Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: BAH generalnym importerem marki SsangYong

British Automotive Holding zawarł umowę zakupu 100 proc. udziałów w spółce SsangYong Polska, będącej generalnym importerem samochodów marki SsangYong. – Samochody SsangYong wyróżniają się na tle konkurencji wysoką jakością. Realizując efektywną, długofalową strategię budowy świadomości marki u polskich klientów możemy skokowo zwiększyć udział SsangYong w polskim rynku – komentuje Mariusz Książek, prezes i główny akcjonariusz British Automotive Holding.

W dzisiejszym Dealerskim Przeglądzie Prasy piszemy również o zmianach w prawie. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach autorstwa Ministerstwa Środowiska, która zmienia też przepisy prawa o ruchu drogowym – informuje serwis Prawo. pl. Uchwalona przez Sejm wersja przepisów przewiduje, że kto nie zarejestruje w ciągu 30 dni pojazdu sprowadzonego z UE lub nie zgłosi zbycia lub nabycia auta posiadającego już polskie tablice, zapłaci od 200 do 1000 zł kary.

Związek Dealerów Samochodów, przy wsparciu partnerów, rozpoczyna kampanię „Sprawdzony – Niekręcony” związaną z przestrzeganiem przepisów penalizujących przestępstwo „kręcenia liczników”. Akcja ma charakter informacyjny, marketingowy i prawny, a jej celem jest dopilnowanie, żeby postanowienia ustawy były stosowane i egzekwowane.

BAH, Samar: BAH został generalnym importerem marki SsangYong w Polsce

British Automotive Holding S.A. zawarł umowę zakupu 100 proc. udziałów w spółce SsangYong Polska sp. z o. o., będącej generalnym importerem samochodów marki SsangYong. W komunikacie holdingu czytamy, że SsangYong to najstarszy oraz czwarty co do wielkości producent aut osobowych w Korei Południowej. Jego właścicielem od 2010 roku jest indyjski koncern samochodowy Mahindra & Mahindra Limited. SsangYong specjalizuje się w samochodach typu SUV z napędem na cztery koła. Europejscy klienci mogą obecnie wybierać spośród pięciu modeli SsangYong, sprzedawanych w Polsce przez ponad 20 niezależnych dealerów.

Prezes BAH Mariusz Książek podkreśla, że jednym z głównych czynników, które skłoniły BAH do inwestycji w sprzedaż samochodów SsangYong w Polsce jest duży, i co ważne rosnący, potencjał tej marki. – Samochody SsangYong wyróżniają się na tle konkurencji wysoką jakością. Realizując efektywną, długofalową strategię budowy świadomości marki u polskich klientów możemy skokowo zwiększyć udział SsangYong w polskim rynku. Duże nadzieje wiążemy ponadto z ambitnymi planami rozwojowymi koreańskiego koncernu, planującego w kolejnych latach rozszerzać swoją gamę produktową o nowe modele, adresowane do szerszego grona odbiorców. Łącząc know-how BAH w budowaniu pozycji marek samochodów na polskim rynku z potencjałem SsangYong możemy w średnim okresie czasu znacząco zwiększyć sprzedaż samochodów tej marki nad Wisłą – komentuje Mariusz Książek.

Samar przypomina, że jednym z warunków przeprowadzenia transakcji było uzyskanie przez BAH do 31 lipca 2019 roku zgody UOKiK-u na koncentrację. „Wniosek w tej sprawie wpłynął do urzędu 13 maja tego roku. W odpowiedzi na nasze pytanie, spółka poinformowała, że 4 lipca otrzymała już pozytywną decyzję Urzędu w tej sprawie.  Informacje tę potwierdziło nam biuro prasowe UOKiK” – informuje Samar.

ba-holding.pl, samar.pl

Prawo: Sejm chce karać za niezarejestrowanie auta

W czwartek Sejm uchwalił nowelizację ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach autorstwa Ministerstwa Środowiska, która zmienia też przepisy prawa o ruchu drogowym – informuje serwis Prawo. pl. Uchwalona wersja przewiduje, że kto nie zarejestruje w ciągu 30 dni pojazdu sprowadzonego z UE lub nie zgłosi zbycia lub nabycia auta posiadającego już polskie tablice, zapłaci od 200 do 1000 zł kary. – Każde nowe auto, nawet testowe, będzie trzeba zarejestrować i to w ciągu 30 dni. W jego dowodzie rejestracyjnym będzie więc wpisany pierwszy właściciel. I choć klient, który kupi nowe auto, którym wyjedzie z salonu, to nie będzie jego pierwszym właścicielem. Będzie je sprzedawał już jako drugi właściciel – tłumaczy Paweł Tuzinek, radca prawny Związku Dealerów Samochodów, prezes Stowarzyszenia Prawników Rynku Motoryzacyjnego. W artykule czytamy, że uchwalając regulacje w tym kształcie posłowie zaostrzyli przepisy dotyczące rejestracji. – Jeżeli byśmy tego nie zrobili, to Komisja Europejska rozpoczęła by postępowanie w tej sprawie. Polska zapewne by je przegrała i została ukarana – tłumaczy Aleksander Brzózka, rzecznik Ministerstwa Środowiska.

Prawo. pl przypomina, że od 11 lipca zacznie obowiązywać ustawa wprowadzająca tzw. tablice dealerskie. „Za jej sprawą w drodze decyzji administracyjnej będzie przyznawane na rok prawo do prowadzenia profesjonalnej rejestracji. Posiadanie takiej decyzji spowoduje, że dealer nie będzie musiał rejestrować nowych aut, których używa do jazd testowych, o ile wcześniej nie były nigdzie zarejestrowane” – tłumaczy serwis. – Jeśli uchwalona w czwartek ustawa zacznie obowiązywać w takim kształcie od 1 stycznia 2020 r., czyli od dnia wejścia w życie kar, to przepisy o tablicach dealerskich będą martwe, ponieważ auta i tak trzeba będzie w ciągu 30 dni zarejestrować. A za brak rejestracji nowych aut producenci i dealerzy będą mogli być ukarani karą w wysokości nawet 1000 złotych  – tłumaczy Paweł Tuzinek.

ZDS: Startuje kampania „Sprawdzony – Niekręcony”

25 maja 2019 roku weszła w życie ustawa penalizująca w kodeksie karnym przestępstwo „kręcenia liczników”. W związku z tym Związek Dealerów Samochodów, przy wsparciu partnerów, rozpoczyna kampanię „Sprawdzony – Niekręcony”. Akcja ma charakter informacyjny, marketingowy i prawny, a jej celem jest dopilnowanie, żeby postanowienia ustawy były stosowane i egzekwowane. Projekt składa się z dwóch etapów. Pierwszy, pod hasłem „Zwijajcie szyldy”, ma spowodować zniknięcie z polskiego rynku firm, które opierają swój biznes na usługach „korygowania liczników”. Inauguracja tej części kampanii miała miejsce 24 maja 2019 r. Drugi – główny – etap kampanii, pod hasłem „Sprawdzony – Niekręcony”, ruszy w pierwszych dniach września 2019 roku. W komunikacie czytamy, że w tę część akcji zaangażują się działy aut używanych dealerów samochodów, firmy sprzedające auta używane, komisy samochodowe oraz importerzy z flotą pojazdów z „drugiej ręki” w całej Polsce. Wszyscy uczestnicy będą deklarować, w załączniku do umowy z klientem, że sprzedawane przez nich używane auta są sprawdzone i mają „gwarancję przebiegu”.

Jeśli klient na podstawie zasad z regulaminu akcji udowodni, że samochód miał przed transakcją cofnięty licznik, to sprzedawca auta będzie musiał nie tylko zwrócić mu pieniądze za samochód (co wynika w większości przypadków przepisów prawa), ale także zapłacić karę umowną w wysokości 1000 złotych. „Chcemy, aby do akcji „Sprawdzony – Niekręcony” włączyło się co najmniej kilkaset firm sprzedających auta używane, te zrzeszone w Związku Dealerów Samochodów i w Stowarzyszeniu Komisów oraz jeszcze niezrzeszone. Wierzymy, że dzięki tej kampanii usuniemy z rynku nieuczciwe osoby, które sprzedają pojazdy z „drugiej ręki”. Polak, kupujący auto używane, musi mieć jak największą pewność, że auto jest bez wad prawnych i z gwarantowanym przez sprzedawcę prawdziwym przebiegiem” – informują organizatorzy.

II etap kampanii rozpocznie się w pierwszej połowie września 2019 roku i potrwa do czerwca 2020 r.

Wszystkie szczegóły kampanii oraz informacje o tym, jak do niej przystąpić znajdują się na stronie: www.niekrecony.pl

Grupa PGD: Volvo trzynastą marką w portfolio Grupy PGD

Grupa PGD, która prowadzi działalność na rynkach krakowskim, poznańskim, śląskim i warszawskim, uruchomiła w Krakowie dealerstwo Volvo. Tym samym liczba reprezentowanych przez firmę marek wzrosła do trzynastu (Abarth, Alfa Romeo, Fiat, Ford, Hyundai, Jeep, KIA, Mitsubishi, Nissan, Opel, Seat, Suzuki i Volvo). – Mamy ogromną satysfakcję z rozpoczęcia współpracy z marką Volvo. Zabiegaliśmy o kooperację przez wiele lat. Z dniem otwarcia Volvo Car PGD rozpoczęliśmy zapisywanie nowej karty w historii Grupy –– mówi Grzegorz Hankus, prezes Grupy PGD. Wielkość nowego obiektu wynosi 1477 m kwadratowych. Oprócz salonu nowych aut, usług związanych z ubezpieczeniem i finasowaniem, a także odkupem aut używanych, Volvo Car PGD oferuje również usługi serwisowe. Sześciostanowiskowy serwis działa w standardach Volvo Personal Service, m. in. z podnośnikami podpodłogowymi (stemplowymi).

Volvo nie jest całkowicie nową marką dla Holdingu 1, współtworzonego przez Grupę PGD. Do Holdingu należy bowiem także dealerstwo Euromotor, które od roku 2005 reprezentuje Volvo na rynku słowackim, w Bańskiej Bystrzycy.

„Rzeczpospolita”: Czy rejestrować odbiorniki radiowe w autach w leasingu?

Piątkowa „Rzeczpospolita” pisze o wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zajmował się sprawą spółki, która jest leasingobiorcą i w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wynajmuje samochody. Auta te posiadają fabrycznie wmontowane odbiorniki radiowe. Właścicielem pojazdów są podmioty finansujące leasing – tłumaczy dziennik. „W wyniku kontroli dyrektor Centrum Obsługi Finansowej Poczty Polskiej S.A. nakazał spółce rejestrację 49 odbiorników i ustalił opłatę za ich używanie w wysokości 9,5 tys. zł. Decyzję tę utrzymał w mocy minister infrastruktury i budownictwa. Wskazał, że dla rozstrzygnięcia sprawy zgodnie z przepisami ustawy o opłatach abonamentowych istotne jest, kto posiada odbiorniki, a nie kto jest ich właścicielem. Spółka zaś nie wykazała, aby obowiązek rejestracji spoczywał na firmie leasingowej” – czytamy w artykule. Spółka odwoływała się od tego rozstrzygnięcia do sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił jednak skargę spółki. Zdaniem sądu, zapisy ustawy o opłatach abonamentowych ograniczające wysokość opłaty, zwalniające od opłat czy też wyłączające obowiązek rejestracji odbiorników nie obejmują zwolnienia z obowiązku uiszczania opłaty i rejestracji radioodbiorników sytuacji, w której przedsiębiorca jako właściciel lub leasingobiorca pojazdu, wynajmuje go innym osobom.

WSA wskazał, że to przedsiębiorca jako dysponent samochodu pozostaje także dysponentem odbiornika, który jest elementem wyposażenia pojazdu. Sprawa trafiła do rozpatrzenia przez Naczelny Sąd Administracyjny. „Zdaniem NSA sam fakt, że odbiornik radiofoniczny stanowi element wyposażenia samochodu przeznaczonego do wynajmu, nie podważa wynikającego z art. 2 ust. 2 ustawy o opłatach abonamentowych domniemania, że przedsiębiorca używa posiadany przez siebie odbiornik, jeśli odbiornik ten jest w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu. – Skoro bowiem odbiorniki radiofoniczne w samochodach – będąc elementem wyposażenia – nie stanowią samoistnego przedmiotu umów przewidzianych art. 5 ust. 2 pkt 3 ustawy o opłatach abonamentowych, to znaczy, że odbiorniki te nie podlegają wyłączeniu z obowiązku ich rejestracji na mocy powołanego przepisu” – stwierdził NSA. Orzeczenie jest prawomocne.

więcej „Rzeczpospolita” z 5 lipca 2019, s. D2