Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: „Elektryki” wciąż w deficycie

Najnowsze dane ACEA pokazują, że Polacy wciąż kupują mało aut elektrycznych. W III kwartale w Polsce zarejestrowano 541 samochodów elektrycznych (zasilanych akumulatorem i hybryd plug-in), co oznacza roczny wzrost o 83 procent. „Rzeczpospolita” pisze, że w tym czasie na polskie drogi wyjechało łącznie 13 434 aut z alternatywnym napędem (+73,3 proc. r/r). Polacy nadal najchętniej inwestują w klasyczne hybrydy.

W tym samym dzienniku czytamy również o wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który uchylił niekorzystną dla firmy interpretację fiskusa. Sąd orzekł, że zakup samochodu rajdowego to reklama, nie reprezentacja, dlatego może być kosztem uzyskania przychodu.

Wirtualny Nowy Przemysł pisze o zmianach kadrowych w Nissanie. W niedzielę stanowisko dyrektora generalnego i prezesa tej firmy oficjalnie objął Makoto Uchida. Zobowiązał się do zwiększenia przychodów i zysków japońskiego koncernu, wykluczył jednak pełną integrację biznesową z Renault.

„Rzeczpospolita”: Polacy stronią od aut na prąd

Według danych ACEA w III kwartale w Polsce zarejestrowano 541 samochodów elektrycznych z czego 245 to pojazdy w pełni elektryczne, a 296 hybrydy plug-in. W obu tych segmentach odnotowano wysoką dynamikę wzrostu r/r, odpowiednio 86 procent i 80 procent. W tym czasie na polskie drogi wyjechało łącznie 13 434 aut z alternatywnym napędem (+73,3 proc. r/r). Polacy nadal najchętniej inwestują w klasyczne hybrydy, których kupili 9 996, czyli o 75 procent więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

„Rzeczpospolita” podaje, że liderem rejestracji aut elektrycznych w Europie są Niemcy (26 858 sztuk), przed Wielką Brytanią (21 001 szt.) i Norwegią (17 571 szt.). „Od początku roku do końca września w naszym kraju zarejestrowano 1 815 samochodów elektrycznych (zasilanych akumulatorem i hybrydy plug-in), co oznacza wzrost o 85 procent r/r. Niestety, ich łączny udział w rejestracji wszystkich nowych samochodów osobowych w Polsce wynosi zaledwie 0,44 proc.” – czytamy w artykule.

„Rzeczpospolita”: Sąd: reklama jest dźwignią działalności gospodarczej

„Rzeczpospolita” pisze o wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który uchylił niekorzystną dla firmy interpretację fiskusa. Sprawa dotyczyła spółki z branży produkcji części i podzespołów samochodowych. Firma ma zamiar kupić samochód rajdowy, by brać udział w zawodach sportowych organizowanych przez inne podmioty. Auto z logo spółki ma służyć promocji firmy. Firma będzie posiadać licencję sponsorską zatwierdzoną przez Polski Związek Motorowy.

Jak czytamy w artykule, pojazd będzie wykorzystywany wyłącznie w celach służbowych i zostanie ujęty w ewidencji środków trwałych. Spółka zapytała, czy odpisy amortyzacyjne, składki na ubezpieczenie oraz wydatki związane z używaniem samochodu mogą stanowić koszty uzyskania przychodów. Fiskus zaprzeczył, a prawa trafiła do sądu, który zaprezentował odmienne stanowisko. „Skoro spółka wprost wskazuje, iż istotą decyzji o zakupie samochodu jest właśnie wsparcie reklamowe, a przez reklamę zwiększenie przychodów z działalności gospodarczej, to nie ma podstaw do kwestionowania tego stanowiska. Sąd orzekł, że reklama jest dźwignią działalności gospodarczej, wpływającą na rozmiary tej działalności. Dlatego uchylił interpretację” – pisze „Rzeczpospolita”.

Wirtualny Nowy Przemysł: Co dalej z Nissanem?

Makoto Uchida w niedzielę oficjalnie objął stanowisko dyrektora generalnego i prezesa Nissana, na które został mianowany na początku października. Nowy dyrektor generalny i prezes Nissana wykluczył pełną integrację biznesową z Renault. Uchida zobowiązał się do zwiększenia przychodów i zysków japońskiego koncernu poprzez ożywienie działalności w USA, obniżenie kosztów i zwiększenie przychodów dzięki nowym produktom i technologiom nowej generacji, ale także „pogłębieniu i wzmocnieniu” francusko-japońskiego sojuszu – pisał serwis Automotive News. Nowy szef Nissana podkreślił, że mimo wznowienia i zacieśnienia współpracy z partnerami wcale nie rozważa integracji biznesowej z Renault i Mitsubishi.

Interia: SEAT chce uatrakcyjnić auta na prąd

Interia opublikowała wywiad z dyrektorem SEAT-a ds. marketingu nowej mobilności, Jasonem Lustym. Rozmowa dotyczyła przyszłości, jaka czeka motoryzację i zmian, które już zachodzą. Serwis pyta czy w najbliższych latach samochody elektryczne będą atrakcyjne dla klientów. W jaki sposób mogą być bardziej atrakcyjne? – W przeszłości rzeczywiście możemy znaleźć przykłady samochodów elektrycznych, które nie były zbyt atrakcyjne, nie były dość sexy. Jednak patrząc w przyszłość, w Seacie kładziemy duży nacisk na ten aspekt i chcemy, aby samochody elektryczne były bardziej atrakcyjne, niż spalinowe kiedykolwiek przedtem. Mamy teraz przełomową okazję, aby to sprawić. Sądzę, że każdy, kto raz poprowadzi samochód elektryczny, bardzo szybko przyzwyczai się do niego i niekoniecznie będzie tęsknił za przeszłością. Moment obrotowy, dynamika, zwrotność, cisza, a także świadomość jazdy z zerową emisją – myślę, że to wszystko razem sprawi, że samochody będą bardziej sexy. Będzie to pożądane i modne. Sam po sobie zauważyłem – po dłuższym czasie używania samochodu elektrycznego, wcale nie mam ochoty wracać do pojazdu z tradycyjnym napędem. Przyzwyczaiłem się do tego i stało się to nową normą, która okazała się całkiem atrakcyjna – mówi przedstawiciel SEAT-a.

„Rzeczpospolita”: Koncerny szykują wysyp aut na prąd

„Rzeczpospolita” przygląda się premierom elektrycznych aut, które mają pojawić się w salonach w 2020 roku. W artykule można przeczytać m.in. o Volkswagenie ID.3. „Kompaktowe auto elektryczne jest preludium dla całej rodziny ID i ma sprawić, że elektromobilność będzie osiągalna dla każdego” – pisze dziennik. „Rzeczpospolita” wśród elektrycznych nowości wymienia również Hondę E, MINI Cooper SE, Mazdę MX-30, Opla Corsę-e, Peugeota e-208, BMW iX3, Porsche Taycan, Polestar 2, Audi e-tron GT i Skodę CITIGOe iV.