Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Dopłaty dla Kowalskich coraz bliżej

Zaczynamy od informacji dotyczących aut na prąd. 28 listopada weszło w życie rozporządzenie w sprawie dopłat do zakupu pojazdów na paliwa alternatywne. Przewiduje ono udzielanie dofinansowania do zakupu nowych samochodów elektrycznych i wodorowych dla osób fizycznych. Kwota wsparcia dla pojazdu elektrycznego nie będzie mogła być wyższa niż 37,5 tys. zł, a dla pojazdu napędzanego wodorem – 90 tys. zł. Dofinansowaniem będzie mógł być objęty zakup pojazdu elektrycznego, którego cena nie przekracza 125 tys. zł, a w przypadku pojazdu wodorowego – 300 tysięcy złotych. Ogłoszenie naboru wniosków o dopłaty ma nastąpić w pierwszej połowie grudnia – podaje serwis TVN24BiS.

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że auta z polskich wypożyczalni coraz częściej giną za granicą. Co roku cudzoziemcy przywłaszczają sobie kilkadziesiąt samochodów. Przestępcy często wybierają auta klasy premium. „Korzystają najczęściej z dwóch wariantów działania – albo pozorują kradzież, zgłaszają ją na policję, dzięki czemu są kryci, albo właściciel wypożyczalni traci kontakt z najemcą, a ślad po samochodzie ginie” – czytamy w artykule.

Tymczasem „Rzeczpospolita” pisze o toczącej się od 2012 r. sprawie dotyczącej stacji kontroli pojazdów. Chodzi o to, czy za przestępstwa popełnione przez diagnostów zatrudnionych w SKP można ukarać jej właścicieli zakazem dalszej działalności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, iż naruszenie prawa przez diagnostów nie oznacza, że stacja działała z rażącym naruszeniem warunków jej prowadzenia. Nakazał jednak zbadanie, czy przedsiębiorca wiedział lub powinien wiedzieć, że zatrudnieni u niego diagności łamią prawo.

TVN24BiS, Samar: Dopłaty do „elektryków” już niebawem

Weszło w życie rozporządzenie w sprawie dopłat do zakupu pojazdów na paliwa alternatywne. Podpisane przez ministrów energii oraz finansów, inwestycji i rozwoju rozporządzenie przewiduje udzielanie dopłat do zakupu nowych samochodów elektrycznych i wodorowych. Dotacje będą pochodziły ze środków Funduszu Niskoemisyjnego Transportu. Dofinansowanie w wysokości 30 proc. ceny zakupu pojazdu elektrycznego lub pojazdu napędzanego wodorem będą mogły otrzymać osoby fizyczne. Kwota wsparcia dla pojazdu elektrycznego nie będzie mogła być wyższa niż 37,5 tys. zł, a dla pojazdu napędzanego wodorem – 90 tys. zł. Dofinansowaniem będzie mógł być objęty zakup pojazdu elektrycznego, którego cena nie przekracza 125 tys. zł, a w przypadku pojazdu wodorowego – 300 tys. zł.

Kolejnym krokiem po wejściu w życie rozporządzenia jest ogłoszenie naboru wniosków o dopłaty. Ma to nastąpić w pierwszej połowie grudnia – przypomina serwis TVN24BiS. Aby ubiegać się o dofinansowanie, trzeba złożyć odpowiedni wniosek. „Pieniądze będą wypłacane po złożeniu przez osobę fizyczną kopii: faktury zakupu nowego pojazdu, dowodu rejestracyjnego zakupionego pojazdu, dokumentu ubezpieczenia zakupionego pojazdu. Dokumenty należy dostarczyć nie później niż w terminie 8 miesięcy od dnia zawarcia umowy o udzielenie wsparcia” – czytamy w artykule.

tvn24bis.plsamar.pl

„Dziennik Gazeta Prawna”: Cudzoziemcy przywłaszczają auta z wypożyczalni

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że auta z polskich wypożyczalni giną za granicą. Co roku cudzoziemcy przywłaszczają sobie kilkadziesiąt samochodów, najczęściej klasy premium. Liczba takich zajść rośnie. Dziennik pisze, że przestępcy najczęściej wynajmują auta długoterminowo z zastrzeżeniem, że będą korzystać z nich również poza granicami kraju. „Korzystają najczęściej z dwóch wariantów działania – albo pozorują kradzież, zgłaszają ją na policję, dzięki czemu są kryci, albo właściciel wypożyczalni traci kontakt z najemcą, a ślad po samochodzie ginie. Zmieniane są numery, następnie zmienia on również właściciela, a nawet jest przerzucany poza Unię, bywa, że do Afryki czy Azji” – tłumaczy „DGP”. Sprawcy często posługują się fałszywą tożsamością.

Jak zauważa dziennik, po przekroczeniu przez pojazd granicy możliwości polskiej policji są mocno ograniczone – pojazd wprowadzany jest do Systemu Informacyjnego Schengen jako poszukiwany i pozostaje mieć nadzieję, że służby któregoś z państw UE zauważą jego obecność.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 28 listopada 2019, s. A9

„Rzeczpospolita”: Kto odpowiada za winy diagnosty?

„Rzeczpospolita” pisze o toczącej się od 2012 r. sprawie dotyczącej stacji kontroli pojazdów. Chodzi o to, czy za przestępstwa popełnione przez diagnostów zatrudnionych w SKP można ukarać jej właścicieli zakazem dalszej działalności i wykreśleniem z rejestru działalności regulowanej. Dziennik przypomina, że o wydanie zakazu prowadzenia okręgowej stacji kontroli pojazdów przez czwórkę przedsiębiorców tworzących spółkę cywilną oraz wykreślenie ich z rejestru przedsiębiorców zwrócił się do starosty powiatu pszczyńskiego prokurator okręgowy w Gliwicach. „Stwierdził, że przedsiębiorcy rażąco naruszyli warunki prowadzenia stacji. Aż pięciu zatrudnionych w niej diagnostów zostało bowiem skazanych za poświadczanie nieprawdy w dowodach rejestracyjnych lub zaświadczeniach o spełnieniu przez pojazdy warunków, pozwalających na ich dopuszczenie do ruchu” – czytamy w artykule.

Tymczasem starosta pszczyński i Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej po kilkakrotnym zbadaniu okoliczności sprawy dwukrotnie odmówili wydania zakazu, a kontrola w stacji nie wykazała nieprawidłowości. Kolegium tłumaczyło, że złamanie prawa przez diagnostów nie jest równoznaczne ze złamaniem prawa przez właścicieli stacji. Żadnemu z nich nie udowodniono udziału w przestępstwach diagnostów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, iż naruszenie prawa przez diagnostów nie oznacza, że stacja działała z rażącym naruszeniem warunków jej prowadzenia. Uchylił jednak przy tym dwukrotnie decyzje starosty i kolegium odmawiające wydania zakazu prowadzenia działalności przez stację. „Sąd potwierdził, że jeżeli osobą skazaną nie jest podmiot prowadzący działalność gospodarczą, nie można wydać zakazu prowadzenia stacji kontroli pojazdów i skreślić przedsiębiorcę z rejestru działalności regulowanej. Od tej zasady może jednak istnieć wyjątek – jeżeli przedsiębiorca wiedział lub powinien wiedzieć, że zatrudnieni u niego diagności łamią prawo. Należy więc to zbadać” – relacjonuje „Rzeczpospolita”. Starosta i kolegium badają to już od 2013 r., ale sprawa wciąż pozostaje w toku. W najnowszym wyroku sąd stwierdził, że jeżeli właściciel stacji wiedział – lub prawidłowo prowadząc stację, powinien wiedzieć – że zatrudnieni przez niego diagności łamią prawo, to można by mówić o rażącym naruszeniu warunków prowadzenia stacji.

„Dziennik”, Volkswagen: Volkswagen wprowadza tanią ładowarkę

Volkswagen wprowadza do Polski tanią ładowarkę do aut elektrycznych – pisze serwis dziennik. pl. Koncern deklaruje, że jego ID. Charger umożliwia ładowanie akumulatorów prądem o mocy do 11 kW, co oznacza, że proces ten odbywa się prawie 5 razy szybciej niż w wypadku ładowania z domowego gniazda prądu. Volkswagena ID.3 z akumulatorem o pojemności 58 kWh można dzięki temu urządzeniu naładować w ciągu 6 godzin. VW zaoferuje wallbox ID.Charger w trzech wersjach: ID.Charger, ID.Charger Connect i ID.Charger Pro. ID.Charger, czyli najtańsza i podstawowa ładowarka – kosztuje 1729 zł.

Wirtualne Media: Porsche z reklamą na Super Bowl

Po raz pierwszy w swojej historii Porsche pojawi się z reklamą przy transmisji finałowych rozgrywek futbolu amerykańskiego Super Bowl. Marka będzie promować elektryczny model Taycan. – Skala i energia Super Bowl sprawiają, że jest to idealne miejsce do docierania do nowych odbiorców – w zabawny sposób, który idealnie współgra z rywalizacją na Super Bowl – poinformowano w wydanym oświadczeniu.