Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Dużo rejestracji w lipcu – mimo wakacji

W lipcu CEPiK odnotował rejestrację 54 797 nowych aut. To o 5,5 proc. więcej niż w tym samym miesiącu rok temu i o 7,41 proc. więcej niż w czerwcu. To najwyższy rezultat w historii dla analogicznego miesiąca. Samochody osobowe wzrosły w tempie +6 proc. r/r, a dostawcze były stabilne (+1 proc. r/r). – odnotowują eksperci PZPM.

Opublikowano też nowe dane dotyczące importu aut używanych. W pierwszym półroczu sprowadzono do Polski ponad 0,5 mln używanych osobówek. Ich średni wiek to 11 lat i 7 miesięcy – podaje Wirtualny Nowy Przemysł, powołując się na analizy Instytutu Samar.

„Eksperci Autobaza porównali ceny pojazdów elektrycznych objętych rządową dopłatą. Okazuje się, że ten sam model samochodu u polskiego dealera kosztuje około 20 tys. więcej niż w pozostałych krajach UE” – czytamy w artykule opublikowanym w motoryzacyjnym serwisie Interii. Eksperci upatrują w tym sztucznego windowania cen aut w górę, „pod dopłaty”.

PZPM: Wysoka liczba rejestracji pojazdów w lipcu

W lipcu CEPiK odnotował rejestrację 54 797 nowych aut. To o 5,46 proc. więcej niż w tym samym miesiącu rok temu i o 7,41 proc. więcej niż w czerwcu. „Tegoroczny lipiec był o jeden dzień dłuższy niż ubiegłoroczny, więc wyniki w przeliczeniu na jeden dzień roboczy wypadły skromniej – w grupie osobowych był stabilny wzrost (+1,4 proc.) a wśród dostawczych umiarkowany spadek (-3,4 proc.). W porównaniu do poprzedniego miesiąca cała grupa urosła o 7,4 proc. jednak po oczyszczeniu z sezonowości mamy spadek o 11,3 proc., co zgadzałoby się ze zwyczajowym spadkiem występującym w lipcowych rejestracjach w zestawieniu z czerwcowymi. Teraz został on dodatkowo przykryty przez większą o 4 liczbę dni w porównaniu do poprzedniego miesiąca” – czytamy w analizie Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Od początku roku zarejestrowano już 327 395 samochodów osobowych, o 2,48 proc. więcej w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego (+7 917 szt.). Liczba rejestracji samochodów dostawczych wyniosła 5 732 sztuki, o 1 proc. więcej niż rok temu i o 3,94 proc. mniej niż w czerwcu. Od stycznia do lipca zarejestrowano w Polsce 40 789 samochodów dostawczych, o 7,11 proc. więcej w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku.

Wirtualny Nowy Przemysł: Polska złomowiskiem Europy?

W pierwszym półroczu sprowadzono do Polski ponad 0,5 mln używanych osobówek. Ich średni wiek to 11 lat i 7 miesięcy – podaje Wirtualny Nowy Przemysł, powołując się na analizy Instytutu Samar. Import samochodów używanych był o 1 proc. większy niż rok temu. „Z badania opinii „Rynek samochodów używanych w Polsce – doświadczenia i oczekiwania Polaków” zrealizowanego przez Kantar TNS na zlecenie Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWiLP) wynika, że 29 proc. ankietowanych poszukuje na rynku wtórnym samochodu o wartości nieprzekraczającej 10 tys. zł. 35 proc. badanych jest gotowe zapłacić od 10 do 20 tys. zł, a 33 proc. uważa, że zakup dobrego i sprawdzonego auta używanego to wydatek pomiędzy 20 a 50 tys. zł. Tylko 3 proc. Polaków staje się właścicielami samochodów z rynku wtórnego o wartości powyżej 50 tys. zł” – czytamy w artykule. Aż 82 proc. badanych podkreśla, że w przypadku zakupu samochodu używanego najważniejszy jest dla nich w pełni udokumentowany stan techniczny (82 proc.) oraz w pełni udokumentowany przebieg samochodu (80 proc.). Według firmy Kantar, prawie połowa badanych (46 proc.) przyznaje, że jeśli będą kupować kolejne auto, ponownie będzie to samochód używany. Nowy samochód zamierza kupić tylko 8 proc. badanych.

Interia: Propozycje rządowych dopłat już windują ceny pojazdów elektrycznych

Rządowy projekt zakłada dofinansowanie do zakupu samochodu elektrycznego na poziomie 30 proc. – o ile jego cena będzie mniejsza niż 125 tys. zł. W przypadku aut napędzanych technologią wodorową maksymalna dopłata – też wynosząca 30 proc. ceny – może wynosić 90 tys. zł, co oznacza, że maksymalna całkowita cena auta to w tym przypadku 300 tys. zł. „Pojawienie się tematu dopłat do pojazdów elektrycznych już wpłynęło na rozszerzenie asortymentu dealerów, którzy do swoich ofert wprowadzają „miejskie pojazdy elektryczne”. Przykładem może posłużyć Renault TWIZY – dwuosobowy miejski mini „elektryk” określany jako auto kompaktowe. Ceny tego auta u polskich dealerów zaczynają się od ok. 53 000 PLN, podczas gdy cena tego samego auta w pozostałych krajach UE oscyluje wokół 30 000 PLN” – czytamy w artykule. – Ponad 20 000 zł różnicy w cenie tego samego auta pomiędzy poszczególnymi krajami w UE wskazuje na windowanie cen dealerów w Polsce pod ustawę o dopłatach do pojazdów elektrycznych – ocenia Piotr Korab ekspert Autobaza.

Samar.pl: Szef marketingu Auto Fus Group: Nasze społeczeństwo szybko się bogaci

Samar publikuje rozmowę z Pawłem Taturem, szefem marketingu Auto Fus Group, odpowiedzialnym za działania marek Rolls-Royce, McLaren oraz BMW ALPINA w Polsce. Głównym tematem rozmowy jest próba charakterystyki klientów marek luksusowych, a także samego segmentu rynkowego aut z wyższej półki. W czym klienci Rolls-Royce’a, McLarena i BMW ALPINA są do siebie podobni, a w czym się różnią? – pyta Paweł Janas z Samaru. – Na pewno łączy ich podobna pasja do motoryzacji. Wiedza na temat marek, którymi się interesują. No i oczywiście zasobność portfela. A czym się różnią? To może być wszystko. Hobby, zainteresowania, styl jazdy… Ktoś, kto przychodzi po McLarena nie będzie w danej chwili interesował się Rolls-Roycem. To są całkowicie różne marki. Tu nie ma mowy o jakiejkolwiek konkurencji między nimi, nie ma dylematów… kupię jeden samochód albo drugi – odpowiada Tatur.
Drogie auta coraz częściej kupują też młodzi ludzie, a to za sprawą dużych pieniędzy, do jakich szybko dochodzą w dzisiejszych czasach odnoszące sukces start-upy. – Szczególnie marka McLaren jest skierowana do klientów z młodszą metryką, w wieku 35+. Także w przypadku Rolls-Royce’a w ostatnich latach obserwujemy obniżanie się wieku osób zainteresowanych zakupem tej marki – mówi szef marketingu Auto Fus Group.
Na końcu rozmowy pada też pytanie o rolę salonów dealerskich w doświadczeniu marki i procesie sprzedaży aut luksusowych. Paweł Tatur nie ma wątpliwości – salony wciąż mogą być ważnym miejscem dla klientów. Nie tylko ze względu na sprzedaż czy serwis. – W salonie przy Ostrobramskiej w Warszawie organizujemy cykliczne spotkania przy kawie, podczas których można porozmawiać z doradcami czy właścicielami firmy. To tu mamy duży ekran, dzięki któremu klient może zobaczyć, jak będzie wyglądał skonfigurowany przez niego samochód. Co ważne w naszych salonach posiadamy większość dostępnych w ofercie modeli, które można w spokoju na miejscu obejrzeć. To jeszcze nie czas, gdy kupujemy takie wyjątkowe samochody w internecie. Marki luksusowe, takie jak BMW ALPINA, Rolls-Royce czy McLaren proponują bardzo duże możliwości personalizacji. Są otwarte na niestandardowe rozwiązania często powstające podczas spotkań z klientami – począwszy od wyboru faktury skóry obiciowej poprzez np. indywidualny wzór haftu na zagłówkach po konstelację gwiazd na podsufitce czy głębię koloru lakieru – mówi przedstawiciel dealera.

Oponeo.pl: Wzrost sprzedaży oponiarskiego potentata

Zarząd Oponeo.pl SA poinformował, że wstępna wielkość przychodów ze sprzedaży netto osiągniętych przez spółkę w lipcu 2019 roku wynosi 46 mln 114 tys. zł, co oznacza wzrost o 18 proc. w stosunku do wielkości przychodów osiągniętych w lipcu 2018 roku (39 mln 108 tys. zł) – podaje Oponeo .pl SA w komunikacie prasowym. Narastająco przychody za okres od 1 stycznia do 31 lipca 2019 roku ukształtowały się na poziomie 419 mln 518 tys. zł, co stanowi 13-proc. wzrost względem przychodów odnotowanych w analogicznym okresie roku ubiegłego w wysokości 370 mln 159 tys. zł.

Motocaina: 700 samochodów oraz kilka tysięcy fanów na JAPFEST 2019

Tegoroczny JAPFEST był pod wieloma względami rekordowy – podaje motoryzacyjny serwis Motocaina .pl. W imprezie wzięło udział 700 samochodów oraz kilka tysięcy fanów japońskiej motoryzacji. JAPFEST to festiwal japońskiej motoryzacji, podczas którego spotykają się entuzjaści wyścigów, driftu, klasyki oraz samochodów pokazowych. Uczestników przyciągają m. in. zawody: Drift Battle, Drag Wars (wyścigi na 1/4 mili), Time Attack, Drag Racing dla kobiet, ale także otwarty park maszyn, a w tym roku również Strefa Japońskiej Kultury. Po raz pierwszy oficjalne stoiska mieli dealerzy samochodowi marek Mazda i Nissan, którzy prezentowali swoją ofertę najnowszych modeli – zaznacza w swojej relacji serwis.

Moto3m: W Gdańskim zoo pojawił się Jaguar

Od 5 sierpnia do 30 września 2019 roku wszyscy odwiedzający ogród zoologiczny w Gdańsku będą mieli okazję natknąć się na atrakcję w postaci niecodziennej ekspozycji trójmiejskiego dealera British Automotive Gdańsk – podaje trójmiejski serwis motoryzacyjny moto3m .pl. W kontenerze ekspozycyjnym, zbudowanym specjalnie na tę okoliczność, demonstrowany jest Jaguara E-Pace oklejony w cętki. Przed ekspozycją pojawiła się także tabliczka gatunkowa, identyczna jak dla wszystkich pozostałych zwierząt w zoo w zabawny sposób przedstawiająca Jaguara E-Pace jako mieszkańca zoo.