Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Leasingowane „elektryki” bez dopłat?

Ministerstwo Energii opublikowało kolejną wersję rozporządzenia „w sprawie szczegółowych warunków udzielania oraz sposobu rozliczania wsparcia ze środków Funduszu Niskoemisyjnego Transportu”. „Dziennik Gazeta Prawna” zwraca uwagę, że wynika z niej, że przedsiębiorca leasingujący flotę nie skorzysta z dopłat do nowych aut elektrycznych. – Rzadko opłaca się kupować samochody za gotówkę. W Polsce 80 proc. floty firm jest leasingowane, dlatego rynek jest z powodu propozycji ministerstwa w stanie delikatnego wrzenia – mówi Maciej Mazur, prezes Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

 „Flota” publikuje wywiad z Maciejem Foczpańskim, prezesem Grupy Krotoski i Piotrem Wnękowskim, wiceprezesem tej firmy. – Nie ma już możliwości utrzymania tego biznesu bez elektromobilności. Obecnie jest to główny element rynku dealerskiego i sprzedaży samochodów. Jeszcze 5–10 lat temu trudno było wyobrazić sobie, że samochody elektryczne będą jeździły po drogach, a dziś to norma. Skoro cały rynek motoryzacyjny idzie w tę stronę, my również chcemy dobrze wpisać się w ten trend. Do 2025 r. planujemy zwiększyć wolumen sprzedaży aut elektrycznych do 35 proc. – mówi Piotr Wnękowski.

Miesięcznik „Truck & Van” publikuje rozmowę z prezesem zarządu firmy Q-Service Truck Sławomirem Rybarczykiem oraz dyrektorem zarządzającym Wojciechem Kopielem. W połowie czerwca Q-Service Truck podpisał umowę z Ford Trucks, na mocy której stał się jedynym importerem pojazdów Ford Trucks w Polsce. – Docelowo zamierzamy uruchomić dziesięć punktów dealerskich. Jeden z nich właściwie już mamy, bo importer będzie jednocześnie dealerem na terenie województwa mazowieckiego – mówi Rybarczyk.

Samar, „Dziennik Gazeta Prawna”: Kolejne zmiany w dopłatach do „elektryków”

Ministerstwo Energii opublikowało kolejną wersję rozporządzenia „w sprawie szczegółowych warunków udzielania oraz sposobu rozliczania wsparcia ze środków Funduszu Niskoemisyjnego Transportu”. Jakie zmiany wprowadzono tym razem? Wcześniej resort zakładał, że w przypadku samochodów osobowych (kat.  M1) dopłatę można otrzymać na zakup auta kosztującego nie więcej niż 125 tys. zł netto  W najnowszej wersji dokumentu z limitu tego wyłączono jednak auta napędzane wodorem.

Obecnie resort energii proponuje uzależnienie wysokości dopłat nie tylko od rodzaju paliwa alternatywnego, ale także od kategorii pojazdu. Jeśli w grę wchodzi elektryczny samochód osobowy (kat. M1) maksymalna wartość wsparcia ma wynieść 30 proc. ceny nabycia auta, nie więcej jednak niż 36 tys. złotych. W przypadku auta na gaz ziemny limit wynosi również 30 proc., maks. 20 tys. zł. Osoby, które kupią auta na wodór będą mogły liczyć na dopłatę w wysokości maksymalnie 30 proc. ceny nabycia, a wielkość dotacji nie może przekroczyć 100 tys. zł. Na tym nie koniec zmian. „Z jednego roku do co najmniej dwóch lat wydłużono okres, w którym osoba ubiegająca się o dopłatę będzie musiała używać pojazd zgodnie z przeznaczeniem. Kupujący został także zobowiązany, aby przez co najmniej dwa lata samochód był zarejestrowany w Polsce” – pisze Samar.

Pojazdy objęte wsparciem nie mogą zostać sprzedane ani wyleasingowane przez co najmniej dwa lata. Na fakt, że nowe samochody objęte wsparciem nie mogą „stanowić przedmiotu sprzedaży lub leasingu” zwraca uwagę także „Dziennik Gazeta Prawna”. Dziennik relacjonuje, że w uzasadnieniu resort tłumaczy, że wykluczenie możliwości sprzedaży lub objęcia leasingiem wspieranych pojazdów jest spowodowane „zarówno przepisami prawa (leasing), jak i kwestiami dotyczącymi precyzyjnego ustalenia ostatecznego beneficjenta wsparcia”. Maciej Mazur, prezes Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych wskazuje, że proponowana wersja przepisu wyklucza ze wsparcia Funduszu Niskoemisyjnego Transportu zarówno leasingodawców, jak i firmy, które biorą pojazdy w leasing, a nie kupują je za gotówkę. – Rzadko opłaca się kupować samochody za gotówkę. W Polsce 80 proc. floty firm jest leasingowane, dlatego rynek jest z powodu propozycji ministerstwa w stanie delikatnego wrzenia – podkreślił Mazur. Zwrócił też uwagę na limit cenowy w przypadku osobowych aut elektrycznych. – Jeśli przedsiębiorca będzie wykorzystywać samochód w pełni jako służbowy, to limit 125 tys. należy w uproszczeniu traktować jako cenę netto, ponieważ należy mu się wówczas 100 proc. odliczenia VAT. W takim przypadku cena brutto wyniesie ok. 154 tys. zł i obejmie większość popularnych modeli pojazdów elektrycznych. W praktyce jednak przedsiębiorcy najczęściej decydują się na 50 proc. odliczenia VAT, bo wykorzystują auta zarówno służbowo, jak i prywatnie. Oznacza to, że dla większości firm limit wyniósłby ok. 139 tys. zł. W konsekwencji część popularnych modeli nie zostanie objęta dofinansowaniem – tłumaczy Mazur.

„Dziennik Gazeta Prawna” z 2 września 2019, s. B6samar.pl

„Flota”: Na co stawia Grupa Krotoski?

„Flota” publikuje wywiad z Maciejem Foczpańskim, prezesem Grupy Krotoski i Piotrem Wnękowskim, wiceprezesem Grupy Krotoski. Umowa regulująca warunki podziału Grupy Krotoski-Cichy została podpisana. – Powodem podjętej decyzji były inne wizje prowadzenia firmy i rozbieżne plany dalszego rozwoju Grupy. Dlatego wspólnicy zdecydowali się na rozstanie. Podzielili się rynkiem i salonami wraz z serwisami rozmieszczonymi na terenie całej Polski. Robert Krotoski przejmuje salony w centralnej i południowej Polsce, a Mirosław Cichy w zachodniej i północno-zachodniej – przypomina Maciej Foczpański. Tematem rozmowy są także plany na przyszłość Grupy Krotoski. – W naszej nowej strategii najważniejsze są trzy filary: zasoby ludzkie, elektromobilność i auta sportowe. Te trzy obszary dopełniają naszą filozofię działania – mówi Piotr Wnękowski. Jego zdaniem w tym momencie elektromobilność to najważniejsze wyzwanie stojące przed branżą dealerską. – Cały rynek zmierza w tę stronę i – trzeba to sobie jasno powiedzieć – tu nie ma odwrotu. Nie ma już możliwości utrzymania tego biznesu bez elektromobilności. Obecnie jest to główny element rynku dealerskiego i sprzedaży samochodów. Jeszcze 5–10 lat temu trudno było wyobrazić sobie, że samochody elektryczne będą jeździły po drogach, a dziś to norma. Skoro cały rynek motoryzacyjny idzie w tę stronę, my również chcemy dobrze wpisać się w ten trend. Do 2025 r. planujemy zwiększyć wolumen sprzedaży aut elektrycznych do 35 proc. Musimy być jednak gotowi zarówno po stronie handlowej, jak i serwisowej – zapowiada Wnękowski.

Rozmowa dotyczy także planów sprzedażowych grupy. – Rok 2019 jest bardzo trudny. Sprzedaż jest ograniczana. Biorąc pod uwagę normy i procesy homologacyjne sprzedamy tyle aut, ile będzie dostępnych. Trudno zatem mówić o konkretnych liczbach. Powinien to być wolumen w granicach od 12 000 do 13 000 samochodów, włączając Częstochowę. Staramy się również o autoryzację nowej marki w Łodzi. Na razie za wcześnie, by mówić o szczegółach. Jak to zrealizujemy, będziemy zastanawiać się, co dalej. Mamy na uwadze, że rynek weryfikuje wszelkie poczynania – mówi Maciej Foczpański.

„Truck & Van”: Q-Service Truck importerem Ford Trucks w Polsce

Miesięcznik „Truck & Van” publikuje rozmowę z prezesem zarządu  firmy Q-Service Truck Sławomirem Rybarczykiem oraz dyrektorem zarządzającym Wojciechem Kopielem. W artykule czytamy, że w połowie czerwca Q-Service Truck podpisał umowę z Ford Trucks, na mocy której stał się jedynym importerem pojazdów Ford Trucks w Polsce. – Firma będzie odpowiedzialna za import tych pojazdów, budowę sieci dealerskiej, a także budowę autoryzowanej sieci serwisowej na terenie Polski – mówi Sławomir Rybarczyk. Dodaje, że dzięki współpracy z Ford Trucks zostaną podpisane umowy dealerskie z wybranymi serwisami zrzeszonymi w sieci. Część z nich uzyska autoryzację do napraw pojazdów Ford Trucks. Rozmowa dotyczy także wielkości sieci dealerskiej i serwisowej. –Docelowo zamierzamy uruchomić dziesięć punktów dealerskich. Jeden z nich właściwie już mamy, bo importer będzie jednocześnie dealerem na terenie województwa mazowieckiego. W ciągu roku planujemy uruchomić pozostałe dziewięć punktów zlokalizowanych w największych miejskich ośrodkach w Polsce – poza Warszawą będą to: Szczecin, Gdańsk, Poznań, Łódź, Białystok, Lublin, Rzeszów, Wrocław i Katowice. Kolejnym etapem, wraz ze wzrostem wolumenu pojazdów Ford Trucks jeżdżących po polskich drogach, będzie sukcesywne uruchamianie punktów serwisowych. Tych z autoryzacją wyłącznie serwisową docelowo planujemy około dziesięciu – mówi Rybarczyk.

Das WeltAuto: Prawie 20 proc. wzrostu sprzedaży Das WeltAuto w pierwszym półroczu 2019

Pierwsze półrocze 2019 r. przyniosło zdecydowany wzrost sprzedaży w sieci Das WeltAuto w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku. W ciągu 6 miesięcy dealerzy DWA sprzedali 11 280 samochodów używanych, co oznacza wzrost w stosunku do podobnego okresu ubiegłego roku o niemal 20 proc. Liderem sprzedaży był salon Plichta Gdańsk, który w ciągu sześciu miesięcy sprzedał blisko 900 samochodów. Średnia sprzedaż dealerów DWA wynosiła nieco ponad 150 aut. Jakie auta najchętniej wybierają kierowcy kupujący używane samochody w Das WeltAuto? Liderem jest Skoda Octavia, którą wybrało 1152 klientów. Na drugim miejscu jest Volkswagen Passat (1087 sztuk). Na podium znalazła się także Skoda Fabia (767 egzemplarzy). Średni wiek używanego samochodu prosto z salonu Das WeltAuto to cztery lata. Sieć nie zwalnia tempa. – W samym lipcu 2019 r., nasi dealerzy sprzedali 1975 samochodów. Jest to kolejny miesiąc wzrostów, który pozwala z optymizmem wejść w drugą połowę roku. Podobnie, jak w przypadku pierwszych sześciu miesięcy, w lipcu również najchętniej były wybierane auta średnio 3- lub 4-letnie – informuje Mieszko Hałas z Das WeltAuto. –- dodaje.

Samar: Samochody elektryczne ważne w branży car sharingowej

Samar publikuje wywiad z Konradem Karpińskim, dyrektorem operacyjnym w firmie Traficar. Rozmowa dotyczy m.in. wymiany firmowej floty. – Łącznie we flocie Traficara jeździ 1 700 aut w sześciu aglomeracjach. Jesteśmy w trakcie odświeżania taboru, chcemy, by nasze samochody nie miały więcej niż dwa lata. Prowadzimy rozmowy z importerami, ale na razie trudno powiedzieć, kiedy nowe auta pojawią się u nas. Obecne Clio, które jeździ w naszych barwach, jest już niedostępne w ofercie producenta, a nowa odsłona trafi do salonów we wrześniu. Wtedy też dopiero przygotowana zostanie oferta flotowa dla takich firm jak nasza. Jeśli zdecydujemy się ponownie na zakup Clio, a w grę wchodziłoby kilkaset samochodów, to będziemy musieli poczekać na ich wyprodukowanie kilka miesięcy. Trafiłyby zatem do nas dopiero na przełomie 2019 i 2020 roku.  Decyzja w sprawie wyboru tego modelu nie jest jednak przesądzona – mówi Karpiński.

Samar przypomina, że w czerwcu tego roku Traficar wycofał z Warszawy flotę 200 spalinowych aut Renault Clio, wprowadzając na ich miejsce 40 małych, elektrycznych aut marki ZD. – Wprowadzenie na warszawskie ulice modelu ZD D2S to jest, powiedzmy, taki eksperyment w zakresie mikromobilności. Zbieramy doświadczenia, które pozwolą nam kiedyś pojawić się w Warszawie z dużą flotą pełnowymiarowych samochodów elektrycznych. Tutejszy rynek dla takich aut jest bardzo atrakcyjny, czego przykładem jest obecność na nim firmy Innogy Polska – mówi przedstawiciel Traficara. Podkreśla, że dla tej firmy car sharing jest projektem stricte biznesowym, w którym wynajem samochodów na minuty stanowi główne źródło przychodów. – W tym kontekście stworzenie sprawnie działającego car sharingu opartego wyłącznie na flocie samochodów elektrycznych jest dziś trudne. I to z dwóch powodów. Po pierwsze, auta na prąd nadal są droższe od tych z konwencjonalnym napędem spalinowym. Po drugie, Traficar z racji tego, że nie jest np. koncernem energetycznym, nie ma dostępu do własnej sieci ładowania – tłumaczy Karpiński. Przyznaje jednak, że Traficar chce w przyszłości wrócić do Warszawy z dużą elektryczną flotą.

„Puls Biznesu”: PMI rośnie

Firma Markit poinformowała, że wskaźnik PMI dla Polski w sierpniu wzrósł do 48,8 pkt. wobec 47,4 pkt. w lipcu i wobec prognozy 47,6 pkt. „W sierpniu wskaźnik PMI zarejestrował wartość poniżej neutralnego progu 50,0 dziesiąty miesiąc z rzędu, sygnalizując przedłużającą się tendencję spadkową w polskim sektorze przemysłowym. Mimo to indeks wzrósł z lipcowego poziomu 47,4 (najniższego od 75 miesięcy) do 48,8, odnotowując najwyższą wartość od trzech miesięcy i tym samym wskazując na spowolnienie ogólnego tempa spadku” – napisano.