Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: „Używki” z importu coraz droższe

„Gazeta Wyborcza” pisze o wartości rynku aut używanych z importu. W artykule czytamy, że według fiskusa deklarowana wartość używanych aut wwiezionych do Polski w 2019 r. wyniosła łącznie 17 mld 197 mln zł, czyli o blisko 814 mln zł więcej niż w 2018 r. „W zeszłym roku przeciętny używany samochód importowany do Polski miał wartość 18 156 zł, podczas gdy w 2018 r. było to 17 334 zł, o ponad 800 zł mniej” – pisze dziennik.

Tymczasem Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych informuje o wynikach rejestracji aut elektrycznych w Europie. Według danych ACEA, w 2019 r. w Unii Europejskiej zarejestrowano 459 387 osobowych samochodów całkowicie elektrycznych, hybryd typu plug-in oraz aut wodorowych. Oznacza to wzrost o 52,9 proc. względem 2018 r.

Z raportu Exact Systems „MotoBarometr 2019. Nastroje w automotive” wynika, że połowa producentów motoryzacyjnych z Węgier i Turcji oraz jedna trzecia z Polski prognozuje, że auta elektryczne zdominują rynek i będą chętniej kupowane niż te z tradycyjnym napędem. Polscy przedstawiciele branży spodziewają się takiego przełomu za dekadę.

„Gazeta Wyborcza”: Coraz więcej aut z importu

„Gazeta Wyborcza” przypomina, że według analizy Samaru w styczniu w Polsce zarejestrowano po raz pierwszy ponad 81,8 tys. sprowadzonych z zagranicy używanych samochodów osobowych i lekkich dostawczych, aż 8,9 proc. więcej niż przed rokiem. Ministerstwo Finansów poinformowało, że w 2019 r. do Polski wwieziono 947,2 tys. używanych samochodów osobowych, ok. 2 tys. więcej niż rok wcześniej. „Według fiskusa deklarowana wartość używanych aut wwiezionych do Polski w 2019 r. wyniosła łącznie 17 mld 197 mln zł, czyli o blisko 814 mln zł więcej niż w 2018 r. Z tego wynika, że Polacy zaczęli sprowadzać z Europy Zachodniej droższe używane auta. W zeszłym roku przeciętny używany samochód importowany do Polski miał wartość 18 156 zł, podczas gdy w 2018 r. było to 17 334 zł, o ponad 800 zł mniej” – czytamy w dzienniku. W 2019 r. wpływy z akcyzy na używane auta z importu wyniosły 911,7 mln zł, nieco ponad 28 mln zł więcej niż rok wcześniej.

więcej „Gazeta Wyborcza” z 12 lutego 2020, s. 12

ORPA: W Europie przybywa „elektryków”

„Według danych ACEA, w 2019 r. w Unii Europejskiej zarejestrowano 459 387 osobowych samochodów całkowicie elektrycznych, hybryd typu plug-in oraz wodorowych. Oznacza to wzrost o 52,9 proc. względem 2018 r.” – informuje Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych. W artykule czytamy, że liderem sprzedaży EV w Unii Europejskiej zostały Niemcy z wynikiem 108 839 zarejestrowanych samochodów (wzrost o 60,9 proc. r/r). Kolejne miejsca zajęły Wielka Brytania (72 834 szt.; wzrost o 21,5 proc. r/r) i Niderlandy (66 957 szt., wzrost o 146,3 proc. r/r). W ubiegłym roku sprzedaż osobowych modeli całkowicie elektrycznych  (BEV) w państwach UE wyniosła 285 284 szt. – o 93,2 proc. więcej niż w 2018 r.

Exact Systems: Rynek czeka elektryczna rewolucja?

Połowa producentów motoryzacyjnych z Węgier i Turcji oraz jedna trzecia z Polski prognozuje, że auta elektryczne zdominują rynek i będą chętniej kupowane niż te z tradycyjnym napędem – wynika z raportu Exact Systems „MotoBarometr 2019. Nastroje w automotive”. Polscy przedstawiciele branży spodziewają się przełomu za dekadę, natomiast Rumuni, Turcy i Czesi przewidują masową popularyzację „elektryków” już za 5 lat. – Z naszego badania wynika, że w elektrorewolucję nie wszyscy wierzą. Najbardziej sceptyczni są Rosjanie, Czesi i Rumuni, ale już połowa Węgrów i Turków uważa, że elektryki wyprą spalinówki. Duży wpływ na opinie o upowszechnieniu się aut elektrycznych ma nie tylko zasobność portfeli konsumentów w danym kraju, ale też kultura społeczeństwa. Przykładem przywiązania do tradycyjnej motoryzacji są Niemcy i Wielka Brytania, gdzie elektromobilny boom przewiduje odpowiednio tylko 15 proc. i 22 proc. respondentów. Warto też pamiętać, że w przypadku elektromobilności mamy do czynienia raczej z ewolucją niż rewolucją. Jedynie w trzech krajach ankietowani wierzą, że elektromobilność upowszechni się w ciągu 5 lat. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz 10-letni – mówi Paweł Gos, prezes zarządu Exact Systems Sp. z o.o.

Polscy przedstawiciele moto-branży są ostrożni w prognozach. 58 proc. producentów patrząc w przyszłość widzi drogi, na których nadal królują auta z tradycyjnym napędem. Z drugiej strony, ponad 30 proc. respondentów uważa, że samochody elektryczne zdominują rynek. Podobne nastroje panują na Słowacji i w Wielkiej Brytanii. 74 proc. polskich zwolenników elektromobilności jest przekonanych, że „elektryki” już za dekadę staną się codziennym widokiem w naszym kraju. Na taki scenariusz wskazali też Portugalczycy (53 proc.) i Czesi (44 proc.). Słowacy i Niemcy sądzą, że auta elektryczne opanują ich ulice dopiero za 15 lat – odpowiedziało tak odpowiednio 61 i 57 proc. z nich. Rewolucję w ciągu maksymalnie 5 lat wieszczą natomiast producenci z Rumunii, Turcji i Czech (odpowiednio 50 proc., 48 proc. i 44 proc. odpowiedzi).

W elektryczną rewolucję zupełnie nie wierzą Rosjanie (89 proc.) Czesi (70 proc.) oraz Rumuni (65 proc.).

ORPA: Nowy gracz na rynku ładowania

Firma Ekoenergetyka otworzyła wielostanowiskową stację ładowania pojazdów elektrycznych o nazwie Ekoen. Stacja została zlokalizowana w zielonogórskiej strefie przemysłowo-technologicznej. Obiekt oferuje punkty szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych dostępne 24 godziny na dobę, stanowiska przeznaczone wyłącznie dla EV, Ekocafe oraz specjalną strefę relaksu dla kierowców. Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych informuje, że Ekoen obejmuje pięć szybkich stacji ładowania o mocy 50 kW, 100 kW oraz 150 kW, kompatybilnych ze złączami CCS Combo 2 i CHAdeMO. Kierowcy mogą zapłacić za ładowanie gotówką lub kartą płatniczą. Nie muszą posiadać specjalnych aplikacji, abonamentów czy kart RFID operatora.

 

Warta: Warta upraszcza likwidację szkód całkowitych

Warta przypomina, że obecny rynkowy model likwidacji szkody całkowitej zakłada, że po jej uznaniu klient otrzymuje od firmy ubezpieczeniowej wypłatę kwoty odszkodowania potrąconą o wartość tzw. pozostałości, czyli wraku. Ten z kolei był sprzedawany przez właściciela za pomocą platform internetowych przy wsparciu firmy ubezpieczeniowej. Warta wraz ze swoim partnerem, firmą Wrecking Ball – właścicielem platformy Carrot, wprowadza nowy model sprzedaży wraku. Likwidacja szkody całkowitej w nowym modelu zakłada, że wszelkie formalności związane ze sprzedażą wraku przenoszone są przez klienta na Wartę i Carrot. Dzięki temu właściciel pojazdu otrzymuje odszkodowanie bez uczestniczenia w sprzedaży wraku. Aby Warta mogła go wyręczyć, poszkodowany musi podpisać dokument, w który wyraża zgodę na skorzystanie z nowej procedury. W kolejnym kroku Carrot odbierze pojazd od klienta, a ten od Warty otrzyma odszkodowanie w wysokości pełnej wartości samochodu sprzed szkody. Formalności związane ze sprzedażą auta zostaną wykonane przez serwis aukcyjny, a uzyskana kwota trafi do firmy ubezpieczeniowej w ramach rozliczenia. Nowe rozwiązanie będzie stosowane we wszystkich szkodach całkowitych obsługiwanych przez Wartę od 17 lutego.

Dziennik: Koncerny mają problemy przez koronawirus

Serwis Dziennik. pl pisze o skutkach epidemii koronawirusa dla koncernów motoryzacyjnych. Mercedes-Benz wznawia w tym tygodniu produkcję w fabryce w Pekinie. Także Ford i Tesla zdecydowały się na wznowienie od poniedziałku produkcji w ich chińskich placówkach. Z kolei Honda poinformowała, że planuje ponowne uruchomienie swoich zakładów w Chinach nie wcześniej niż 17 lutego.

Skutki wirusa są odczuwalne nie tylko w Chinach. Według doniesień agencji Reutera, Nissan postanowił zamknąć swoją fabrykę w Japonii. „Nissan, który ma coraz większe trudności ze sprowadzaniem części z Chin, zawiesi od 14 lutego produkcję samochodów na wyspie Kiusiu” – czytamy w artykule.

auto.dziennik.pl, auto.dziennik.pl

Wirtualny Nowy Przemysł: Słabe wyniki Daimlera

Daimler ogłosił, że w 2019 roku odnotowano spadek zysku, a czwarty kwartał zakończył się stratą w wysokości 11 mln euro. „Za cały rok zysk netto spadł do 2,71 mld euro. W 2018 roku było to 7,58 mld euro. W czwartym kwartale odnotowano stratę 11 mln euro. W tym samym czasie w 2018 roku niemiecka firma zanotowała zysk w wysokości 1,64 mld euro” – relacjonuje Wirtualny Nowy Przemysł.