Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Grupa Krotoski-Cichy podzielona

Zaczynamy od informacji o oficjalnym podziale Grupy Krotoski-Cichy. Na mocy podpisanej 30 lipca umowy Robert Krotoski i Mirosław Cichy rozdzielili swój biznes. W branży pojawiają się więc dwa nowe dealerskie brandy. Grupa Krotoski obejmuje stacje zlokalizowane w centralnej i południowej Polsce. Do Grupy Cichy należą obiekty dealerskie w zachodniej i północno-zachodniej części kraju.

W dzisiejszym Przeglądzie Prasy piszemy także o kondycji branży wynajmu długoterminowego w pierwszym półroczu. Z informacji Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów wynika, że rynek wynajmu długoterminowego samochodów w naszym kraju na koniec czerwca osiągnął wzrost o 11,7 proc. r/r. W pierwszym półroczu branża wynajmu długoterminowego zakupiła łącznie 40,4 tys. nowych aut osobowych, czyli o 3,6 proc. więcej niż w porównywalnym okresie rok temu.

Dzienniki zwracają uwagę na rosnącą inflację. GUS poinformował, że w lipcu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł o 2,9 proc. rok do roku. To wzrost o 0,3 pkt proc. względem poprzedniego miesiąca. Tym samym inflacja CPI osiągnęła najwyższy wynik od października 2012 r. Media wskazują, że na wzrost cen wpływa głównie sytuacja na rynku żywności.

Miesięcznik „Dealer”, „Fleet”: Robert Krotoski i Mirosław Cichy rozdzieli swój biznes

Właściciele Grupy Krotoski-Cichy 30 lipca oficjalnie rozdzielili wspólny biznes. Tym samym przestała funkcjonować na rynku największa grupa dealerska w Polsce, która w 2018 r. sprzedała ponad 24,7 tys. aut nowych oraz 6 tys. używanych. W miejsce wspólnej Grupy Krotoski-Cichy pojawiają się w branży dwa nowe dealerskie brandy. Grupa Krotoski obejmuje stacje zlokalizowane w centralnej i południowej Polsce, czyli salony i serwisy w Warszawie, Nadarzynie, Wolicy, Łodzi oraz Częstochowie (z autoryzacjami Audi, Skody, Volkswagena i Porsche). Do Grupy Cichy należą z kolei obiekty dealerskie w zachodniej i północno-zachodniej części kraju: stacje marek Audi, Skoda, Volkswagen i SEAT w Poznaniu, Pile, Grodzisku Wlkp., Szczecinie, Koszalinie i Słupsku.

„Biznesowe rozstanie się twórców Grupy Krotoski-Cichy oznacza najprawdopodobniej istotne zmiany na Liście TOP50, ze zmianą pozycji lidera włącznie. Przypomnijmy, że druga w zestawieniu Grupa PGD-IP sprzedała w 2018 r. ponad 20,6 tys. nowych samochodów – i trudno zakładać, aby któraś z nowo utworzonych „dywizji” dawnej Grupy Krotoski-Cichy osiągnęła samodzielnie taką sprzedaż” – ocenia miesięcznik „Dealer”.

miesiecznikdealer.plfleet.com.pl

PZWLP: Dwucyfrowe tempo wzrostu wynajmu długoterminowego

Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów opublikował dane podsumowujące pierwsze półrocze 2019 roku. Z informacji związku wynika, że rynek wynajmu długoterminowego samochodów w naszym kraju na koniec czerwca osiągnął wzrost o 11,7 proc. r/r. „W pierwszym półroczu branża wynajmu długoterminowego zakupiła łącznie 40,4 tys. nowych aut osobowych, czyli o 3,6 proc. więcej niż w porównywalnym okresie rok temu. Jeśli zaś chodzi o nowe samochody osobowe nabywane poprzez zakup ze środków własnych, w kredycie i z wykorzystaniem klasycznego leasingu finansowego łącznie, to w pierwszym półroczu 2019 r. zakupiono niemalże identyczną liczbę aut (-0,13 proc.) w porównaniu z analogicznym czasem rok wcześniej” – czytamy w komunikacie.

– Wyniki opublikowane przez PZWLP po drugim kwartale potwierdzają, że obawy związane ze zmianą przepisów podatkowych od aut służbowych w 2019 roku nie znalazły odzwierciedlenia w rzeczywistości w przypadku wynajmu długoterminowego – mówi Grzegorz Szymański, prezes zarządu PZWLP, Regional Manager of Central Europe w Arval. Udział branży wynajmu długoterminowego w sprzedaży nowych samochodów osobowych do firm w Polsce w pierwszym półroczu 2019 r. urósł o 0,6 proc. (w porównaniu do pierwszego półrocza roku ubiegłego) i wynosi 21,2 proc.

Dane PZWLP na koniec czerwca 2019 r. po raz kolejny potwierdzają słabnące zainteresowanie ze strony firm i przedsiębiorców samochodami z silnikami wysokoprężnymi. Na koniec pierwszego półrocza auta tego typu stanowiły 60,6 proc. floty w wynajmie długoterminowym, a ich udział zmniejszył się w ciągu roku o 2,9 proc. Na znaczeniu zyskują natomiast coraz bardziej samochody napędzane benzynowymi jednostkami, które na koniec pierwszego półrocza reprezentowały już 37 proc. wszystkich aut w wynajmie długoterminowym, o 1,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Nieznacznie rośnie udział aut wyposażonych w napędy hybrydowe i elektryczne. Na koniec czerwca pojazdy tego typu stanowiły 2,4 proc. łącznego parku aut w wynajmie długoterminowym, co oznacza wzrost ich udziału o 1,1 proc. r/r.

„Puls Biznesu”, „Rzeczpospolita”: Coraz wyższa inflacja

Główny Urząd Statystyczny poinformował, że w lipcu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł o 2,9 proc. rok do roku. To wzrost o 0,3 pkt proc. względem poprzedniego miesiąca. Tym samym inflacja CPI osiągnęła najwyższy wynik od października 2012 r. Media wskazują, że na wzrost cen wpływa głównie sytuacja na rynku żywności. Ceny żywności, w porównaniu do lipca 2018 r., wzrosły aż o 6,8 proc., najszybciej od maja 2011 r. „Według naszych szacunków wskaźnik CPI po wyłączeniu cen żywności i energii wzrósł do 2,2 proc. r/r, poziomu najwyższego od lipca 2012 r. Potwierdza to wcześniejsze oceny, iż presja popytowa stopniowo narasta, a firmy coraz częściej podnoszą ceny towarów i usług. Zwyżkujące koszty pracy, energii, a także innych surowców powodują pogorszenie ich kondycji finansowej i kurczenie się marż, co w warunkach silnego popytu konsumpcyjnego zwiększa skłonność firm do podnoszenia cen. Dotyczy to szczególnie cen usług, których dynamika w czerwcu wynosiła 3,9 proc. r/r. Tempo nasilenia się inflacji bazowej sugerować może, iż firmy osiągnęły kres absorbowania rosnących kosztów i kompresji marż, a rosnące potrzeby inwestycyjne wymuszają korekty cen” – oceniają eksperci Banku Millennium.

pb.plrp.pl 

„Gazeta Wyborcza”: Czytelnik opowiada o problemach z naprawą Forda

„Gazeta Wyborcza” opisuje problemy z naprawą auta jednego ze swoich czytelników. „Pan Jacek jeździł Fordem Focusem z silnikiem 1.6 EcoBoost. Samochód kupił w 2017 r. jako używany. Auto miało wówczas pięć lat, ale przez kolejne dwa spisywało się nieźle” – pisze dziennik. Po tym czasie w samochodzie doszło do nieoczekiwanego przegrzania silnika. Czytelnik pojechał do nieautoryzowanego serwisu na naprawę samochodu. Naprawa nie przyniosła jednak rezultatu. Samochód nie nadawał się do użytku. Właściciel auta znalazł w internecie informacje o tym, że brytyjscy dziennikarze dotarli do 17 właścicieli Fordów, których auta stanęły w płomieniach w trakcie jazdy. Były wyposażone w silniki EcoBoost o pojemności 1,0 i 1,6 litra. Po nagłośnieniu sprawy marka przyznała, że do problemów mogło dochodzić przez wadę konstrukcyjną aut. „GW” pisze, że po śledztwie dziennikarzy firma wydała oświadczenie, w którym zapewniła, że w 100 proc. pokryje koszty napraw silnika, a także przeanalizuje poprzednie przypadki związane z tego typu usterką i również zwróci poniesione już przez właścicieli wadliwych egzemplarzy wydatki na ich naprawę.

Pan Jacek uznał, że jego auto też kwalifikuje się do bezpłatnej naprawy. Udał się do autoryzowanego serwisu marki. Co istotne, w styczniu 2018 r. Ford poinformował UOKiK o wprowadzeniu akcji naprawczej na terenie Polski.  – Ford sprawdzał samochód siedem dni i na początku informowano mnie, że naprawa odbędzie się w ramach akcji serwisowej. Moim zdaniem jednak rozmiar uszkodzeń spowodował, że pracownicy Forda Carrara w Lublinie zmienili zdanie – mówi. W artykule czytamy, że serwis ostatecznie odmówił bezpłatnej naprawy auta. W decyzji, którą dostał czytelnik, pracownicy podkreślili, że dokonana przez niego naprawa w nieautoryzowanym serwisie jest niezgodna z technologią producenta.

Dziennik pisze, że samochód w salonie Forda wyceniono na 28 tys. zł jako sprawny, jako uszkodzony na 18 tys. zł. – Zdecydowałem się na sprzedaż auta za 18 tys. zł, co oznacza, że jestem co najmniej 10 tys. zł do tytułu. Rozmawiałem z kilkoma osobami, które miały podobne uszkodzenia w silnikach, i tymi, którzy mieli tylko drobne kłopoty. Tym ostatnim Ford naprawiał auta w ramach akcji i nie kazał płacić za diagnozę. Tym, w których autach trzeba było tak jak u mnie wymienić silniki, serwisy najczęściej odmawiały – mówi pan Jacek. Mariusz Jasiński, dyrektor marketingu w Ford Polska, tłumaczy, że odmowa uznania roszczeń pana Jacka nie wynikała z samego faktu wykonania naprawy w nieautoryzowanym serwisie, ale z „braku możliwości jej uprzedniego zweryfikowania i ewentualnego zakwalifikowania do zakresu akcji”. – Zakres czynności naprawczych w ramach akcji okazał się bezzasadny wobec nieprawidłowo wykonanej naprawy silnika – tłumaczy dalej przedstawiciel Forda.

więcej „Gazeta Wyborcza” z 1 sierpnia 2019, s. 23

„Rzeczpospolita”: Stadler z zarzutami

Prokuratura w Monachium oskarżyła Ruperta Stadlera, byłego prezesa Audi, w sprawie afery spalinowej. On i trzy inne osoby są oskarżone o „oszustwo i fałszywe poświadczenie” – pisze „Rzeczpospolita”. 56-letni Stadler został oskarżony o to, że najpóźniej od końca września 2015 roku miał wiedzę na temat dokonywanych manipulacji, a mimo to kontynuował sprzedaż pojazdów wyposażonych w wadliwe oprogramowanie. Podczas przesłuchań wszyscy oskarżeni odrzucili zarzuty prokuratorów. Dziennik przypomina, że Rupert Stadler został aresztowany 18 czerwca 2018 roku za podejrzenie dokonania oszustwa. Przebywał w areszcie w Augsburgu-Gablingen cztery miesiące. Następcą Stadlera w Audi jest Bram Schot.

„Puls Biznesu”: Nowe auto z panelami słonecznymi

Projektant samochodów Henrik Fisker pokazał zdjęcie elektrycznego SUV-a i utrzymuje, że cena początkowa auta nie przekroczy 40 tys. dolarów. Auto ma trafić do sprzedaży w 2021 r. Na razie wiadomo jedynie, że samochód będzie wyposażony w system paneli słonecznych na dachu i ma mieć zasięg ponad 300 mil na jednym ładowaniu.