Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Frankfurt pod znakiem elektrycznych premier

„Rzeczpospolita” dużo miejsca poświęca Międzynarodowemu Salonowi Samochodowemu we Frankfurcie. Impreza ma obfitować w wiele elektrycznych premier. Porsche prezentuje tu swój pierwszy elektryczny model Taycan. Auta elektryczne zapowiadają we Frankfurcie także MINI, Honda, Opel, Mercedes i VW z modelem ID.3.

Według raportu brukselskiej organizacji Transport & Environment w 2020 r. łączna sprzedaż aut z napędem elektrycznym w krajach Unii Europejskiej sięgnie miliona sztuk – czytamy również w „Rzeczpospolitej”. T&E szacuje, że udział tego rodzaju pojazdów w łącznej liczbie pierwszych rejestracji zwiększy się do ok. 5 proc.

Wirtualny Nowy Przemysł informuje o zmianach w Nissanie. Jego szef Hiroto Saikawa odejdzie ze sprawowanego stanowiska 16 września. Następca ma być wyłoniony do końca października. Saikawa przyznał, że otrzymywał nieprawidłowe wynagrodzenie od swojej firmy.

„Rzeczpospolita”: Co wystawcy pokażą we Frankfurcie?

9 września wystartował Międzynarodowy Salon Samochodowy we Frankfurcie. Impreza ma obfitować w wiele elektrycznych premier. Porsche oficjalnie pokaże we Frankfurcie swój pierwszy elektryczny model Taycan. „Swoje propozycje mają też inni producenci. Auta elektryczne zapowiadają we Frankfurcie Mini, Honda, która zaproponuje dwie wersje swojego elektrycznego miniauta, Opel z w pełni elektryczną Corsą, Mercedes z elektryczną furgonetką czy długo wyczekiwany VW ID.3, który ma spopularyzować ten rodzaj napędu dzięki cenie zbliżonej do modeli spalinowych” – czytamy w „Rzeczpospolitej”. Wystawcy będą mieli do dyspozycji mniej miejsca. Stoiska będą się musiały zmieścić już nie na 200 tys. metrów kwadratowych, jak dwa lata temu, ale na 168 tys. mkw. Wśród wystawców nie będzie Fiata, Alfy Romeo, Volvo, Mitsubishi, Nissana, Astona Martina, Subaru, Suzuki, Citroena, Peugeota, Toyoty, Lexusa, Mazdy, Jeepa, Dacii, a także koreańskiej marki Kia – wylicza dziennik.

Volkswagen, „Rzeczpospolita”: Nowe logo VW zaprezentowane we Frankfurcie

Podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie Volkswagen po raz pierwszy zaprezentował nowe logo oraz identyfikację wizualną marki. Nowa identyfikacja wizualna wynika ze strategii „Transform 2025+” przyjętej przez Volkswagena jesienią 2015 r. Marka przygotowuje się teraz do wdrożenia drugiego etapu tej strategii, który obejmuje elektromobilność, cyfryzację i dostosowanie komunikacji firmy z klientami do nowych założeń. Zmiany w identyfikacji wizualnej obejmować będą także samochody dostawcze Volkswagen. „Rzeczpospolita” przypomina, że nowe logo jest wyraźniejsze i dzięki płaskiej optyce 2D sprowadzone do podstawowych elementów. Jako pierwszy otrzymał je elektryczny model ID.3. – ID.3 to coś więcej niż nowy model, to Volkswagen, który przenosi samochód elektryczny z niszy do centrum społeczeństwa i sprawia, że jest on dostępny dla wszystkich – powiedział w swoim przemówieniu dyrektor generalny koncernu Herbert Diess. Światowa premiera elektrycznego modelu ma wyznaczyć początek nowej ery dla Volkswagena. „Zmiana wizerunku Volkswagena jest jedną z największych operacji rebrandingu na świecie. Oczekuje się, że wszystko zakończy się do połowy 2020 roku. Obejmuje 171 rynków w 154 krajach. Trzeba będzie wymienić ok. 70 tys. logotypów u ponad 10 000 dealerów i partnerów serwisowych na całym świecie” – czytamy w artykule. Volkswagen po raz pierwszy otrzyma również dźwiękowe logo. Kobiecy głos wypowiada nazwę „Volkswagen”. Tekst czyta niemiecka aktorka Luise Helm. – Kiedy tak silna marka jak nasza zmienia logotyp, wiadomo że musi się to wiązać z przełomowymi wydarzeniami z perspektywy biznesowej. Wkraczamy w erę elektromobilności, której będziemy nadawać tempo. Wielopłaszczyznowy rozwój marki powoduje, że „Nowy Volkswagen” zdecydował się podkreślić wagę swojego przeobrażania poprzez zaprezentowanie m.in. nowego logotypu. Zmieni się też sposób, w jaki będziemy komunikować się z klientami i wszyscy, którzy śledzą nasze działania marketingowe z pewnością dostrzegą te zmiany – mówi Wojciech Usak, dyrektor marketingu marki Volkswagen w Polsce.

Na tym nie koniec zmian w Volkswagenie. Marka Volkswagen Samochody Użytkowe zmienia nazwę na Volkswagen Samochody Dostawcze. – Wraz z wejściem nowej identyfikacji wizualnej nazwa marki na rynku polskim zmieniona została na Volkswagen Samochody Dostawcze. Wierzymy, że nowa nazwa marki będzie bliższa temu jak o furgonach, busach czy vanach mówią nasi klienci. Jesteśmy przekonani, że nazwa Volkswagen Samochody Dostawcze precyzyjniej odzwierciedla wysoką specjalizację naszych samochodów. Nowe logo i nowa nazwa marki to nasze nowe kreatywne podejście do budowania wizerunku samochodów dostawczych Volkswagen w Polsce. Samochodów, które mają budzić emocje, być autentyczne, wszechstronne, a tym samym wyznaczać kierunek rozwoju motoryzacji i nowoczesnej mobilności – podkreśla Patryk Grzeczka, dyrektor marketingu marki Volkswagen Samochody Dostawcze.

Volkswagen, moto.rp.pl

„Rzeczpospolita”: Milion aut na prąd w Europie w 2020 roku

Według raportu brukselskiej organizacji Transport & Environment w 2020 r. łączna sprzedaż aut z napędem elektrycznym w krajach Unii Europejskiej sięgnie miliona sztuk – informuje „Rzeczpospolita”. Dzięki temu UE umocni się jako drugi po Chinach rynek aut zasilanych prądem. T&E szacuje, że udział tego rodzaju pojazdów w łącznej liczbie pierwszych rejestracji zwiększy się do ok. 5 proc., natomiast w roku 2021 – do nawet 10 proc.

„Rzeczpospolita” relacjonuje, że do wzrostu sprzedaży mają się przyczynić nowe modele samochodów: tańsze, bardziej praktyczne i lepiej dopasowane do potrzeb użytkowników. „T&E prognozuje, że już za dwa lata producenci samochodów w UE będą oferować 92 modele w pełni elektryczne oraz 118 modeli plug-in – w sumie przeszło trzykrotnie więcej w porównaniu z końcem 2018 r.” – czytamy w artykule.

Wirtualny Nowy Przemysł: Saikawa nie będzie szefem Nissana

Szef Nissana Hiroto Saikawa odejdzie ze sprawowanego stanowiska 16 września, a jego następca ma być wyłoniony do końca października – pisze Wirtualny Nowy Przemysł. W międzyczasie obowiązki dyrektora generalnego sprawować będzie obecny dyrektor operacyjny Yasuhiro Yamauchi. W artykule czytamy także, że to zarząd Nissana poprosił Saikawę o odejście ze stanowiska dyrektora generalnego. „Saikawa przyznał, że otrzymywał nieprawidłowe wynagrodzenie od swojej firmy, informacje o czym pojawiły się w ramach wewnętrznego śledztwa. Wieloletni szef Nissana podkreślił, że nie domagał się przyznawanych środków i o nich nie wiedział. Zapewnił również, że zwróci pieniądze” – czytamy w artykule. Media informują, że na konto Saikawy wpływały dziesiątki milionów jenów (setki tysięcy dolarów) dzięki operacjom finansowym, które maksymalizowały zyski na akcjach firmy.

Samar: Ceny aut się zmienią

Samar publikuje wywiad z Wojciechem Halarewiczem, wiceprezesem Mazda Motor Europe. Rozmowa dotyczy wyzwań stojących przed branżą motoryzacyjną. Samar przypomina, że od początku przyszłego roku unijne przepisy nakładają na koncerny motoryzacyjne wymóg, by produkowane przez nich samochody emitowały nie więcej niż 95 g CO2/km. – Należy się liczyć z wieloma konsekwencjami wprowadzenia tych zmian na rynku europejskim. Po uwzględnieniu kar jakie czekają producentów za przekroczenie limitów emisji CO2, sprzedaż bardzo rentownych dziś modeli może przestać być w przyszłości opłacalna. Oznacza to, że firmy chcąc ocenić rzeczywistą rentowność danego modelu, będą musiały wziąć pod uwagę nie tylko typowe parametry takie jak: cena, rabat czy zysk, ale także uwzględnić wielkość spodziewanych kar za przekroczenie emisji. A będą one znacznie większe od tych, które koncerny dziś wpłacają do unijnej kasy. Warto przypomnieć, że od 1 stycznia 2020 r. kara wynosić będzie 95 euro za każdy gram CO2 ponad normę, czyli po zaostrzeniu norm w grę będą wchodziły naprawdę gigantyczne kwoty – podkreśla Wojciech Halarewicz. Jego zdaniem wielkie nakłady finansowe potrzebne na rozwój elektromobilnych technologii sprawią, że wzrosną koszty badań i rozwoju oraz samego produktu. –  A to, w połączeniu z karami obciążającymi producentów oznacza, że ceny samochodów będą musiały być ponownie zrewidowane. Można więc oczekiwać chwilowego spadku popytu na nowe samochody i wzrostu zainteresowania klientów autami używanymi – uważa rozmówca Samaru.

„Rzeczpospolita”: Czy Volkswagen kupi udziały w Tesli?

We Frankfurcie powróciło pytanie o to czy Volkswagen chce wejść w posiadanie udziałów Tesli. Wolfgang Porsche, współwłaściciel Volkswagena, nie wyklucza nabycia udziałów producenta elektrycznych aut. – Trzeba myśleć nad wszystkimi rozwiązaniami – powiedział 76-latek w odpowiedzi na pytania dziennikarzy. W sierpniu niemiecka marka zaprzeczyła sugestiom mediów, w których pojawiały się informacje o zakupie akcji Tesli przez dyrektora generalnego VW Herberta Diessa.