Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Ponad 6 tys. „elektryków” w lipcu

Zaczynamy od aktualnych wyników rejestracji aut elektrycznych. Z Licznika elektromobilności, uruchomionego przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych oraz Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że pod koniec lipca po polskich drogach jeździło 6 330 samochodów z napędem elektrycznym. Z kolei przez pierwsze siedem miesięcy roku w naszym kraju zarejestrowano łącznie 2 074 całkowicie elektryczne samochody osobowe oraz hybrydy typu plug-in, czyli o 86 proc. więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego.

Samar pisze o wchodzących w życie 1 września kolejnych odsłonach procedur badawczych WLTP oraz RDE i ich skutkach dla branży motoryzacyjnej. – Do września każdy nowy samochód z silnikiem Diesla przeznaczony na rynek europejski będzie musiał zostać poddany rygorystycznemu testowi homologacyjnemu. Ma on zagwarantować, że poziom emisji tlenków azotu (NOx) w trakcie jazdy nie przekracza 168 miligramów na kilometr. To może spowodować opóźnienia w homologacjach przez kilka najbliższych miesięcy – mówi Małgorzata Miller, radca prawny w M. Krotoski Adwokaci i Radcy Prawni, członek Stowarzyszenia Prawników Rynku Motoryzacyjnego.

„PRESS-SERVICE Monitoring Mediów” na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych przygotował raport podsumowujący przekaz medialny na temat elektromobilności. Badanie obejmuje lata 2015-2018. Łącznie w analizowanym czasie odnotowano ponad 3 tys. publikacji na temat elektromobilności. Najczęściej przywoływaną w mediach marką samochodową tym w kontekście była Tesla.

PSPA: Coraz więcej aut na prąd

Z Licznika elektromobilności uruchomionego przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych oraz Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że pod koniec lipca w Polsce zarejestrowanych było 6 330 elektrycznych samochodów osobowych, w tym 4 009 pojazdów w pełni elektrycznych (BEV) oraz 2 321 hybryd typu plug-in (PHEV). Podział rynku między BEV a PHEV w Polsce wynosi 63 proc. do 37 proc. – Park pojazdów elektrycznych w Polsce rośnie z miesiąca na miesiąc, jednak liczby wciąż pozostają niskie, a EV stanowią niewielki ułamek nowo rejestrowanych samochodów. Kluczowe pozostaje jak najszybsze uruchomienie systemu wsparcia ze środków Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, jednak konieczne jest także wdrożenie zmian w projektowanych regulacjach prawnych, korespondujących z uwarunkowaniami rynkowymi. Dopłaty w przypadku osób fizycznych powinny odnosić się do pojazdów o większej wartości niż przewiduje to projekt rozporządzenia Ministra Energii. W przeciwnym wypadku wsparcie nie obejmie najpopularniejszych modeli EV w Europie, a rynek nie będzie miał szansy na szybki rozwój – mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

Przybywa także punktów ładowania. Na koniec czerwca br. w Polsce funkcjonowało 785 stacji ładowania pojazdów elektrycznych (1 457 punktów). 33 proc. z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 67 proc. wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW.

Samar: Duże zmiany dla moto-branży

Samar przypomina, że od 1 września 2018 r. dla wszystkich nowo zarejestrowanych samochodów osobowych w Unii Europejskiej wymagana jest Światowa Zharmonizowana Procedura Testu Pojazdów (WLTP), która zastąpiła obowiązujący od początku lat 90-tych system NEDC. Od 1 września 2019 r. nowa procedura będzie obowiązkowa także dla lekkich pojazdów użytkowych o masie nieprzekraczającej 3,5 tony. Producenci są zobowiązani także do mierzenia poziomu emisji poprzez test przeprowadzany w realnych warunkach drogowych, czyli tzw. Real Driving Emissions (RDE). Od 1 września 2019 roku obejmie on wszystkie nowo zarejestrowane samochody osobowe. Samar przypomina, że przed 1 września 2019 r. badania muszą przejść wszystkie oferowane modele, zarówno aktualne, jak i te dopiero zaplanowane do produkcji. – Do września każdy nowy samochód z silnikiem Diesla przeznaczony na rynek europejski będzie musiał zostać poddany rygorystycznemu testowi homologacyjnemu. Ma on zagwarantować, że poziom emisji tlenków azotu (NOx) w trakcie jazdy nie przekracza 168 miligramów na kilometr. To może spowodować opóźnienia w homologacjach przez kilka najbliższych miesięcy. Należy spodziewać się największego zastoju w październiku, bo modele pojazdów zamówionych przed tą datą wyprzedadzą się wcześniej, a te nowe mogą jeszcze nie dojechać do dealerów. Kilka modeli różnych marek na pewno wypadnie z oferty – mówi Małgorzata Miller, radca prawny w M. Krotoski Adwokaci i Radcy Prawni, członek Stowarzyszenia Prawników Rynku Motoryzacyjnego.

W artykule zawarto także komentarze dealerów i importerów na temat zmian dotyczących branży motoryzacyjnej. – Wraz z wejściem w życie tzw. WLTP 2 wiele silników zostało wycofanych, a nowych na to miejsce brak. Według harmonogramów otrzymanych od Skody, Volkswagena i SEAT-a, nowe silniki zostaną wdrożone za kilka tygodni, o ile dostaną homologację. Mamy przykłady z wdrożonego z początkiem września 2018 r. WLTP 1, kiedy to produkcja aut z silnikiem 2.0 TDI rozpoczęła się z kilkumiesięcznym poślizgiem. Ponadto ceny samochodów już rosną o 1000 do 3000 zł, co negatywnie wpłynie na popyt. Wskutek wprowadzenia WLTP 2 trudno też ustalić termin produkcji samochodów – mówi Tadeusz Rybałtowski, członek zarządu spółki CARSED. O perspektywach dla swojej sieci mówił także przedstawiciel PSA. – Grupa PSA podejmuje odpowiednie działania, aby spełnić przyjęte przez Unię Europejską normy emisji spalin. Mamy jasno określony plan, którego ważnym elementem jest wprowadzenie rozwiązań z zakresu elektromobilności, pozwalających na spełnienie przyszłych ambitnych norm emisji CO2. Wszelkie działania związane z jego realizacją są starannie planowane, również we współpracy z sieciami dealerskimi wszystkich marek wchodzących w skład Grupy. Dlatego też uważamy, że nie będzie problemów z dostępnością naszych modeli – zapewnia Wojciech Osoś, dyrektor działu public relations Grupy PSA w Polsce.

Obszerny materiał na temat nowych norm CO2 i testów RDE (analiza, wywiad, komentarze importerów) znajduje się w najnowszym wydaniu miesięcznika „Dealer” (numer dostępny również w wersji mobilnej; aplikacja do ściągnięcia na: https://www.miesiecznikdealer.pl/mobilny-dealer/).

PSPA: Elektromobilność przyciąga uwagę mediów

„PRESS-SERVICE Monitoring Mediów” na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych przygotował raport podsumowujący przekaz medialny na temat elektromobilności. Dane zebrano z ponad 1 100 tytułów prasowych, 5 mln polskojęzycznych portali internetowych oraz 100 stacji radiowych i telewizyjnych.

Badanie obejmuje lata 2015-2018. Opracowanie uwzględnia pojazdy całkowicie elektryczne (BEV) oraz hybrydy plug-in (PHEV). Łącznie w analizowanym czasie odnotowano ponad 3 tys. publikacji na temat elektromobilności. Najczęściej o zagadnieniu elektromobilności pisały portale branżowe, zajmujące się gospodarką i przemysłem. W ich przekazach przeważał kontekst ogólny. Kolejne miejsca zajęły źródła o tematyce motoryzacyjnej, które o samochodach elektrycznych informowały z kolei najczęściej w kontekście konkretnych marek samochodowych.

PSPA informuje, że najczęściej przywoływaną w mediach marką samochodową w kontekście elektromobilności w analizowanym okresie była Tesla – 13,6 tys. publikacji. Na 2. miejscu uplasował się Volkswagen – 13,1 tys., a za nim BMW – 12,4 tys.

AAA AUTO: Rośnie rynek używanych hybryd

Z analizy AAA AUTO wynika, że od 2017 roku rynek używanych samochodów hybrydowych wzrósł o 50 proc. W I półroczu 2019 roku klienci mogli wybierać spośród 3 035 hybryd, czyli niemal tylu, co w całym 2018 roku, w którym wystawiono na sprzedaż 3 110 takich aut. Liderem tego segmentu jest marka Toyota, do której należy aż 85 proc. wtórnego rynku hybryd. Wraz z rosnącą ofertą używanych aut hybrydowych, rosną także ich ceny. O ile mediana ceny takiego auta w 2017 roku wynosiła 81 900 złotych i 87 900 złotych w 2018 roku, to w 2019 roku mediana ceny wynosi już 95 900 złotych, co oznacza wzrost o 17 proc. – Większa liczba aut hybrydowych na rynku wtórnym oraz pierwotnym świadczy przede wszystkim o rosnącej potrzebie kierowców ograniczania wydatków na paliwo oraz konieczności realizacji restrykcji Unii Europejskiej w zakresie zmniejszania emisji CO2. W naszych oddziałach w Polsce i Europie Środkowej obserwujemy rosnące zainteresowanie zakupem używanych hybryd, które są niemal nowe i mają stosunkowo niski przebieg, ale jednak są tańsze niż auta dostępne na rynku pierwotnym – powiedziała Karolina Topolova, dyrektor generalna AURES Holdings, operatora międzynarodowej sieci autocentrów AAA AUTO.

„Puls Biznesu”: Idą zmiany w przepisach dotyczących sukcesji

Od stycznia przyszłego roku, w ramach pakietu Przyjazne Państwo, wejdą w życie nowe przepisy dotyczące sukcesji w przedsiębiorstwach. „Puls Biznesu” przypomina, że pakiet resortu przedsiębiorczości to ustawa zmieniająca kilkadziesiąt aktów w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych. Nowe przepisy sukcesyjne wprowadzono, nowelizując ustawę o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej, która obowiązuje od 25 listopada 2018 r. Co wnoszą nowe przepisy? — Przedsiębiorca, planując sukcesję, będzie mógł przenieść firmę wraz ze związanymi z nią decyzjami, jeśli nowy nabywca ma status przedsiębiorcy. Może to być także osoba prawna albo jednostka organizacyjna, której zgodnie art. 33 1 Kodeksu cywilnego przyznaje się zdolność prawną. Decyzje te będą obowiązywały przez trzy miesiące, w ciągu których można złożyć wniosek w sprawie dalszego korzystania z nich przez nowego właściciela, co oznacza, że sprawne kontynuowanie działalności nie będzie utrudnione — przyznaje Katarzyna Karpiuk, radca prawny w Kancelarii Ożóg Tomczykowski. Dalej czytamy, że jeśli nowy właściciel firmy spełnia warunki niezbędne do dalszego korzystania z uprawnień wynikających z decyzji wydanych poprzednikowi, to prawo do nich będzie mu przysługiwać już od chwili złożenia wniosku o ich przeniesienie. Organ administracji, do którego takie podanie wpłynie, może tego jednak zakazać do czasu ostatecznego rozpatrzenia sprawy.

Nowe przepisy umożliwią też firmom, które należą do przedsiębiorcy i jego małżonka, powołanie drugiej z tych osób — po śmierci pierwszej — na tymczasowego przedstawiciela. Zadaniem takiego przedstawiciela będzie zarządzanie spadkiem po małżonku przedsiębiorcy w części dotyczącej udziału w przedsiębiorstwie do czasu załatwienia formalności spadkowych u notariusza albo w sądzie.