Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Unia Europejską zmienia motoryzację

Parlament Europejski w Strasburgu poparł nowe unijne przepisy dotyczące bezpieczeństwa na drogach. Zakładają one wprowadzenie od 2022 r. technologii, które mają zmniejszyć liczbę ofiar wypadków drogowych – podaje w swoim motoryzacyjnym serwisie Interia.

W poniedziałek za to Rada UE zatwierdziła przepisy dotyczące ograniczenia emisji CO2 z samochodów osobowych i dostawczych do roku 2030. W 2030 r. emisje CO2 z nowych samochodów osobowych będą musiały być niższe o 37,5 proc. w porównaniu z poziomem z 2021 r., a emisje z samochodów dostawczych mają zostać zredukowane o 31 proc.

„Polityka” publikuje ciekawy artykuł o rynku kolekcjonerskim starych aut. Okazuje się, że w ostatnich latach „old-timery” przyciągają coraz więcej zainteresowanych, a sama branża kolekcjonerska się profesjonalizuje. „Niegdyś niszowe i dość ekscentryczne hobby staje się dziś popularną pasją pokolenia milenialsów. Nie musi to być wcale zabytkowy przedwojenny polski fiat 508. Dobrze utrzymany maluch albo polonez „Borewicz” z pierwszych lat produkcji to też rarytasy, warte tyle, ile kosztuje dziś auto rodzinne prosto z salonu” – czytamy w „Polityce”.

„Rzeczpospolita”, Interia: PE poparł „Inteligentne Dostosowanie Prędkości”

Zatwierdzone przez Parlament Europejski rozwiązania mające zwiększyć bezpieczeństwo kierowców teraz zostaną przedłożone krajom członkowskim w Radzie Unii Europejskiej. „Od maja 2022 roku systemy takie, jak inteligentny asystent prędkości, automatyczne hamowanie awaryjne, wykrywanie pieszych i rowerzystów czy instalacje umożliwiające zamontowanie alkomatu odcinającego zapłon, będą podstawowym wyposażeniem wszystkich nowych modeli samochodów. Modele już istniejące mają być wyposażane systemy w podobnego typu od maja 2024 roku” – czytamy w artykule.
Duże zainteresowanie wzbudza szczególnie pierwszy z przegłosowanych systemów, czyli asystent prędkości, którego działanie ma polegać na inteligentnym dostosowaniu prędkości auta do warunków na drodze i przepisów. – Inteligentny asystent prędkości będzie informował kierowcę o przekroczeniu prędkości. Nie wprowadzamy żadnych ograniczników prędkości, a jedynie inteligentny system ostrzegania, którego celem będzie zwrócenie uwagi kierowcy na obowiązujące na trasie ograniczenia. Pozwoli to nie tylko na zwiększenie bezpieczeństwa, ale także na uniknięcie mandatu za przekroczenie prędkości – tłumaczyła europosłanka Róża Thun na konferencji w Strasburgu.
Szacuje się, że ISA (z ang. Intelligent Speed Assistance) może zmniejszyć liczbę ofiar śmiertelnych na drogach UE o 20 proc. „W 2018 roku na drogach UE zginęło 25 tys. osób, a 135 tys. zostało poważne rannych. Komisja Europejska przekonuje, że nowe wymogi nie będą miały większego wpływu na cenę nowego samochodu. A ograniczenie liczby wypadków, w tym śmiertelnych, miałoby przynieść łącznie oszczędności 73 mld euro” – czytamy z kolei w papierowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

Wirtualny Nowy Przemysł: Rada UE przyjęła ograniczenia emisji CO2

To nie koniec nowych europejskich regulacji, które wpłyną na motoryzację. Przedstawiciele państw członkowskich w Radzie UE w poniedziałek zatwierdzili ostatecznie przepisy w sprawie ograniczenia emisji CO2 z samochodów osobowych i dostawczych do 2030 roku – podaje Wirtualny Nowy Przemysł.
W 2030 r. emisje CO2 z nowych samochodów osobowych będą musiały być niższe o 37,5 proc., a emisje z samochodów dostawczych o 31 proc. w porównaniu z poziomem z 2021 r. W latach 2025-2029 zarówno auta osobowe, jak i dostawcze będą musiały ograniczyć emisję CO2 o 15 proc. Poniedziałkowa decyzja Rady UE potwierdza głosowanie w Parlamencie Europejskim z 27 marca i oznacza formalne zakończenie prac legislacyjnych. – Przyjęcie przepisów ustanawiających nowe normy emisji CO2 dla samochodów osobowych i dostawczych jest ważnym osiągnięciem. Wprowadzamy sektor transportu na właściwą drogę ku czystej mobilności, pomagając przemysłowi UE w modernizacji i wzmocnieniu jego pozycji konkurencyjnej na arenie międzynarodowej – oświadczył w reakcji na decyzje Rady UE unijny komisarz ds. działań klimatycznych i energii Miguel Canete.
Motoryzacyjne marki miałyby pewnie na ten temat odmienne zdanie: w ostatnich latach Europę (m.in. z powodów „silnikowych”) opuścił Chevrolet. Niedawno zapowiedź wyjścia ogłosiło Infiniti.

„Puls Biznesu”: GDDKiA: 22 oferty na punkty ładowania pojazdów elektrycznych

Generalna Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad otworzyła oferty na dzierżawę 13 miejsc pod punkty ładowania pojazdów elektrycznych na miejscach obsługi podróżnych na autostradzie A4 i trasie S8. Trzy podmioty złożyły łącznie 22 oferty na dzierżawę – podaje „Puls Biznesu” za Polską Agencją Prasową. Każda oferta dotyczy jednego miejsca. W składanych ofertach dzierżawcy podawali propozycję półrocznego czynszu, jaki będą ponosić w trakcie 10-letniej dzierżawy terenu (z możliwością wydłużenia o dodatkowe 5 lat). Rozpiętość ofert wyniosła od 3 do 8,6 tys. zł netto. „Zaproponowaliśmy postawienie punktów ładowania pojazdów elektrycznych na trzynastu MOP-ach. Osiem z nich znajduje się na autostradzie A4 (Krajków Południe, Krajków Północ, Przysiecz, Jankowice Wielkie, Wierzbnik, Prószków, Proboszczowice i Chechło) oraz pięć na drodze ekspresowej S8 (Gózew Północ, Chojny, Dąbrowa Wielka, Jonas Północ i Jonas Południe)” – poinformowano w komunikacie.

Trojmiasto.tv: Gdańsk: Salon samochodowy w dawnym Media Markt coraz bliżej

Serwis Trójmiasto.tv opublikował film dokumentujący budowę nowego salonu Toyoty firmy Walder. Nowy obiekt powstaje w gdańsku przy ulicy Grunwaldzkiej 270, gdzie do 2012 działał market Media Markt. Wcześniej działał w tej lokalizacji salon firmy Fota-Groblewski. W 2016 r. budynek ucierpiał w wyniku powodzi. W kolejnym roku zawarto umowę przeniesienia praw i obowiązków z umowy dzierżawy nieruchomości od uniwersytetu pomiędzy Fota Groblewski Sp. z o.o. a Spółką jawną Anro Trade Eksport – Import R. Walder i T. Walder.
Nowy salon Toyoty firmy Walder ma zostać otwarty jeszcze w tym roku.

„Polityka”: Samochody do zbierania

„Jedni kolekcjonują, bo to zrobiło się modne, inni z sentymentu, niektórzy z kalkulacji. Klasyczne auta rosną w cenę, więc może warto w nie inwestować?” – zastanawia się w nowym wydaniu „Polityka”, przyglądając się możliwościom związanym z kolekcjonowaniem „old-timerów”. Przyczynkiem była Auto Nostalgia, targi zabytkowych aut zorganizowane niedawno na terenach dawnej Fabryki Samochodów Osobowych w Warszawie. „Niegdyś niszowe i dość ekscentryczne hobby staje się dziś popularną pasją pokolenia milenialsów. Nie musi to być wcale zabytkowy przedwojenny polski fiat 508. Dobrze utrzymany maluch albo polonez „Borewicz” z pierwszych lat produkcji to też rarytasy, warte tyle, ile kosztuje dziś auto rodzinne prosto z salonu. Nowe auto szybko straci na wartości, a wiekowy maluch będzie tylko zyskiwał – przekonują kolekcjonerzy” – czytamy. Kolekcjonerska branża w ostatnich latach mocno się rozrosła – pojawiły się wyspecjalizowane firmy, warsztaty i branżowa prasa. – Rynek aut klasycznych szybko się rozwija. Nasza internetowa giełda klasyków jest regularnie odwiedzana przez 200 tys. internautów miesięcznie. Największym zainteresowaniem cieszą się modele z lat 70., 80., 90. Widać wyraźnie, że ludzie szukają tych aut, które pamiętają z dzieciństwa, które działały im kiedyś na wyobraźnię – mówi Adam Piotrowski, właściciel i redaktor serwisu gieldaklasykow.pl.

„Puls Biznesu”: Volkswagen naciska w sprawie budowy gigafabryki

Koncern Volkswagen naciska na swoich partnerów z joint venture, w tym SK Innovation (SKI) w sprawie budowy zakładów produkujących akumulatory do samochodów elektrycznych – czytamy w „Pulsie Biznesu”. Przynajmniej jedna z tych fabryk ma mieć moc produkcyjną na poziomie gigawata. Mniej, jak uważa szef koncernu Herbert Diess, „nie ma sensu”. Fabryki to element nowej polityki firmy, polegającej na zwiększeniu zaangażowania w produkcję samochodów elektrycznych. „Niemiecki gigant motoryzacyjny przebudowuje obecnie 16 zakładów w celu tworzenia pojazdów elektrycznych i planuje rozpocząć produkcję 33 różnych tego typu aut pod markami Skoda, Audi, VW i Seat do połowy 2023 r.” – pisze dziennik. Volkswagen planuje też inwestycje w firmy produkujące baterie. – Rozważamy inwestycję w producenta baterii, aby wzmocnić naszą ofensywę elektryfikacyjną i stworzyć niezbędny know-how – powiedział szef Volkswagena.