Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Rząd zaostrza ograniczenia. Co z dealerami?

Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformowali o wprowadzeniu nowych ograniczeń w związku z epidemią koronawirusa. – Wdrażamy ograniczania w przemieszczaniu się. Ograniczenia będą dotyczyć każdego z nas. Ta decyzja ma maksymalnie ograniczyć naszą aktywność. Wszystkie inne działania poza wyjściem do pracy, apteki, wyprowadzenia psa na spacer  odłóżmy na później – mówił premier. Rząd wprowadzi też ograniczenia dotyczące poruszania się w komunikacji publicznej. Nowe obostrzenia będą obowiązywać do 11 kwietnia – pisze „Rzeczpospolita”. Polacy mają więc pozostać w domach. Dealerstwa będą mogły pozostać otwarte, natomiast pozostaje pytanie o zasadność pojawiania się w nich (przynajmniej fizycznie) klientów…

Według AAA AUTO rozprzestrzenianie się koronawirusa zmniejszy o około 5 proc. sprzedaż na rynku aut używanych w krótkim okresie. Firma uważa, że długofalowo rynek wtórny „odbije się” ze względu na braki w ofercie nowych pojazdów i ograniczoną skłonność konsumentów do wydawania pieniędzy na nowe auta.

Samar informuje, że rosną ceny aut. W lutym średnia cena sprzedaży nowych samochodów osobowych przekroczyła 119 tys. złotych. W porównaniu do analogicznego miesiąca poprzedniego roku różnica wyniosła ponad 13 tys. złotych, co oznacza wzrost o 12,97 proc.

„Rzeczpospolita”, Polsat News: Rząd wprowadza kolejne ograniczenia

„W Polsce będą obowiązywały bardziej radykalne ograniczenia w związku z pandemią koronawirusa. Decyzję podjęto podczas posiedzenia Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Nowe obostrzenia będą obowiązywać do 11 kwietnia” – informuje „Rzeczpospolita”. O planach rządu i nowych ograniczeniach poinformowali premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski. – Wdrażamy ograniczania w przemieszczaniu się. Ograniczenia będą dotyczyć każdego z nas. Ta decyzja ma maksymalnie ograniczyć naszą aktywność. Wszystkie inne działania poza wyjściem do pracy, apteki, wyprowadzenia psa na spacer  odłóżmy na później – mówił premier. Nowe rozporządzenie wprowadza też zakaz gromadzenia się czy przemieszczania się w grupach powyżej dwóch osób (nie dotyczy rodzin czy członków gospodarstwa domowego).

Rząd wprowadzi też ograniczenia dotyczące poruszania się w komunikacji publicznej. W każdym środku komunikacji można zajmować maksymalnie połowę miejsc siedzących (z odstępem między jednym a drugim rzędem siedzeń). Nadal obowiązują ograniczenia, które wprowadzono wcześniej. Przestrzegania nowych obostrzeń będzie pilnować policja. Za złamanie przepisów grozi do 5 tysięcy złotych kary. – Chcemy, żeby Polacy wrócili do pracy po Wielkanocy i żeby odbyły się w tym roku egzaminy maturalne. Będziemy musieli się wystrzegać wielu zachowań, które wcześniej były naturalne – mówił premier.

Co z działalnością dealerów? Dealerstwa i serwisy będą mogły pozostać otwarte, natomiast pozostaje pytanie o pojawianie się w nich (przynajmniej fizycznie) klientów… Polacy mają przecież pozostać w domu. Wyjątkiem są: droga do pracy i do domu, wolontariat w walce z koronawirusem oraz niezbędne sprawy życia codziennego. Czy w tym ostatnim pojęciu mieści się zakup i serwis auta? W niektórych przypadkach pewnie tak, ale sprawa nie wydaje się zero-jedynkowa.

 rp.plpolsatnews.pl

AAA AUTO: Koronawirus osłabi rynek aut używanych

Według AAA AUTO rozprzestrzenianie się koronawirusa zmniejszy o około 5 proc. sprzedaż na rynku aut używanych w krótkim okresie czasu. Jednak długofalowo rynek wtórny odbije się ze względu na braki w ofercie nowych pojazdów i ograniczoną skłonność konsumentów do wydawania pieniędzy na nowe auta, ale także ze względu na mniejsze zaufanie podróżnych do transportu publicznego, którzy coraz częściej wybierają własne auto. Zdaniem AAA AUTO wzrost sprzedaży zanotują przede wszystkim dealerzy aut używanych, którzy będą prowadzili handel głównie w internecie, a samochody dostarczą klientom pod dom. – Obserwowany obecnie malejący popyt na nowe samochody będzie postępował w związku z ich coraz mniejszą podażą, ale także w związku z tym, że w ostatnim czasie za znaczną część popytu odpowiadali klienci korporacyjni, którzy odczują zmianę sytuacji gospodarczej i skorygują plany inwestycyjne. Rynek aut używanych już odczuwa negatywny wpływ koronawirusa na sprzedaż, ale w długim okresie czasu może liczyć na odbicie, ze względu na ograniczoną podaż nowych pojazdów oraz bardziej przemyślane decyzje zakupowe klientów indywidualnych, którzy stanowią większość na rynku wtórnym – powiedziała Karolina Topolova, dyrektor generalna AURES Holdings, operatora międzynarodowej sieci autocentrów AAA AUTO.

Przedstawicielka firmy poinformowała również, że w AAA AUTO zintensyfikowano działalność w internecie, a klienci nie muszą odwiedzać oddziału, żeby kupić auto. Wybierają samochód w internecie, dzwonią do call center firmy, a następnie zdezynfekowane auto jest dostarczane do ich domu przez sprzedawcę w ubraniu ochronnym.

ZDS: ZDS apeluje do premiera

Od ubiegłego tygodnia do biura Związku Dealerów Samochodów dochodzą sygnały o przypadkach decyzji władz powiatowych o całkowitym wstrzymywaniu procesu rejestracji pojazdów. Według szacunków Związku zjawisko to dotyczy obecnie około 30 procent wydziałów komunikacji w Polsce. Brak możliwości rejestracji pojazdów powoduje, że przedsiębiorcy zajmujący się sprzedażą samochodów nowych i używanych na terenie tych powiatów, nie są w stanie realizować swoich, dozwolonych przez rozporządzenie o stanie epidemii na obszarze RP, działań gospodarczych. Dotyczy to rejestracji samochodów przez klientów indywidualnych, jak i przez firmy leasingowe i flotowe. „Brak możliwości rejestracji powoduje wynikające z warunków umownych zatory płatnicze i może spowodować utratę płynności finansowej firm dealerskich w masowej skali, a tym samym pogłębienie kryzysu gospodarczego spowodowanego obecną sytuacją” – czytamy w komunikacie.

Dlatego Związek Dealerów Samochodów skierował do premiera Mateusza Morawieckiego i przedstawicieli władz wykonawczych i ustawodawczych apel o wprowadzenie do projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych z dnia 2 marca 2020 r. poprawki, która zapewniłaby polskim firmom motoryzacyjnym możliwość wykonywania dozwolonych prawem działań gospodarczych.

Samar: Ceny aut rosną

Samar informuje, że w lutym średnia cena sprzedaży nowych samochodów osobowych przekroczyła 119 tys. złotych. W porównaniu do analogicznego miesiąca poprzedniego roku różnica wyniosła ponad 13 tys. złotych, co oznacza wzrost o 12,97 proc. „Średnia cena sprzedaży w dwóch pierwszych miesiącach 2020 roku wynosi 117 283 zł i jest wyższa od ubiegłorocznej o 11,71 proc.” – czytamy dalej. W analizowanym okresie najbardziej — o blisko 82 proc. — zdrożały samochody Smart. Kolejne miejsca na liście najmocniej drożejących aut zajmują marki z Grupy PSA.

„Rzeczpospolita”: Jaka będzie przyszłość motoryzacji?

„Rzeczpospolita” publikuje wywiad z Jackiem Pawlakiem, prezesem Toyota Motor Poland. Rozmowa dotyczy m.in. zmian, jakie zachodzą w motoryzacji i elektryfikacji aut. – W Toyocie cały czas dyskutujemy i zastanawiamy się czy przyszłość jest w samochodach elektrycznych zasilanych wodorem czy też w czysto elektrycznych. Zaczęliśmy dużo bardziej intensywnie pracować nad tymi technologiami. Stworzenie czegoś nowego to jest kwestia pieniędzy, jednak pewności nigdy nie ma, że wydamy miliardy we właściwy sposób. W historii motoryzacji było wiele nietrafionych trendów. Najważniejsze żeby przewidzieć to, co w przyszłości będzie istotne i ważne – mówi Pawlak. Dziennik pyta również, czy można przekonać Polaków do aut niskoemisyjnych. – Ekologiczny trend, który mamy obecnie na świecie powinien być widoczny w Polsce jeszcze mocniej niż w innych krajach. Nam powinno dużo bardziej zależeć niż innym państwom żeby rozwiązać problem smogu. Mamy w Polsce 38 mln ludzi i 23 mln samochodów. To w wielu przypadkach więcej niż w Europie zachodniej. Problem polega na tym, że te auta są bardzo stare. Nowoczesny samochód z normą Euro6.2 homologowany wg. normy WLTP ma ogromną redukcję szkodliwych spalin w porównaniu z takim z normą Euro3 – mówi przedstawiciel Toyoty.

Automotive News: Europejscy dealerzy liczą na wsparcie

Serwis Automotive News pisze o problemach europejskich dealerów, których działalność jest mocno utrudniona w związku z wprowadzaniem ograniczeń służących walce z epidemią koronawirusa na kontynencie. W artykule czytamy, że w wielu krajach władze zakazują sprzedaży samochodów, dopuszczając jedynie działalność związaną z obsługą posprzedażną oraz serwisowaniem aut, co wpływa na obniżenie dochodów dealerów. Producenci samochodów w Europie pracują nad zapewnieniem wsparcia dla dealerów. „Na przykład w swoim w pakiecie środków Toyota Germany skupiła się na zapewnieniu dealerom płynności. Bank kredytowy Toyoty przedłużył terminy płatności, uprościł udzielanie pożyczek i wspiera firmy w ich kontaktach z klientami komercyjnymi” – czytamy w artykule. Część dealerów obawia się jednak, że środki przyjęte przez koncerny mogą być niewystarczające. Organizacja zrzeszająca dealerów Volkswagena przekazała koncernowi VW plan działań mający na celu ochronę dealerów i partnerów serwisowych. „Plan opracowany przez Europejską Radę Dealerską (EDC) wzywa VW Group do przedłużenia terminów płatności za nowe samochody, samochody używane i części zamienne; zawieszenia wszystkich standardów i audytów; oraz rewizji rocznych celów i umów bonusowych” – pisze serwis.

„Forbes”: Jak koronawirus wpłynie na przemysł motoryzacyjny?

„Forbes” pisze o problemach branży motoryzacyjnej, wymogach ograniczenia emisji CO2 przez producentów aut i wpływie koronawirusa na motoryzację. Analityk Norddeutsche Landesbank Girozentrale, Frank Schwope, powiedział, że  nadszedł czas, aby ponownie przyjrzeć się dotychczasowym zasadom i ograniczeniom, jeśli branża zostanie uratowana z kryzysu. „Kryzys wywołany przez koronawirusa stwarza bezprecedensowe problemy dla producentów i dostawców samochodów. Produkcja i sprzedaż są w dużej mierze sparaliżowane przez co najmniej 4 tygodnie. Europejskie cele w zakresie emisji CO2 lub kary dla producentów mogą zostać złagodzone lub przełożone, aby firmy nie były narażone na obciążenia finansowe” – powiedział Schwope. Tymczasem organizacja Transport & Environment nie widzi powodu do złagodzenia zasad dotyczących CO2. „Chociaż ogólne ożywienie gospodarcze ma kluczowe znaczenie, nie powinniśmy pozwolić, aby niektórzy producenci samochodów wykorzystali kryzys, aby bezwstydnie poprosić o wycofanie norm emisji CO2 w UE” – powiedziała Julia Poliscanova, dyrektor ds. ekologicznych pojazdów w T&E European.