Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Trudny rok dla motoryzacji

„Rzeczpospolita” pisze, że obecny rok dla branży motoryzacyjnej w Polsce może być znacznie trudniejszy niż 2019. „Krajowy przemysł samochodowy czeka spadek produkcji, mniej klientów zajrzy do salonów aut. Rosnący chaos prawny może wyhamować napływ inwestycji” – czytamy w dzienniku.

Wracamy także do styczniowych wyników rejestracji. PZPM informuje, że w całej grupie samochodów osobowych zarejestrowano ponad 4,2 tys. hybryd (+82,3 proc. r/r) oraz 328 szt. z napędem elektrycznym (+300 proc.). Samochody z napędem benzynowym zajęły 70,4 proc. rynku, a z dieslem 18,1 proc.

Brytyjski rząd planuje przyspieszyć o pięć lat – z 2040 do 2035 r. – wprowadzenie zakazu sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi – pisze Interia. Zakaz będzie dotyczył nie tylko aut na benzynę i diesli, ale także samochodów z silnikami hybrydowymi.

„Rzeczpospolita”: 2020 – rok trudniejszy niż poprzednie

„Rzeczpospolita” pisze o perspektywach dla polskiej motoryzacji. I nie są to optymistyczne prognozy. „Krajowy przemysł samochodowy czeka spadek produkcji, mniej klientów zajrzy do salonów aut. Rosnący chaos prawny może wyhamować napływ inwestycji” – czytamy już we wstępie do artykułu. Zdaniem dziennika, 2019 mógł być ostatnim tak dobrym rokiem w obecnej dekadzie polskiej motoryzacji, a w 2020 r. prognozowane spowolnienie europejskiej gospodarki najprawdopodobniej przyniesie spadki w branży. – Nie ma perspektyw wzrostu, jaki miał miejsce w poprzednich latach. Wszyscy spodziewają się trudnego roku – powiedział „Rzeczpospolitej” Paweł Gos, prezes firmy Exact Systems. Dziennik przypomina, że na początku stycznia PZPM i KPMG informowały, że 83 proc. producentów i 74 proc. dystrybutorów branży w Polsce spodziewa się pogorszenia jej sytuacji w nadchodzących miesiącach. – Na tak negatywną ocenę wpływ mogą mieć m.in. możliwe spowolnienie gospodarcze, nowe regulacje prawne oraz rosnące koszty pracy – mówił Mirosław Michna, partner i szef zespołu doradców dla branży motoryzacyjnej w KPMG w Polsce.

Spodziewany jest również spadek sprzedaży samochodów. „Według prognoz Instytutu Samar w 2020 r. sprzedaż samochodów osobowych zmaleje do 525 tys. z prawie 556 tys. w 2019 r. Jednym z powodów ma być spodziewany wzrost cen przez wyższe koszty produkcji, wynikające z wprowadzenia zaostrzonych limitów emisji CO2” – wskazuje „Rzeczpospolita”.

PZPM: Styczeń: przybywa aut z alternatywnym napędem

Wracamy do wyników rejestracji z ubiegłego miesiąca. PZPM analizuje, że po bardzo dobrej końcówce ubiegłego roku, styczeń przyniósł głęboki spadek liczby rejestracji – o 14,5 proc. r/r. „Przypomnijmy, że w ostatnim kwartale 2019r. rynek urósł o 10 proc. i w całym roku o 4 proc. Teraz zarejestrowano łącznie 40 888 szt., licząc razem rynek samochodów osobowych i dostawczych do 3,5t. Ostatni rezultat jest też niższy niż miesiąc wcześniej aż o 26,9 proc.” – czytamy w komunikacie.

W grupie samochodów osobowych w styczniu zarejestrowano 39 471 szt., czyli o 6456 szt. (-14,1 proc.) mniej niż rok wcześniej i jednocześnie o 13 028 szt. (-24,8 proc.) mniej niż w grudniu ub.r. PZPM wskazuje, że marki popularne zakończyły ostatni miesiąc z rezultatem 33,3 tys. nowych rejestracji (-18,3 proc.) i osiągnęły 84,4 proc. udział w rynku wobec 88,8 proc. rok wcześniej i 82,2 proc. przed miesiącem. W porównaniu do grudnia zajęły o 2,2 pkt. proc. więcej. Liczba zarejestrowanych samochodów marek premium wyniosła 6,2 tys. szt. i była wyższa niż rok wcześniej o 19,8 proc. i zarazem o 33,8 proc. (- 3 158 szt.) niższa od rejestracji w grudniu.

W całej grupie samochodów osobowych zarejestrowano ponad 4,2 tys. hybryd (+82,3 proc. r/r) oraz 328 szt. z napędem elektrycznym (+300 proc.). Wśród nich znalazło się 215 szt. (+437,5 proc.) samochodów całkowicie elektrycznych i z rozszerzonym zasięgiem oraz 113 (+169,0 proc.) hybryd plug-in. Samochody z napędem benzynowym zajęły 70,4 proc. rynku, a z dieslem 18,1 proc., podczas gdy rok wcześniej stanowiły odpowiednio 72,5 proc. i 20,9 proc.

Interia: Wielka Brytania przyspiesza zakaz korzystania z aut spalinowych

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson poinformował, że brytyjski rząd planuje przyspieszyć o pięć lat – z 2040 do 2035 r. – wprowadzenie zakazu sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi. W porównaniu z pierwotnym planem, który ogłoszono w lipcu 2017 r., zakaz będzie dotyczył nie tylko aut na benzynę i diesli, ale także samochodów z silnikami hybrydowymi, co oznacza, że od 2035 r. będzie można kupować jedynie pojazdy elektryczne bądź napędzane paliwem wodorowym.

Plan musi jeszcze zostać poddany konsultacjom, w formie projektu ustawy i dopiero po zatwierdzeniu przez parlament wejdzie w życie. Premier nie wyklucza, że data wprowadzenia zakazu będzie jeszcze bardziej przyspieszona.

Samar: Car-sharing musi się opłacać

Samar publikuje wywiad z Konradem Karpińskim, dyrektorem operacyjnym firmy Traficar, zajmującej się car-sharingiem. Samar przypomina, że firma zmieniła podejście do aut elektrycznych. W listopadzie Traficar wycofał się z eksploatacji modelu ZD w Warszawie, a na stołecznych ulicach nie pojawił się zapowiadany model ZOE. – Model ZD DS2 stanowił dla nas pewnego rodzaju eksperyment. To był dość specyficzny samochód. Niezbyt dobrze wyposażony, z baterią o małej pojemności i długim czasem ładowania sięgającym 7-7,5 godziny. Zasięg auta jesienią i zimą spadał do maksymalnie 70 km, z czego po odliczeniu odległości potrzebnej na dotarcie do ładowarki, spadał o kolejne 10 kilometrów. Do tego ZD homologowano jako quad, a więc nie miał ABS-u czy poduszek powietrznych. Ze względu na maksymalną prędkość 80 km/h nie mógł jeździć po drogach ekspresowych i obwodnicach miast. To w znacznym stopniu wykluczyło ZD jako auto mogące jeździć w car-sharingu.  Jeśli chodzi o Renault ZOE, to testy wypadły bardzo dobrze, ale biznes oparty na samochodach elektrycznych musi spinać się finansowo i nie mieć charakteru jedynie wizerunkowego. Niestety, w naszych kalkulacjach obecnie nic nie wskazuje na to, aby flota oparta tylko na pojazdach elektrycznych mogła być rentowna – mówi Konrad Karpiński. Opowiada również o planach firmy na przyszłość i wymianie samochodów na nowe. – Renault przedłużyło produkcję dotychczasowej wersji modelu Clio IV generacji i te właśnie samochody kupujemy. Zostało nam jeszcze do wymiany ok. 600-700 samochodów i planujemy zakończyć cały proces do połowy tego roku.  Nasza flota liczy obecnie 1 700 samochodów, jeśli zapotrzebowanie na nasze usługi będzie wzrastało, będziemy reagować na bieżąco poprzez zwiększanie liczby aut – tłumaczy przedstawiciel Traficara.

„Puls Biznesu”: Audi łapie zielone

„Puls Biznesu” opisuje ciekawostkę ze świata motoryzacji. Audi ogłosiło, że łączy się z uliczną sygnalizacją świetlną w Düsseldorfie, dzięki czemu kierowcy będą wiedzieć z wyprzedzeniem, kiedy światło zacznie świecić na zielono. Düsseldorf jest drugim miastem w Europie, w którym dostępna jest usługa. Pierwszym był Ingolstadt, w którym siedzibę ma firma Audi. W dzienniku czytamy, że na usługę o nazwie Audi Ampelinformation składają się dwie funkcje: doradca optymalizacji prędkości przed zielonym światłem i informator o czasie pozostałym do zielonego światła. Producent twierdzi, że system pozwala zaoszczędzić czas marnowany na zatrzymywanie się i ruszanie ze świateł, a także zmniejsza zużycie paliwa.