarejestrowano o 27 proc. aut mniej niż przed rokiem. Dobrze trzymają się najdroższe” – podaje „Puls Biznesu”. W pierwszej dekadzie czerwca roczny spadek wyniósł tylko 1,9 proc. – Niezłe wyniki były pokłosiem kontraktów zawartych przed pandemią. Zamówione auta, których produkcję wstrzymała pandemia, zaczęły zjeżdżać do dilerów i mogły być wydane klientom. Uruchomił się też reeksport — komentuje dla „Pulsu Biznesu” Wojciech Drzewiecki, prezes IBRM Samar. I to właśnie reeksport może generować te nie najgorsze wyniki, które obserwujemy. „Jeśli chodzi o kanały sprzedaży, to w ciągu 20 dni czerwca wzrost, ale spektakularny, zanotowano w tylko kanale sprzedaży flotowej bezpośredniej. Firmy rejestrujące zakup samochodów osobowych bezpośrednio na siebie, bez wykorzystania zewnętrznego finansowania, zarejestrowały o blisko 76 proc. aut więcej niż rok temu, leasingowe zanotowały spadek o 50 proc., a spółki CFM o blisko 46 proc.” – czytamy w „Pulsie Biznesu”. Tylko trzech producentów odnotowało w dwóch dekadach miesiąca wzrost: Skoda (+6 proc.), Audi (+36 proc.) i Volvo (+76 proc.) – a cały segment premium zanotował tylko symboliczny spadek – o 0,2 proc.

Wirtualny Nowy Przemysł: Tesla uruchomi fabrykę baterii

Agencja Reutera dotarła do dokumentów, z których wynika, że Tesla zamierza stworzyć w Kalifornii całodobową fabrykę baterii do swoich samochodów elektrycznych. Zakład miałby stanąć w mieście Freemont w pobliżu zatoki San Francisco. „Zgodnie z przytaczanymi przez Reutera dokumentami, nowa placówka miałaby zatrudniać 470 pracowników, z czego 400 >>w trybie zmianowym, tak by codziennie, o dowolnej porze dnia nad montażem i produkcją pracowało 100 zatrudnionych<<. Według szacunków Tesli zakład może być gotowy do działania w ciągu ok. trzech miesięcy. Miałoby to wystarczyć do zainstalowania całej aparatury niezbędnej do rozpoczęcia produkcji” – podaje Wirtualny Nowy Przemysł. Jak zauważa Reuters, baterie stanowią najdroższy element pojazdów elektrycznych. Tesla dotychczas nie prowadzi jednak samodzielnej ich produkcji – w tzw. Gigafactory w Reno w stanie Nevada akumulatory powstają we współpracy z japońską firmą Panasonic. W połowie czerwca koncern Elona Muska podpisał z firmą nową, 3-letnią umowę dotyczącą zamówień i produkcji.